Gość tfyt6yuiu Napisano Grudzień 18, 2010 Zawsze bylam dobra uczuciowa i wrażliwa, ale zostalam skrzywdzona, na koncie 2 proby samobojcze.. szpital, psychiatra...patologia.w tym wszystkim poznalam ją..a raczej znałam ją od zawsze ale uważałam ją za tą złą... za osobe której nie warto naśladować... no i stalo sie zaprzyjaźniłysmy sie , pare rozmow , podobne przeżycia...jedyne co nas roznilo to podejscie do calej sprawy... ale .. odkad sie z nią zżyłam czuje że jestem inna, ranie wokol, odwaracam sie od najbliższych, jestem zdolna do czynow do ktorych kiedys bym sie nie posuneła.. i co dziwo w jej towarzystwie uwazam to za słuszne, jestem egoistką i mam wyjebane na wszystkich , ale gdy jestem sama często placze, i przepraszam tych ktorych znow skrzywdzilam... to nie moj swiat.. ja nie chce byc zła... :(:(:( pisze tu bo musze gdzies to wyrzucić... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach