Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zakłopot-Men

Dylemat

Polecane posty

Gość Zakłopot-Men

Pomóżcie, choćby radą. Jak wam wiadomo niedługo zbliża się sylwester. Moja dziewczyna razem z koleżankami postanowiły ze pojadą do INNEJ koleżanki która mieszka dość daleko od mojej miejscowości (Dodam jeszcze ze moja dziewczyna tez mieszka daleko ode mnie). tak wiec ta impreze bedzie w chuj pizdu daleko. Niestety prawa jazdy jeszcze nie posiadam...nad czym bardzo ubolewam. Tak wiec nie mam jak sie dostac tam. Kolega miał jechać, lecz niestety zrezygnował i nie moge teraz juz nikogo znaleść (sam fakt iz na sylwestra znaleść trzeźwego kierowce jest strasznie trudno). Rodzice....ten argument tez odpada. Dla mnie jest to wazne abyśmy razem przeżyli sylwestra gdyż jest to nasz pierwszy sylwester. Tymbardziej ze to nie jest jakis tam głupi ziwazek a zdecydowanie ten jedyny i do konca życia. Namawiałem ja zeby ona (nawet razem z kolezankami jak jzu bardzo chce) zorganizowały cos blizej mojego miasta (najlepiej w moim:) ). Coś by sie znalazło....ale ona twierdzi ze już zaplanowane i koniec... Jakieś rady? Czy poprostu...odpuść sobie chłopie i w sylwestra sam sie zajeb w domu tanim winem i flaszką wyborowej? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopot-Men
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopot-Men
Up..Przed przed ostatni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznijmy od tego jak
ty chłopie wyhaczyłeś laskę nie mają prawa jazdy? A po drugie: tak już w tym patriarchalnym świecie jest, że rycerz na koniu jedzie do księżniczki a nie księżniczka z wieżą przenosi się do jego miasta. Pokombinuj: może możesz pojechać poprzedniego dnia, nie wiem, nie napisałeś gdzie jest ta impreza, ale jeśli mieszkają tam ludzie to pewno są jakieś autobusy albo pociągi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopot-Men
No bo ja od tyłu zacząłem :) (BEZ SKOJARZEŃ). najpierw panna potem prawko... Tylko ze ona ma multum mozliwości aby przyjechać...od koleżanek które takze posaidaja prawo jazdy...do kocahjacych i miłujacych rodziców co bardzo chetnie czynia honory... Ale wiem... To ja powinienem... W kazdym badź razie autobusem mógłbym dojecahć...ale tak tylko z 10 kilosó ...kolejne 10 musiałbym na piechote drzeć... Zreszta nie mam pojecai czy autobusy noramlnie kursowac beda... Nad ranem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×