Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam poważny problem z synem

problem z 21 letnim synem

Polecane posty

Gość mam poważny problem z synem

chodzi o jego zachowanie, jest jak jakiś dzikus, zawsze był raczej takim odludkiem no ale teraz to dorosły chłopak więc chyba powinien zmienić swoje zachowanie a nie zachowuje się jak 5 letnie dziecko, w szkole to był jak taka dupa wołowa prawie do nikogo się nie odzywał, nie chodził na dyskoteki, nie spotykał się po szkole z kolegami - no może raz od wielkiego dzwonu go gdzieś wyciągnęli, teraz jest na studiach i przypuszczam że taka sama dupa wołowa z niego, no bo jakby miał kolegów to choćby jak są juwenalia to by się bawił i pił a on w tamtym roku to jak były juwenalia to do domu przyjechał i w ogóle nie wracał by do domu na każdy weekend jakby miał tam kolegów, w ogóle to on z nikim nie utrzymuje kontaktu, z nikim z podstawówki, z gimnazjum czy z liceum z nikim nie utrzymuje kontaktów, do tego nie ma dziewczyny, chociaż trudno się dziwić temu bo która by takiego chciała, syn naszych sąsiadów 17 lat ma i już się z panną prowadza a mój syn jeszcze nigdy nie miał dziewczyny, w ogóle to w domu bardzo nerwowo i agresywnie reaguje jak mu zwracam uwagę, nie można z nim normalnie porozmawiać, nie raz próbowałam wypytać dlaczego nie ma dziewczyny, gejem może jest? może mu nie staje? cholera wie czemu, próbowałam go wypytać to syn do mnie tylko "odwal się" powiedział, no gówniarz jeden do własnej matki tak powiedział, jak mu mówię żeby się wreszcie zaczął zachowywać jak człowiek w jego wieku a nie jak dziecko w przedszkolu to jest to samo 'zamknij się", "daj mu spokój" i tyle, mówię mu że ten czy tamten co chodził z nim do szkoły będzie się żenił czy dziecko jakiejś pannie zrobił to syn na to "a co go to obchodzi", ciężko mi tak napisać o własnym synu no ale jakaś pizda a nie chłop z tego mojego syna :O no i co tu robić? zastanawiam się nad posłaniem go do psychologa, może psycholog coś poradzi żeby syn zaczął się normalnie zachowywać i żeby zaczął z ludźmi żyć, no ale jak go zmusić żeby poszedł do tego lekarza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jest po prostu samotnikiem. Są tacy ludzie. I co w tym złego ? Ja mam 24 lata i też nie mam dziewczyny, ani z nikim się nie spotykam. Bo i po co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
a może wypowie się jednak ktoś normalny a nie dziwadła takie same jak mój syn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toool
może fobia społeczna? boi się ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MAster no jasne po co, hahah :D żal mi takich ludzi a Ty autorko lepiej faktycznie zaprowadź go, do psychiatry od razu. Samotnik samotnikiem ale jak to taka ciota to życia szkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
czytałam trochę o fobii społecznej, ale raczej to nie to, z tego co wiem od nauczycieli którzy go w szkole uczyli to on nie miał problemów np jak był wybrany do odpowiedzi, a ktoś z fobią to by miał jakieś tam problemy chyba w takiej sytuacji jakby musiał odpowiadać przed całą klasą, tak samo nie miał problemów jak miał odczytać jakiś referat przed całą klasą, chyba nie ma fobii społecznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zostw go w spokoju. Moze potrzebuje czasu. Wspieraj a nie marudz! Dziwie sie, ze jeszcze z toba rozmawia. A moze jest gejem i te wszystkie komentarze o zeniaczce i dzieciach go tylko jeszcze pardziej doluja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwaw z fusów
jeszcze syn cie zaskoczy! przyjdzie jego dzień to zobaczysz! a na siłe do niczego go nie zmusisz taka jego natura... podejrzewamże był odpowiednio stymulowany przez rodziców że taki jest duzo zalezy od ojca - on uczy samodzielności i odnajdywania się w grupie i zwracaj mu uwage dalej to jeszcze gorzej będzie... nie chce to nie musi! i ciesz się że jest jaki jest bo jakby ćpał i kradł na dragi to pewnie byś była szczęsliwa? a jakby go zamkneli w więzieniu to z dumy byś chyba na mszę dała? spokojny chłopak to sie nie podoba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
NieLubieNiedziel no mim zdaniem to właśnie taka ciota jest i nie ma się co doszukiwać żadnych fobii społecznych i innych chorób, no ja rozumiem że jak miał te 10 czy nawet 15 lat to się tak zachowywał, dzieci i nastolatków różne głupoty się trzymają, no ale on ma 21 lat już i nadal się tak zachowuje, tylko jak go zaprowadzić do tego psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
