Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ich chabe keine lust

związek na odleglosc i samolub, pomocy

Polecane posty

Gość ich chabe keine lust

witam, :( mamy po 29, 25 lat. dzieli nas 190 km. jestem z nim pol roku, ale wczesniej rozmawialismy jakies 3 lata na necie- czasem sporadycznie raz na tydzien, a nie raz intensywnie codziennie dniami i nocami.. wiadomo, ze sie dopiero poznajemy. on bardzo sie o mnie staral, dzwonil, pisal smsy, na gg. do pewnego czasu, bo ostatnio to ja czesciej dzwonie i sie staram. on mowi caly czas ze mnie kocha i ze nie mowi byle komu KOCHAM CIE bo to dla niego bardzo mocne slowa. mowi ze za bardzo mu na mnie zalezy zeby cos odwalic, ze w przyszlosci chce ze mna mieszkac itd. i ze nie mam smucic bo jestem jego dziewczyna i nie przejmowac sie wymyslonymi niepotrzebnymi glupotami. ale on czasem potrafi sie nawet nie odezwac caly dzien i mowi ze czasem tak ma ze chce pobyc sam ze soba zeby porobic cos w domu i takie tam. on nalezy do tych mniej czulych i juz taki jest. moze jestem dziecinna ale sie z tym nie zgadzam bo mysle, ze jak sie jest razem to powinno sie rozmawiac codziennie bo sie teskni itd. my sie widujemy co dwa tyg na kilka dni ( przyjezdzamy do siebie). ja to bardzo przezywam tymbardziej ze mam duzo czasu wolnego i nie pracuje, i ciagle o nim mysle; az boje sie ze swira dostane ale to silniejsze ode mnie :( tylko siedze i czekam az sie odezwie, szukam sobie zajecia, czas sie dluzy nieublaganie :( dla niego to takie latwe :((:( i nie ma problemu jak sie czasem nie odezwie :( ciezko mi z tym jest :( a tymardziej, ze ma taka prace, ze musi za miesiac wyjechac na pol roku i chce abym na niego czekala. wiem jaki on jest ze sie rzadko odzywa a jak pojedzie to tym bardziej sie nie bedzie odzywac. kocham go nie chce go stracic, ale on taki jest :( czy mialyscie dziewczyny kiedys tak samo lub jestescie w takim zwiazku? jak sobie z tym radzicie? bo ja juz nie moge ale tak bardzo go kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
i ja juz nie chce mu zawracac glowy pytaniami: czy ci zalezy, czy tesknisz, czy kochasz. bo on sam mi powiedzial ostatnio ze nie chce mu sie tlumaczyc w kolko jednego i tego samego. on mowi ze jestem na tylw inteligentna ze widze ze mnie kocha. ale ja tak bardzo tesknie i nie chce mu sie narzucac. a dzwonie bo mi powiedzial ze moge dzwonic o kazdej porze dnia i nocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nannaXOX
Tez mialam takiego, teraz mam innego. Ale jednej rzeczy sie nauczylam - facet ktory kocha zawsze ma dla Ciebie czas i dazy do kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
jakby nie bylo to tez dzwoni i sie odzywa, ale rzadziej niz ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
No tak, tylko faceci myślą inaczej niż kobiety, czasami po prostu chcą sobie pójść do znajomych i przesiedzieć cały wieczór przy alkoholu i gadaniach o luźnych tematach, może dlatego się nie odzywa czasami, Poza tym jeśli cały czas ci mówi takie rzeczy to nie kłamie, bo jaki by miał w tym cel, związki na odległość są bardzo uciążliwe i powstają tylko na podstawie bardzo silnego uczucia i nie jednej a dwóch osób, Widziałem wiele takich związków ale tylko jeden się utrzymuje do tej pory. Aby ten związek się udał na dłużej musicie tego szczerze pragnąć... obydwaj, a jeśli to co napisałaś jest prawdą to się nie musisz obawiać. Tego, że się czasem nie odezwie też nie bierz do siebie, faceci tacy są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
a czy teraz gdy tesknie i wiem ze moze nie spi to wypada zadzwonic, czy to bedzie narzucanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
To zależy kiedy ostatnio do niego dzwoniłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacytujeee
"Tez mialam takiego, teraz mam innego. Ale jednej rzeczy sie nauczylam - facet ktory kocha zawsze ma dla Ciebie czas i dazy do kontaktu" swiete slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
po poludniu, ale na chwile a tak to caly dzien nie gadalismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
powiem wam jako facet. Nigdy nam nie ufajcie na 100%, zawsze jest lepiej 1% zostawić na brak zaufania. A jeśli chcecie się przekonać jaki naprawdę jest wasz facet, to najlepiej go uchlejcie i to tak na maxa. "Alkohol nie zmienia człowieka tylko pokazuje jakim jest naprawdę" to jest prawdziwy cytat, dopiero wtedy będziecie znali jego szczere intencję. A to że będzie się za bardzo przystawiał to nie bierzcie tego za mocno do siebie, bo alkohol wzmaga naszą reakcje na wszystko, człowiek mniej się wstydzi siebie i swoich normalnych zachowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
ja nawet w czyms takim widze nadzieje, bo wiem ze jemu tez zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
