Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nowa234

Schizofrenia

Polecane posty

Gość Nowa234
ale sprobujemy jeszcze zeby przyjechal do domu, tylko ze ona przy rodzinie jest calkiem inna niz przy obcych ludziach, jak przyjdzie ktos do domu to tez sie tak dziwnie zachowuje ale tak jakby sie pilnowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
ile czasu ludzie w ogóle spędzają w szpitalach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shiga
schizofrenia jest dziedziczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 432424
polakrista- nie wypisuj pierdol jak sie nie znasz. nikt do dzis naweet nie wie, od czego jest ta choroba... A co do ubezwlasnwolnienia to na pewno bez pobytu w szptalu i porzadnej obserwacji, nikt tego nie zrobi, pomijajac drobny fakt, ze proces ten trwa rok. Jak chory bierze leki to nie musi byc to konieczne, w zasadzie robi sie to obecnie rzadko. Moja matka w szpitalu przebywala najczesciej ok. 2 miesiecy. Ale to sprawy bardzo indywidualne. Psychiatra na pewno zorientuje sie co jej jest, nawet po samym zachowaniu - oni bardzo na to zwracaja uwage, nie tylko na to co mowisz. Schizofrenik ma tez tzw. blady afekt - uboga mimike twarzy. Czesto bardziej liczy sie sposob mowienia, a nie tresc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
chyba ze tak, dzięki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to schizofrenia paranoidalna
nie jest dziediczna, u mnie w dalekiej rodzinie nikt nie zachorowal a co ciekawe ja i moj brat w jednym czasie, w tym samym dniu wyladowalismy w szpitalu choc on sam sie zglosil a ja wiadomo sila, leparze byli w szoku jak to mozliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
ciekawa sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 432424
choc on sam sie zglosil a ja wiadomo sila, che, che dobre.... jestes widze z temperamentem :) Ale rzeczywiscie straasznie dziiwne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6404548903489040-54-054
eh widze ze ciezka choroba;/ wlasnie moja babka sie tak zachowuje drze sie policja przyjezdza wszysyc ja okradaja mnie wyzywa wsyztskich wlasciwie a pozniej nic nie pamieta;/ niechce sie leczyc wykancza dziadka i my niewiemy co robic:/ moja matka ma to gleboko w dupie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
moje rodzeństwo tez ma to gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 432424
Nowa - a jak sobie dajecie teraz rade? Mieszkacie z matka, kto robi zakpy i zalatwia rozne sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
ona robi i ona trzyma wszystkie pieniądze, dzisiaj np jakieś papiery wypełniała nie wiem nawet na co, żeby nie narobiła znowu jakiś głupot, ja będę chciała żebym teraz ja dysponowała pieniędzmi, robić zakupy i wszystko ale nie wiem czy mi pozwolą, pewnie mama nie będzie chciała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 432424
Moja jak zachorowala to byla w takim stanie zawsze, ze nie dawala juz sobie rady nawet z tymi prostymi czynnosciami. Mialam wtedy 14 lat, a tata zmarl wczesniej, rodzenstwa nie mam. Jak poszla do szpitala, to mieszkalam miesiac sama w tym wieku, i robilam zakupy, gotowalam obiad, itp. Szkola przetrwania normalnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
wow dobra jesteś, ja nie wiem czy bym sobie poradziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 432424
Dobrze ze nikt sie nie zorientowal, zwlaszcza w szkole, na szczescie nie sprawialam problemow, dobrze sie uczylam, itp. Mialam zawsze taki koszmar, ze matka idzie na zberanie i tam wariuje az ja zabieraja kaftaniarze... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa234
a no, moja mama tez jak chodzi na wywiadówki to się boje, nic złego nie zrobi ale zacznie się dziwnie śmiać albo opowiadać niestworzone historie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szzukam ludzi z podobnym probl
witam mam brata chorego na schizofrenie.zaczelo sie przed wakacjami,myslam ze jest czyms nacpany,bo mowil przez tel ze sa podluchy,pytal czy to prawda to co powiedzialam?nie wiedzialam o co mu chodzi.przyjechalam do domu,A ON siedzial z rekaami takimi sztywnymi,w ogole br sztywno chodzil.mial dziwna mimike.zabralam go do szpitala.teraz jest juz po szpitalu,bierze leki,ale nadal sslyszy glosy..Mieszka z ojcem,ja znimi nie mieszkam ale przyjezdzam doscc czesto.straszni esie o niego martwie..bierze leki-bylo leepiej,ale znowu zaczyna mwpoic jaakies dziwne rzeczy.moze nie tak jak wtedy,na poczatku,alee niepokojace.moze jest ktos kto ma doswiaadczenie,jak motywowac,zachecac do terapii,moze zzna jakies dobnre meijsce,teraapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×