Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość majtki z drutu

oddalam przyjaciela...musialam. :(

Polecane posty

Gość majtki z drutu

musialam oddac pieska w inne, lepsze rece...jest mi tak smutno:( Wiem, jestem nieodpowiedzialna ze kupilam pieska kiedy nawet nie mam warunkow na trzymanie go...ale to nie ja chcialam, to maz mnie namawial na psiaka, ja mu tlumaczylam ze to obowiazki, spacery w pogode i niepogode, nauka psa, trzeba tez cierpliwosci i zaangazowania. Mialam kiedys psa 16 lat i wiem jak to jest. Ale maz sie uparl i zapewnial ze bedzie wychodzic przed praca, dbal, itp..to samo corka, ale jak sie pozniej okazalo za mala zeby chyba zrozumiec powage sytuacji. No i uleglam po dluzszym czasie.Efektem bylo to ze to ja wychodzilam z nim na dwor, musialam wszedzie zabierac ze soba bo bardzo piszczal sam w domu, karmilam, pilnowalam terminow szczepien, dbalam...ale wracam do pracy i jak nie ja to nikt tego wszystkiego by za mnie nie zrobil...Z bolem serca musialam oddac pieska a teraz jest mi tak smutno i zle...czuje sie paskudnie. Ale wiem ze teraz bedzie mial lepszy dom i wlascicieli...mozecie mnie skrytykowac, tak wiem ze po czesci to moja wina ze sie zgodzialam. Ale teraz moje serce krwawi jak se przypominam jak chcial zebym go glaskala, bawila sie z nim, jak mnie wital gdy wracalam, spacery, jak mnie wital rankiem gdy sie budzialam...mam nadzieje ze niedlugo minie mi ten zal...musialam sie wygadac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×