Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość aniaaaaaaaaa

tak, bardzo mi na tobie zalezy, kochanie, ale postanowilem cie olać

Polecane posty

Gość aniaaaaaaaaa

Mam 18 lat i bardzo proszę o radę zarówno moje rówieśniczki jak i kobiety starsze, bardziej doświadczone w sprawach damsko-meskich. Od jakiegos czasu przegladam to forum i dzisiaj postanowilam poradzic sie Was po raz pierwszy. Mianowicie, mam pewien problem - ostatnio spotkalam pierwszy raz od 3 lat mojego bylego chlopaka. Bylismy ze soba kilka miesiecy, nawet juz nie pamietam z jakiego powodu sie rozstalismy. Jakis tydzien po spotkaniu, zupelnie przypadkiem wpadlismy na siebie na imprezie. W zwiazku z tym, ze juz wychodzilam, porozmawialismy przez chwile i kiedy chcialam sie pozegnac calujac go w policzek, on pocalowal mnie w usta. Wszystko byloby ok, gdyby to byl niewinny 'cmok'. To byl raczej dluzszy, namietny pocalunek.. Stwierdzilam, że przeciez byla impreza i to nic wielkiego. Jednak kiedy napisal do mnie nastepnego dnia, ze chcialby sie spotkac i odnowic znajomosc troche sie zdziwilam. Zgodzilam sie, jednak myslalam, ze poprostu porozmawiamy. Mielismy sie spotkac w piatek. Jednak mi sie co chwila zmienialy plany i finalnie spotkalismy sie tylko na jakies 15 minut na miescie. On byl z kolega, ja ze znajomymi.. Ale kiedy na chwile odeszlismy, bo on powiedzial, ze chce pogadac, znowu mnie pocalowal. Calowalismy sie chyba z 10minut, po czym znowu, praktycznie bez slowa sie rozstalismy, bo po mnie przyjechala juz taksowka. Zadzwonil do mnie po pol godzinie, pytajac czy dojechalam, czy wszystko ok. I ze ma nadzieje, ze sie spotkamy nastepnego dnia. Tamtego dnia pomyslalam, ze nasza znajomosc moze sie przerodzic w cos wiekszego, wspomnienia sprzed lat wrocily.. Jednak nastepnego dnia kiedy do niego napisalam, powiedzial, ze nie ma czasu sie spotkac. Potem napisal, ze ma malo pieniedzy na koncie i ze sie jeszcze odezwie. Minal tydzien i sie nie odezwal.. Wiem, ze juz nic z tego nie bedzie, nie pisze, zebyscie mnie pocieszaly. Chcialabym tylko wiedziec, dlaczego on tak zrobil? Co moglo sie stac? Macie jakies pomysly albo podobne doswiadczenia? Pozdrawiam Was serdecznie, Ania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×