Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ktoscosdoradzi

Jak go zrozumieć?

Polecane posty

Gość Ktoscosdoradzi

Mam problem z moim chłopakiem.Jesteśmy ze sobą już ponad 4 lata a on nadal mi się nie oswiadczył, zarzeka się ze kocha, jest przy nie non stop ale żadnej deklaracji mi nie złożył. O ile jeszcze to mnie aż tak bardzie nie męczy, to największy problem stanowi jego zazdrość i aspołeczne zachowanie. Przez ten cały czas, nie bylismy nigdy na zadnej imprezie, chociażby w sylwestra u znajomych, mialam zaproszenia ale on twierdzi ze jest typem domownika i nie chce ze mna nigdzie chodzić, wiele razy wyciągałam go dzieś chocby na kawe, to jak już naprawde go namówiłam to chodzil, ale zeby sam zaproponowal to nie, on by najchetniej zamknal mnie w swoim pokoju i nie wpuszczal z niego. Zebysmy tylko sie przytulali lub spali :/ Wyjsc z nikim innym z kolega na kawe nie moge, jak juz ktos mnie w domu odwiedzi to zaraz tysiac pytan i podejrzenia ze pewnei chce mnie ten ktos przeleciec, zapisalam sie do szkoly jezykowej ze znajomym, to tez klopot, ale jak wczesniej chcialam byon ze mna poszedl to nie chciał. To samo jak chcialam zapisac sie z nim na kurs tanca, tez nie chcial, bo nie lubi. Przez te 4 lata nie zwaracalam uwagi na to, ale ostanio tak sobie uswiadomilam, że to chyba nie jest normalne, a przyjnajmniej , nie chce takiego zycia, zeby miec druga osobe niby bratnia dusze, a niemoc z nia nigdzie wyjsc, anie pojechac, nie liczac zakupow w markecie i zalatwiania jego spraw. Jak wy to widzicie? Co mam zrobic,bo czuje ze stracilam gdzies po drodze swoje zycie, chociaz poza tym wszystkim jest miedzy nami dobrze, nie wiem co robic? Jestesmy para , nawet nie narzeczenstem a on kontroluje moje smsmy, telefony, musze sie spowiadac co robilam i z kim, a jak cos nie dopowiem to zaraz ze zdrada, w dodatku nasze spotkania sa takie monotonne, chce je jakos urozamaicic troche szalenstwa wniesc, ale on nie, on woli spokoj, tzn przespac caly dzien w pokoju ewentalnie pograc na kompie albo obejrzec tv :/ Niby jest wszstyko oki, ale czuje ze cos tracę w tym zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze to po prostu rutyna, nie uwazasz? jakbyscie przez troche pobyli sami. oddzielnie. moze to by pomoglo? porozmawiajcie na ten temat i ustalcie cos, po co masz sie meczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×