Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Błazenek

Samochód

Polecane posty

Mam pewien dylemat...planuje zakupic sobie auto....no i moi dziadkowie zdeklarowali sie ze oddarza mi swoje auto (Ford Fiesta IV). Oczywiście wiem ze kazdy normalny od razu by brał fieste za darmo.... ale preblem w tym ze ona jest doś mocno juz zuzyta... w sensie ze cos tam ma chyba z gaźnikiem bo auto co chwile gaśnie na trasach....kierownica lata...i amsa innych rzeczy jest też zjebana. No bo jak to juz maja starsi ludzie, mój dziadek stosuje zasade ze jak coś nie działa to ...za przeproszeniem..."pier d olnij i bedzie"....Tak wiec chciacłbym wieidzec czy oplaca mi sie wyremontowac tą fieste i fiestą jeździc czy poprostu kupić jakiegoś opla czy inny..ale w miare sprawniejsze...i co njważniejsze... Czy Fiesta dużo pali? W necie znalazłme ze jakies 6-8 litrów...To nie duzo rpawda? A pozatym to ze auto jest starsze moze znaczyc ze spala wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie opłaci się kupować samochodu mocno zużytego tanio kupisz a kupę kasy wtopisz w naprawy. Chyba że jesteś mechanikiem i zrobisz sobie sam bazując na częściach ze szrotów. Poszukaj auta w lepszym stanie. Np Opla Corsę czy Daewoo lanos/Matiz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fiesta IV generacji nie była już na gaźniku tylko był wtrysk paliwa. Luzy na kierownicy to możliwe że maglownica siada a to już sporo kas kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brac od dziadków- zainwestować w części i będzie ok. Idziesz na przegląd i ci wypunktują co warto remontować. Jak kupisz używkę to też cuda mogą wyjść a musisz jeszcze w zakup zainwestować. Jeżeli boisz się kosztów paliwa pomyśl o instalacji LPG to ok 2 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Auto ma dużo mankamentów a o liczy się na minus. Dziadki często nie dbają o auta i potem niezły cyrk jak się od nich kupi. Ile za tego forda chcą? jak kupować to ze sporą obniżką ( kupa usterek)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucynka..
moim zdaniem weź ten samochod bo dziadkom bedzie przykro mozesz zmienic mu wystroj jakies misie pozawieszac namalowac jakies fajne3 kwiatki i bedzie ladny ja nie wiem co to maglownica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na spalanie nie patrz według tego co piszą w necie. Na spalanie ma wpływ szereg rzeczy : gdzie jeździsz miasto czy trasa. Na mieście zawsze dużo spalisz. Dwa to stan samochodu trzy styl jazdy. Jak nie piłujesz tylko spokojnie jedziesz to powinien spalić tyle co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej by było podjechać na stację zrobić płatny przegląd auta i wtedy kupować. Nadmierne luzy na kierownicy bankowo Ci nie przejdzie przeglądu. Należy zwrócić uwagę na zawieszenie oraz układ hamulcowy, czy nie ma wycieków z silnika, czy szczeliny między blachami są jednakowe na przodzie i tyle, kiedy były wymienione płyny ( płyn hamulcowy, olej silnikowy, przekładniowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucynka..
a wogole to ja sie boje kierowac samochodem i podziwiam kierowcow a najbardziej tych od tirow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucynka..
a ty zapomniales ze jestes glupim chamem idź stad podszywaczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucynka..
naprawde nie wiem jak mozna taka wielką ciezarowe prowadzic tacy kierowcy sa bardzo odwazni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Licz sobie tzw pakiet startowy wymiana płynów olejów. Nie wiem czy w fieście jest pasek czy łańcuch. Jak pasek to do wymiany oraz pompa płynu chłodzącego. Jak pisałem sprawdzenie tarczy klocków bębnów ewentualnie wymiana. Zawieszenie sprawdzenie luzów w zawieszeniu czy nie leją amortyzatory , łożyska czy nie wyją oraz czy przeguby nie kończą żywota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy co do wymiany i gdzie będziesz robił. Sam czy u mechanika stawka za robotę zależy jak mechanik się ceni. Liczyć trzeba z min 1 tysiąc złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak auto dostajesz za free to masz kasę na naprawy i doprowadzenie auta do normalnego stanu. Raz wydasz potem już tyle kasy nie wydasz. Radzę poszukać jakiegoś solidnego mechanika którego polecają znajomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhshsh
Ciezko powiedziec nie widzac samochodu i nie znajac jaki to ma silnik. Najlepsze silniki we fiestach to byly o pojemnosci 1250. Piszesz ze jest zaniedbane, wiec bez napraw sie nie obejdzie, zaniedbane fiesty mk4 chodza po 3000 zl a takie w lepszym stanie za 5000 sie kupi. Najwazniejsza w tym modelu jest blacha, silnik i inne rzeczy da sie zrobic, jednak koszta remontow blacharskich sa znacznie wieksze niz naprawy mechaniczne. Sprawdz czy sa progi cale, czy podloga nie ma dziur, mocowania wahaczy czy nie gnija. Nadkola. Wymiana progow w warsztacie to koszt minimum 1000zl z lakierowaniem, reperaturki nadkoli 250 zl od sztuki, ceny przykladowe. Czyli jak progi zgnite i nadkola zaczynaja peczniec to juz 2000. Jesli chodzi o zawieszenie to pewnie tez nie bylo zmieniane czyli za remont zawieszenia tez okolo 1000 zl w warsztacie. Czyli mamy juz 3000 a do tego jeszcze silnik, jak gasnie w trasie to pewnie do wymiany pierscienie, ale nie wiem bo niewiem co to za silnik. Czyli naprawiac w warsztacie chcac doprowadzic to auto do stanu juz masz ponad 3000. A nie wiadomo czy to koniec. Ja kiedys popelnilem dosc spory blad biorac auto od wujka, zaraz po zrobieniu prawka kupilem sobie auto, a wujek ciagle obiecywal ze jak zrobie prawko to mi da auto i rodzina jakos tak na mnie nalegala zebym nie zrobil przykrosci wujkowi to sprzedalem tamto i pojechalem odebrac do wujka to auto co mial mi dac, okazalo sie ze bylo po remoncie ale szopowym, tona szpachli, zrobione na odwal sie. Szczerze mowiac to nie chcialem go brac no ale wiadomo. Wsadzilem w nie tyle pieniedzy by je doprowadzic do stanu uzywalnosci ze bym kupil spokojnie poltora auta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CUDOWNA MAGDA..
no będzie fajnie jak bedziesz mial taki samochod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhshsh
cd: I wsadzilem te pieniadze o wartosci poltorej samochodu w tamto auto, a przez caly okres uzytkowania rodzina sie patrzyla ze dostalem je za darmo :D ze mialem fart itp. W ogole szwagier z siostra mieli lepsze auto na sprzedanie, ale jak zobaczyli ze dostalem tamto to nawet mi nie mowiac sprzedali za smieszne pieniadze komus innemu i nie spytali mnie bo mysleli ze nie bede chcial... no masakra. Na szczescie to juz dawno bylo. A auto potem do wujka wrocilo, i jeszcze narzekal ze je zaniedbalem :D a bylo w stanie o niebo lepszym niz jak je dostalem. I ostatnio jak sprzedalem swoje inne auto, to tata mi powiedzial ze mi da swoje a sobie kupi nowe, ale powiedzialem ze nie chce i sobie kupilem za swoje inne. Jak masz kase to lepiej kup swoje, co swoje to swoje. lepiej przeklinac nieznajomego goscia co ci sprzedal niz wlasnego dziadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×