23:58 [zgłoś do usunięcia] ich chabe keine lust po poludniu, ale na chwile a tak to caly dzien nie gadalismy To zadzwoń do niego, jeśli to cię uspokoi to nie ma problemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
ryba92 RACJA!! ale jak go upilam to nic z niczym sie nie wygadal ze ma inna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
ale go upiłaś czy uchlałaś, bo to jest różnica, on musi być bliski zaśnięcia przy stole, Wiem że to trochę głupio brzmi ale jeśli chcesz się upewnić to to jest najlepsza metoda. A teraz jeśli mogę zacząć w tym temacie oddzielny wątek poboczny Bo mam podobny problem ale troszkę chyba trudniejszy mianowicie: Jest jedna dziewczyna mieszka 100km. ode mnie, ale tylko raz z nią gadałem na żywo a wcześniej utrzymywałem z nią kontakt przez face booka, jak zajechałem do jej miasta poprosiłem kolegę żeby załatwił mi jej numer telefonu, obawiałem się pisania do niej żeby nie pomyślała że jakiś psychopata próbuje się do niej dobrać, ale napisałem a na drugi dzień jak z nią rozmawiałem to się nawet nie pytała skąd mam jej numer, ale także nie wiem czy coś z tego może wyjść, a jeśli może to jak się do tego zabrać, bo zależy mi bardzo, fajnie się z nią rozmawia jest bardzo ładna, i w ogóle pierwszy raz czuje coś takiego do dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
ja dzwonie a ten mi mowi ze mi na gg pisze heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
zadzwon i po jakims czasie spotkaj sie z nia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
to chyba dobrze, ale ja jeśli przeczytałaś moją sytuację to chyba wolałbym zadzwonić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
pogadaj z nia, rozmawiaj tak zey widziala ze cos sie swieci. po jakims czasie przyjedz do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
no tak tylko, że nie mam za bardzo jak, wszystkie możliwe noclegi w tamtym mieście powracały do domów na święta, ja jeszcze nie mam prawka (robię już pół roku ale jakoś nie mam motywacji żeby skończyć). A drugi problem ten najważniejszy, jestem strasznie nieśmiały i wstydliwy, a jak Ją widzę to już szczególnie, serducho łomocze, język staje w gardle i anie be ani me. Denerwuje mnie ta sytuacja i jestem wkurwiony sam na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
moj tez ma samochod ale ostatnio taniej wychodzi pociag nam :P a jezeli tak sie denerwujesz to na gadulcu zacznij. i jak sie bedziesz denerwowal to obroc w zart, tak zeby widziala ze jestes pewny siebie i swojej osoby i jak sie denerwujesz to obracaj wszystko w zart :) tak wlasnie uwiodl mnie moj terazniejszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
i dobrze by bylo jakbyscie mieli wspolne zainteresowania i tematy do rozmowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
gadamy przez facebooka tam jest ten chat to prawie jak gadu, a poza tym nie chcę za często pisać bo wyjdzie, że jestem jakiś natrętny. (widzę, że z tematu wyszło tyle że tłumaczymy sobie psychologię naszych płci :p,) Moglibyśmy przejść z tą rozmową na gadu? To jest trochę uciążliwa forma. komunikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dolly89
Byłam w związku na odległość i lekko nei było. Czy się opłacało? Raczej nie. Faceta trzeba miec blisko siebie, bo w innej sytuacji zawsze może znaleźć się ktos inny. Chodzilismy osobno na imprezy, a wiadmo jak to jest. Często pragnęliśmy być blisko siebie, ale nei było takiej mozliwości. Taki związek stoi pod wielkim znakiem zapytania, ale wierzę, ze istnieją jeszcze romantyczni ludzie, którzy potrafia taki stworzyć. Myślę, ze sama tez byłabym w stanie byc z kimś na odległość, ale tylko w takiej sytuacji gdy on tez byłby mi tak samo wierny i kochał tak mocno jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
no i dobrze mówisz. Ja jak byłem w weekend u tej dziewczyny w mieście napisałem żeby wyszła niestety była już to 23 więc nie mogła, i przez całą noc jak musiałem kumpla pilnować do 5 nad ranem, nie chciało mi się wejść na parkiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
no i pogadalam z nim chwile ale wielki panicz jest zmeczony bo wrocil z gosci i jutro umowilismy sie na konkretna godzine :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
no to dobrze :). Wujek Ryba zawsze pomocny :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
ryba rozumiem cie ostatnio tez tak mialam i jak sobie wypilam to zawracalam mojemu glowe co chwile :P on na poczatku byl zly ze nie daje mu spac, ale pozniej sie z tego smial :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba92
no tak, Ty przynajmniej miałaś taki komfort że mogłaś zadzwonić, a ja byłem tego pozbawiony, a następnego dnia o 8 rano miałem turniej ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich chabe keine lust
na szczescie pojutrze jade do niego ciesze sie jak dziecko :) on tylko mowi ze nie teskni ale ze sie cieszy ze mnie ma. czy to dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×