Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

KarinaK

mlode wdowy...

Polecane posty

witajcie...hmm dziwnie to brmi gdy widzi sie posty sprzed kilku lat ale chetnie i ja przeleje swoj zal tutajw tym miejsucu ktore chyba jest najbardziej ku temu odpowiednie....nie cierpie slowa wspolczuje nie cierpie tego poklepywania i pocieszania ze bedzie dobrze wiec wole ten monolog tutaj.mam 26 lat i 5 letnia corke ktora wciaz nie pojmuje znikniecia taty w zasadzie rozumiem ja ...meza nie am z nami od prawie roku za kilka dni swieta drugie z kolei spedzone w samotnosci z corka bez NIEGO ...w samotnosci bo pomimo ze sa rodzice tesciowei to nie ma juz jego z nami.wyjechal zapracowac na nasz wspolny dom do niemiec zginal tam na miejscu budowy, smierc na miejscu przy upadku z rusztowania i nie widzialysmy go przez kilka tyg czekajac zniecierpliwoscia az przyjedzie do anas na swieta.i przyjechal.....ale w trumnie.znajomi twierdza ze powinnam sobie ulozyc zycie z kims bo przeciez mloda kobieta ze mnie a i corka potrzebuje ojca.i spotykam sie z innym od 2 msc on liczy na zwiazek po cichu a ja nie moge mu go dac bo boje sie kolejnej straty, gdy sa syt intymne powracaja mysli ze przeciez ja zdradzam meza przeciezza malo czasu minelo ale wbrew temu nie chce czuc tej pustki tak wiem ze jest osoba ktora opiekuje sie mna.corka juz nie bedzie miec ojca ale przeciez tez moze na niego liczyc widzialam jak tydz temu wtulila sie do niego pomimo ze poczatkowo uciekala od niego unikala ale przekonala sie? czy to moze ten mezczyzna ma dar przekonywania na tyle ze ja nie potrafie mu powiedziec nie i moja corcia potrafi z nim dobrze sie bawic.nie wiem co mam robic z jednej strony czuje cieplo meza z drugiej czujac pustke po jego stracie pakuje sie w inny zwiazek czy to rozsadne?jesli ktos kiedys wpadnie na ten post i bedzie chcial odpiac do mnie chetnie odpowiem na maila ...jesli ktos zechce.ZYcze Wm dziewczyny Wesolych Swiat pomimo ze brzmi to ironicznie w naszej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro mi... Ale skoro znalazł się ktoś kto jest ciepły i opiekuńczy i ma dobry kontakt z dzieckiem to może warto rozpocząć nowe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyluzuj czaszke
Trochę potrwa taki dół po stracie, ale skoro jednak spotykasz się z kims to juz nie jest źle, no i córka zaczyna akceptować faceta, więc daj temu szansę, wybierz sie do psychologa...Może musi jeszcze minąć kawałek czasu, ale nie mozesz wpadać w obłęd , że zdradzasz itp, bo męża już nie ma i nie będzie. Zostanie we wspomnieniach i w dziecku. Nie wpadaj w paranoję po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze powinnam korzystc z tej okazji ale problem tkwi albo we mnie albo w tym ze zbyt malo czasu minelo.zalozylam to forum tez dla was dziewczyny wszytskie te ktore stracilyscie swoich mezow opowiedzcie o tym tutaj wiem ze latwiej jest pisac o czyms niz powiedziec to komus w cztery oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
minely dlugie miesiace.... powracam tutaj zupelnie przypadkiem...jestem matka dwojki dzieci ale o nim nigdy nie zapomne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iglakowa
witam do karinak , mam bardzo podobna sytuacje , pisalam na kafeteii na forum bardzo mlode wdowy jako asiapusia a pozniej iglakowa ( to od ksywki meza) jak chcesz to sie odezwij na mail a.s49"wp.pl i poczytaj najpierqw o mojej hostorii, pisze szyblo bo pozno pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×