Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mnie to nie dotknie

jestem aloholiczką...ja niee

Polecane posty

Gość mnie to nie dotknie

nie wiem co mam myśleć o sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
napiszcie coś ludzie bo potrzebuję pomocy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co nick.
Przecież jest czynny topik na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
ale słyszałam że tam sie tylko ludzie nakrecają wzajemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
nawet ta nazwa nie wzbudaz zaufania. ja się nie chce w tym topić raczej wydostać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
Bzdury jakieś słyszałaś na temat tamtego topiku. Tam są ludzie chorzy, walczący o życie. Mają wzloty i upadki. Wiem co by Ci poradzili. Pogadaj z terapeutą i zobacz jakie jest naprawdę Twoje picie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
skoro am sa ludzie chorzy to na pewno tam wejdę bo opinja opinji nie równa ale czemu od razu bulwers?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her komendante
jesteś odpadem społecznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
podejżewam ze mogli to być ludzie którzy na tym forum zostali zbesztani. a przecierz nikt z nas nie jest odpowiedzialny za to kto na niego wchodz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
Żaden bulwers - wyjaśnienie i sprostowanie plotek :) Chorzy w sensie uzależnieni. Alkoholizm to choroba nieuleczalna i śmiertelna. Nie można jej wyleczyć, ale można zatrzymać jej rozwój poprzez trzeźwienie i całkowitą abstynencję. O to mi chodziło. Nikt Cię nie zdiagnozuje przez internet, dlatego poleciłam Ci wizytę w poradni i konsultacje z terapeutą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
her komendante dla tego tu jestem. zaparz melise

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her komendante
melisa nic ci nie da albo wygrasz siłą woli albo popłyniesz razem z tymi żulami społecznymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
wybacz ze się wtrącam jak naj bardziej się zgadzam chodz poczułam nutkę sarkazmu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
no ok ale chyba mnie nie znasz więc nie określaj. bo tak przez neta to każdy madry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
Nie, źle odczytałaś moje intencje. Daleka jestem od sarkastycznego podejścia do problemu alkoholizmu - uwierz mi. Staram się odpowiadać po prostu bez owijania w przysłowiową bawełnę. Może nie do końca wyszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kirigondon
zgłoś sie do AA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
01:07 [zgłoś do usunięcia] mnie to nie dotknie no ok ale chyba mnie nie znasz więc nie określaj. bo tak przez neta to każdy madry. Jeżeli ten post był skierowany do mnie to pozwolę sobie zacytować samą siebie: "Nikt Cię nie zdiagnozuje przez internet, dlatego poleciłam Ci wizytę w poradni i konsultacje z terapeutą." Także jeśli to jest "określanie" to sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blenda
ja też jestem alkoholiczką, z chęcia pogadam jak masz ochotę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
ten tekst byl skierowny do her komendante także luz:) a tak poza tym to czemu ktoś tam mi pisze zebym szłka nz aa ikończy uśmieszkiem? to forum jest dla ciebie zabawne czy prooozycja zgłoszniszenia sie do aa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
To przepraszam, już się wystraszyłam :) Takie komentarze są normalne na tym forum. Jedynym wyjściem jest ignor - szczerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
Blenda Jesteś pijącą alkoholiczką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her komendante
wybacz ze się wtrącam jak naj bardziej się zgadzam chodz poczułam nutkę sarkazmu jestem śmiertelnie poważny bo to śmiertelna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
blenda ile masz lat jeśli mogę spytć i w czy się objawia twój alkoholizm. pytam tak stnowczo bo tylko w twoim wpisie czuję jakąś powagę tematu. przedstawiasz sie prawie jak na aa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her komendante
tylko siła woli tylko ona może pokonać tę chorobę i nie tylko tą nie ma skuteczniejszego leku terapie , rozmowy ani leki są niczym przy jej sile zaufaj jej i skoncentruj na niej bo przepadniesz całkowicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
przepraszam wszystkich bo chciałam napisać ze u ciebienlenda również czuje powagę tematua uczkolwiek skromna byla ta wypowied\. więc zwracam honor reszcie. zagapiłam się na idjotyczny ptogram i dla tego odlecialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wybaczcie że się wtrącam
Siła woli? Alkoholik nie posiada czegoś takiego jak siła woli :O Alkoholizm to skomplikowana choroba ciała, umysłu, emocji. Silną wolę to może mieć człowiek, który dajmy na to "pije ryzykownie" ale jeszcze nie jest uzależniony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blenda
mam 22 lata. Zaczęło sie w liceum: imprezy, wyjścia na piwo ze znajomymi i szybko mnie wciągnęło. Ciągłe myślenie o piciu, szukanie okazji, potem zaczęłam pić sama. Przez ostatnie 3 lata było naprawdę źle, bo praktycznie codziennie byłam pijana (wypijałam jakieś 4-6 piw dziennie albo 2 butelki wina, ew wódka), urządzałam też sobie ciągi w wakacje jak nic nie musiałam robić (zamykałam sie w domu, nic nie jadłam tylko piłam). Opamiętanie przyszło jakieś 6 miesięcy temu, staram sie zachować abstynencje ale marnie mi idzie (wytrzymuje średnio 3 tyg po czym biegne sie najebać, pije ostro 3 dni i znowu abstynencja :o ) Dodam, że mam wszystkie objawy zespołu abstynencji. Nigdy nie byłam na spotkaniu aa i narazie sie nie wybieram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her komendante
Siła woli? Alkoholik nie posiada czegoś takiego jak siła woli Alkoholizm to skomplikowana choroba ciała, umysłu, emocji. Silną wolę to może mieć człowiek, który dajmy na to "pije ryzykownie" ale jeszcze nie jest uzależniony. co za bzdura alkoholik posiada ogromną siłę woli ale przerzucą ją tylko na to , by właśnie się nachlać skomplikowanie polega na tym , że choroba rodzi się w umyśle i działa na cały organizm , ale by ją zabić , trzeba najpierw zabić ją w umyśle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie to nie dotknie
kochana a w czym sie objawiwja te stany abst.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blenda
to do mnie? Ogólnie złe samopoczucie, zawroty głowy, zmęczenie, ciągła sennośc, gorączka, drzenie mięsni, uderzenia gorącaciągłe nudności, brak apetytu, niepokój i depresja. Jednak największym moim zmartwieniem jest wątroba :( Pwoinnam zrobić próby wątrobowe, ale się boję :( Z drugiej strony strach przed marskością trochę zniechęca mnie do picia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×