Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KINUTEK

POMOCY :(

Polecane posty

Gość KINUTEK

Czesc, moja sytuacja wydaje mi sie beznadziejna i dlatego prosze Was o pomoc. Otoz 9 miesiecy temu rozstalam sie z facetem, ktorego bardzo mocno kochalam. Spotykalismy sie ogolnie 10miesiecy (dla innych duzo dla innych malo). Nigdy sie nie klocilismy, procz moze drobnych wzajemnych docinek. Seks wspolny tez byl wspanialy i czulam sie z nim naprawde swietnie, az nagle przyszedl dzien iz postanowil on ze mna zerwac mowiac iz poprostu przestalo mu na mnie zalezec. Naprawde mocno to rozstanie przezylam i mialam ochote o niego walczyc, ale w trudnym dla mnie momencie wspierala mnie moja kolezanka, ktora twierdzila iz lepiej to zostawic jak jest i tak tez robilam mimo iz bylo mi naprawde ciezko. On sie wogole do mnie nie odzywal, spotkal swoja nowa kobiete, a ja cierpialam iz ma nowa i o mnie definitywnie zapomnial. Az nagle nadszedl dzien, zerwala z nim owczesna kobieta i do mnie sie odezwal. Zaczelismy ze soba jak dawniej rozmawiac, az mnie zaprosil do siebie. Nie zaszlo miedzy nami nic, bo rozmawialismy ze soba niezobowiazujaco. Wtedy tez nastapil przelom, a mianowicie wracajac od niego znow zaczelam czuc iz kocham go:(. On jest sam i ja tez a ja nie wiec czy moze probowac swoich sil znow z nim zbudowac zwiazek. NIe jest to ze tylko ja bym chciala, ale wczesniej nim sie spotkalismy to rozmawialismy przez gg i dal mi wyraznie odczuc iz on tez cos ode mnie chce. Czy warto probowac, a moze cos innego zrobic? POMOZCIE bo jestem w kropce:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha taaak wiesz kiedys
czytalam fajne opowiadani o milosci i przyjazni jak to niby ten ukochany wracal do swojej niby ukochanej po studiach, na ktorych sie wyszalal ale poszedl do pracy poznal kogos, rozlecialo sie to ale wtedy wrocil z podkulonym ogonem pozniej postanowil wyjechac ot tak uwazasz ze to normalne ?? nie chodzi nawet o to, ze do tej samej rzeki nie wchodzi sie dwa razy, ale o to ze bedzie z toba dopoki nie znajdzie sie "kolejna okazja " zeby nie byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez chce cs od CIebie
a jak byl z tamta to nie chcial ?? wiesz ja sie obawiam, ze On teraz do CIebie wroci a jk tamta bedzie skamlec pod jego nogami to zostawi CIe bez mrugniecia okiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KINUTEK
aha taaak wiesz kiedys .... nio przyznaje ze to chora sytuacja, wkoncu w takich chwilach czlowiek moze sie poczuc iz jest tylko zabawka, ktora facet chce sie pobawic i rzucic w kat. tez chce cs od CIebie .... no wlasnie jak z nia byl to sie do mnie nawet slowem nie odezwal i nie spytal czy zyje itp. A teraz jakis czas temu tamta go zostawila to jak nigdy odzywa sie prawie codziennie. Pewnie masz racje, ze jak bedzie miec okazje to mnie zostawi. Bez sensu to jest Najgorsze w tym wszystkim jest to ze czuje iz go kocham, ale z drugiej strony odzywa sie moj rozsadek, ktory mowi ze moge byc tylko jego chwilowa zabawka. ;( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha taaak wiesz kiedys
wiesz kiedys tez bylam z kims takim o maly wlos nie wyszlam za niego za maz i cierpialam dlugo dwa lata zapominalam, a i pozniej jeszcze pojawialy sie rozne momenty zwatpienia ale podjelamr az decyzje i pozniej choc nie wiem jak bardzo chcialam byc z nim znowu , kiedy wlasnie chcial wrocic ale podjelam decyzje chcialam byc wierna sobie a dzisiaj ?? jestem z kims kto jest zupelnie odwortnoscia i ufam, i nie musze sie bac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×