Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przez łzy

ZOSTAŃ

Polecane posty

Gość przez łzy

Przecież wiem, że nie zostawisz mnie samej, że nie pozwolisz mi płakać. Wiem, że zrobisz wszystko, żebym nie czuła się samotna, w tym chłodnym świecie. I wiem, że za każdym razem, kiedy będę się odkrywać, Ty przykryjesz mnie kołdrą najpiękniejszych uczuć. Tego właśnie chcę. Tego potrzebuję. Rozpaczliwe "Kocham Cię", szukanie Twoich ust, przytrzymywanie dłoni. Kiedy pytasz: "Co się stało?", odwracam wzrok. Nie chcę po raz kolejny pokazywać Ci moich łez. Obiecałam, że będę silna. Wmówiłam sobie, że dam radę. Tylko bądź. Nie odchodź. Życie dziwnie się układa. Stawia nas przed bezsensownymi wyborami. Albo przed faktem dokonanym. Tylko bądź, tylko kochaj..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przez łzy
"Wystarczy bliskość Twoich myśli, bliskość Twojej twarzy..." Tyle by mi wystarczyło, naprawdę. Przecież wiem, że nie możesz mi niczego obiecać, ale bądź. Bądź obok, bądź kiedy otwieram oczy i kiedy je zamykam. Bądź w każdym moim tchnieniu, w każdym wypowiedzianym przeze mnie słowie. Trzymaj mnie za rękę i pozwól zapomnieć. Zapomnieć, że istnieje coś takiego jak zło. Chcę Cię. Każdą komórką mojego ciała, każdym nerwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to już plaga kurestwa
nastepna je.bnieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przez łzy
Tak, wiesz wszystko - wiedziałeś, że znów podam się jak na tacy. A ja wiem, że chciałbyś skorzystać z okazji, ale dostrzegam w Twoich oczach niepokój, niepewność. Szczerze powiedziawszy... nie dziwię się temu. Dziwię się Twojej reakcji na moje słowa, Twojemu uśmiechowi, otwartości, przekonaniu, że nic się nie zmieniło. Zmieniło się bardzo dużo. Na przykład mój stosunek do Ciebie. Uczucia nabrały sensu. Tylko nie każ mi się tłumaczyć, bo wiem, że z tego wytłumaczyć się nie da. Po prostu potrzebowałam tej chwili, tych kilku tygodni na przemyślenie, na zrozumienie samej siebie. Wtedy potrzebowałam chwili, dzisiaj potrzebuję Ciebie. To też wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on nie słyszy
ale ja mocno cię ściskam - dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przez łzy
Nie boję się cierpienia, boję się braku uczuć. Zawieszenia pomiędzy jednym bezsensem, a drugim. Boję się też Twojego zobojętniałego wyrazu twarzy, którym obdarzasz ludzi mijających Cię na ulicy. Boję się braku Twojego zapachu na moich ubraniach, braku Twojego szeptu w mojej głowie. "Potrzebuję Cię." - banalne słowa, wypowiedziane między jedną, a drugą łzą, spływającą po policzku. Być może nie powinnam tego mówić. Być może nie powinnam pozwolić sobie na tę chwilę słabości. Być może powinnam udawać, że świetnie sobie bez Ciebie radzę. Ale po co udawać? Po co okłamywać samą siebie? Nigdy nie wyobrażałam sobie Twojego odejścia. Odejdziesz do innej? Do innego świata? Do kogoś, kto zamiast herbaty, będzie uwielbiał whisky z lodem albo wino? Nie wiem ile czasu upłynęło od ostatniego "kocham". Godzina, dzień, miesiąc, rok? To wczorajsze było wyzwoleniem. Moje ręce zostały uwolnione z kajdan tęsknoty. Znowu moje palce mogą tańczyć z Twoimi. Płonące: "Ja Ciebie też"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przez łzy
Zamknij oczy i wsłuchaj się w bicie własnego serca. Wsłuchaj się w odgłos nocy, w tykanie zegara, w chrapanie sąsiada za ścianą, w płacz dziecka w mieszkaniu obok. I powiedz głośno, powiedz samemu sobie, że nie jesteś sam. Każdą komórkę swojego ciała, która usycha z tęsknoty, każdą łzę, spływającą po Twoim policzku uświadom, że gdzieś tam, po drugiej stronie miasta, w domu naprzeciwko, za górami i lasami, na morzu, jest osoba, która Cię kocha. Która tęskni i pożąda tak samo jak Ty. Której marzeniem jest ujrzenie Ciebie. Której śni się Twój dotyk, Twoje oczy i usta. Która tak samo jak Ty, ze strachu przed samotnością, przykrywa się kołdrą aż po czubek nosa. Osoba, która w zimne noce, pragnie Twojego gorącego pocałunku na swym policzku, szeptu, wibrującego w jej uchu, Twej dłoni na jej ramieniu. Osoba, która pragnie Ciebie, właśnie Ciebie. Zamknij oczy i wsłuchaj się w bicie waszych serc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×