no jak ja mam mu nie zwracać uwagi? no i co to będzie? zwracam mu uwagę i będę zwracać, to może wreszcie coś do niego dotrze i zrozumie że musi się zmienić bo nie jest normalny, a jak przestanę zwracać uwagę to co? będzie tak dalej żył bo nikt mu uwagi nie będzie zwracał i będzie mu się wydawać że jest normalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem sama, no jest dorosły, to zmusić go nie możesz, ale on wydaje się dostrzegać swój problem - dlatego reaguje agresywnie jak coś mówisz, ale chyba nie chce nic z nim robić. Może się przyzwyczaił do takiego życia ? Póki on sam nie zechce to Ty nic nie zrobisz, a widzisz na przykładzie pierwszej wypowiedzi do Twojego tematu, że tacy ludzie już nie widzą sensu w zmianach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
Wesola85 a cholera wie kim on jest, może gejem, może jest aseksualny, może ma bardzo małego, może ma stulejkę, może mu nie staje, a może zwyczajnie mu się nie śpieszy do żeniaczki, no naprawdę po nim można się wszystkiego spodziewać, a najgorsze że nie da się z nim porozmawiać normalnie, no bo przecież jakby miał stulejkę to byśmy mu pomogli, posłali do lekarza, ale od niego nie można się nic dowiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lesny dzban
nie ma nic gorszego niż takie upierdliwe matki :O daj mu święty spokój :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość perfectsong
ja uwazam że był molestowany. i matki mu wspolczuje, zero okazania jakiegos ciepla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwaw z fusów
wyp­ierdol z chaty. zmień zamki i w okna kraty. żadnego kontaktu, kasy nic... nuczysz samodzielności w kilka dni!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
molestowany? ale kto miałby go molestować i kiedy? on był taki zawsze, już do przedszkola nie lubił chodzić :O bardzo często wtedy rzygał żebym go zabrała do domu z powrotem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
Z gracja i szykiem obciagam z polykiem :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Halina T.
Moje dziecko było takie samo więc rozumiem co czujesz. Ale ja właśnie akceptowałam go takiego jakim był i nie zwracałam mu uwagi na jego zachowanie. Mój syn nie poradził sobie w dorosłym życiu, stał się alkoholikiem, a w końcu popełnił samobójstwo. Miał 41 lat. Musisz być silna i nie poddawaj się, musisz walczyć by twoje dziecko przez swoją głupotę nie zmarnowało sobie życia. Dziś będzie ci mówił "odwal się", "zamknij się", ale jutro będzie ci dziękował za to że nie pozwoliłaś żeby zmarnował sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Halina T.
Przepraszam, wcisnęłam 4 zamiast 3, 31 lat miał mój syn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkkkkka
Nie spodoba Ci sie to co Ci napisze ale charakter ksztaltuja rodzice.Psycholog pomoże ale wytknie Wasze błędy tego moźżesz być pewna.Pewnie że fatalnie jest jeśli facet jest dupą wołowa ale teraz troszkę póżno na wychowanie.Mogłas wcześniej o tym pomyslec i zapisać go chociaż np na karate.To kształtuje charakter.Myślę ze dorwie go kiedyś jakaś kobitka i zrobi z nim porządek uwierz mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Halina T.
Był ojciec, tak miał znikomy wpływ na wychowanie syna, ja też miałam znikomy wpływ na wychowanie syna. Poświęcaliśmy się pracy zaniedbując wychowanie dziecka, syn wychowywał się głównie z dziadkami (moimi rodzicami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam poważny problem z synem
karate? ale po co? no jest dupa wołowa, ale co jak co to w mordę dać potrafi, w gimnazjum to nawet z główki przywalił takiemu jednemu jak się z niego naśmiewał i byłam wzywana do szkoły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miejscami to jakbym o sobie czytał tylko że ja mam normalnych rodziców a nie takich - jak to się teraz zwykło mówić - toksycznych :o. Daj mu spokój, a może zazdrościsz mu, że on się kształci i będzie być może zarabiał niezłą kasę, kiedy ty w jego wieku pyry zbierałaś a teraz pewnie w Biedronie robisz :D? A nawet jeżeli jest gejem albo aseksem to co z tego? Świat się zawali? Przynajmniej kobieto nie będziesz musiała wnuków niańczyć. I bardzo dobrze robi ze ci pyskuje bo mieć taką matkę to skaranie :o. A swoją drogą to rzeczywiście prowokacją wieje jak sam chooy, chociaż naprawdę są tacy ludzie jak ta matka :o.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex po rozwodzie
sama sie lecz na nogi bo na glowke zapozno. jak masz miec normalne dziecko jak ty sama chora jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojoj autorka chyba już nam nie odpisze bo zobaczyła że zrozumienia tutaj nie znajdzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×