Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Petitkowa

Mój mały duży facet

Polecane posty

Hej! Wiem, że takie tematy już były, bo szukałam na forum, ale żaden przypadek nie pasuje do mojego. Mój facet ma 25 lat, kolorowe misie w pokoju, jakieś zabawki o.O, które mamusia mu kupuje, ja mam 18 lat i w moim pokoju są zaledwie 3 tak zwane pluszowe misie. Ale to nie chodzi nawet o fakt, że pokoju mojego lubego wygląda jak chłopczyka 12 letniego. Przyszła teściowa jest po prostu WSZĘDZIE,mój kochany mówi jej o WSZYSTKIM(nie mówi tylko o sprawach łóżkowych), jak jedziemy gdziekolwiek to z nią czy to nad wodę w lato czy na głupie zakupy. Jak już idziemy gdzieś bez niej, to non stop dzwoni, a co tam, jak tam, za ile będziesz i w ogóle. Mi mówi, że musi się usamodzielnić wyprowadzić, bo chciałaby w końcu odetchnąć od niego, ale z drugiej strony, daje mu pieniądze, kupuje mu wszystko, załatwiła w tym roku pracę. Chcemy zamieszkać razem na wiosnę, ale, ale mieszkanie jest blok dalej od mamusi. Kocham go, jesteśmy już długo i nie wiem co dalej robić, bo ja mimo młodych lat jestem samodzielniejsza od niego :( Pomóżcie, on się już nie zmieni? próbowałam już z nim rozmawiać, ale zawsze zmienia temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Ci odpowiem.
Ja odwolalam slub z tego powodu... myslalam, ze sie zmieni.. ale nie. Teraz juz wiem, ze nie..Było coraz gorzej.. masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Ci odpowiem.
tzn. nie miał misiów hehe, ta kwestia z rodzicami.. z tym bylo gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehh.. czyli nie zostaje nic innego tylko go zostawić, próbowałam go wyciągnąć żeby za granice chociaż ze mną wyjechał.. to musiałam sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jasne ze
masakra jakas facet 25 letni ma misie w pokoju ...? sorry ale ja bym sie z takim dziwakiem i maminsynkiem nie spotykala ja rozumie miec jedna maskotke ale kilka kolorowych misiow w wieku 25 lat druga sprawa to jego relacje z matka - wydaje mi sie ze on do poki matka bedzie zyla bedzie jej ukochanym syneczkiem wyniunianym i on juz zwsze bedzie taki niesamodzielny i niezaradny bo tak zostal wychowany no chyba ze go zycie kopnie w ty;ek i bedzie musial w koncu wydoroslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A tak w ogóle
Też miałam takiego faceta..dorosły gość a bez mamusi nic nie potrafił zrobić, zadecydować, zresztą mamusia nie pozwoliła mu na to. Niestety zamieszkaliśmy razem i to była masakra, w naszym związku były 3 osoby, ja akurat byłam tą najmniej ważną, rozstałam się z tym facetem i teraz dziękuję Bogu, że nie wyszłam za niego ani tym bardziej nie miałam z nim dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A tak w ogóle
Oczywiście zamieszkaliśmy bez mamusi ale i tak co drugi dzień była w wynajmowanym przez nas mieszkaniu, a jak jej nie było to non stop dzwoniła. Nigdy więcej takich facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, misie to dziwna sprawa, ale co poradzić jak jego mamusia non stop je kupuje???!! przykład, jest promocja w zabce na te pieski, płacisz co najmniej 10zł dostajesz znaczek, mamusia mojego lubego już mu takich piesków 4 załatwiła tymi znaczkami, no zlitujcie się ludzie:( Ciężko będzie mi się z nim rozstać, ale wydaję mi się że to może nastąpić w najbliższym czasie, z jednej strony przed znajomymi strzela takiego dorosłego a prywatnie wychodzi szydło z worka. Zdaje mi się że lepszy przyjaciel z niego będzie niż mąż i ojciec moich dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
a moj facet w ogole nie ma poczucia humoru :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ten mój ma,, tylko to wygląda w ten sposób że się nabija z innych i gardzi każdym, nie rozumiem tego !!:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
a mój kurde ma takie ze pożal sie Boże.. :/ dzisiaj napisalam coś smiesznego, próbowalam sobie pożartować a on kompletnie nic nie zrozumial.. nie no porażka jakaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lepiej jak nie rozumie niż jak patrzy na Ciebie jak na jakąś kretynke z grabkami i uważa że tylko to co on powie jest zabawne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
no u nas tak jest.. on coś powie i ja sie smieje bo udaje ze mnie to smieszy.. a dzisiaj mu napisalam ze chyba mam za wysokie poczucie humoru na jego poziom i sie obraził.. no moze przegięłam ale juz nie moglam tego trzymac w sobie.. uhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehehe :D nieźle! :D nienawidzę jak ktoś się obraża, sama kiedyś taka byłam i nie wiem jak ktoś ze mną wytrzymywał a teraz po prostu mam dystans :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
o już mu przeszlo.. ;] napisal ze i tak bysmy sie pogodzili :D ale naprawde to jego brak poczucia humoru mnie czasem dobija.. dobrze ze mam znajomych którzy sie znają na zartach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
jeszcze mamy bardziej intymny problem.. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
ta u nas jest problem ale z moją mamusią.. jeszcze go nie poznała a już mowi ze go pogoni, ze jest za biedny itp :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, moja mama nie wiedziała przez rok o moim facecie, z resztą jak to wyglądało o.O później zaniżanie wieku i teraz jest wszystko tak jak trzeba każdy wie wszystko, moja mama też ma coś do mojego ale ja się tym po prostu nie przejmuje :) sama wybiorę z kim chce być :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
dokladnie.. tez mam takie podejscie, ze to ja z nim jestem, a nie ona i nie bedzie decydowac o moim zyciu.. widze ze jestesmy w podobnym wieku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczucie humoru to ważna rzecz, ważniejsza niż misie. Gdyby miał 20 lat, można by było mu wybaczyć tą mamę, ale 25 to już poważny wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama uważa że on nigdy mamy nie zostawi, główny argument "on nie jest dla Ciebie". Już nawet nie chodzi o misie, tylko o całokształt, wyobrażacie sobie że codziennie przed pracą wozi mame do pracy mimo że ma dwie ulice dalej? i po 8 godzinach po nią jedzie? teraz już nie, bo pracuje, ale jak tylko może to jedzie żeby nie szła .. :/ Też mi się tak zdaje zielonooka :) właściwie ja wyżej napisałam ile mam więc Ty wiesz najlepiej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
tak ja mam 19 ;) moja mama z reszta od poczatku tego zwiazku nie akceptuje, bo ona jest kobietą dla której największa wartościa sa niestety pieniadze i ona nie umie zrozumiec ze moj facet jest z biednej rodziny i nie stac go na wszystko.. cóż..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka politechniki :)))
u mnie w grupie chłopakom (mamy po 22 lata) matki robią rano śniadanka i herbatki! piorą im majtki, skarpetki, prasują, porządki robią w pokojach. a takich bohaterów zgrywają jak idą na piwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zieloonoka dziewucha
studentko.. moj tez ma 22 a czasem zachowuje sie tez jak takie dziecko, ktore z niczym sobie nie umie poradzic.. jak fajnie, że moge sobie ponarzekac na facetów gdzies :P bo wiekszosc kolezanek zajeta, a inne wieczne singielki ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×