Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość maryśka111

Problem z kobieciarzem !

Polecane posty

Gość maryśka111

Jak to z kobieciarzem (30l.rozwodnik) bywa chciał mnie zaliczyć na pierwszym spotkaniu, oczywiście nie zgodziłam się, na kolejnych wcale nie było lepiej... pech w tym że zakochałam się, nie potrafię zrozumieć dlaczego, dzisiaj facet który dobierałby się do mnie na 1 spotkaniu otrzymałby liścia... no ale cóż... byłam tylko na wakacjach, studiowałam w drugim końcu polski..kolejne wakacje i znowu to samo, a później cały rok olewka z jego strony i tak samo kolejne wakacje ...nigdy nie doszło do seksu chociaż tylko o to mu chodziło.. z własnej głupoty zdecydowałam się na pracę w jego mieście... znów odgrzaliśmy kontakt... spotkanie i znowu to samo, wyjaśniłam mu po raz kolejny że mi na nim zależy ,a mam wrażenie że jemu tylko na jednym, że cały rok się nie odzywał tylko zabawiał z innymi, że jeśli chce ze mną spróbować na poważnie to musi się wykazać i z seksu na razie nici dopóki będę w stanie mu zaufać ... jego zachowanie bardzo się zmieniło, nie ciągnie mnie do łóżka,owszem całujemy się ,ale dlatego że ja darzę go uczuciem i też bardzo tego chcę, dzwoni, pisze smsy,zabiera mnie na obiad, interesuje się , rozmawia ze mną,zabrał mnie ze swoimi znajomymi na bal sylwestrowy... i tak już kilka miesięcy, nie wiem co o tym myśleć... chciałabym w to wierzyć,ale podobno tacy się nie zmieniają.. poza tym co nagle się zakochał? mam uraz do tego że najpierw chciał mnie po prostu "zaliczyć" a teraz nagle tak mu zależy? on tłumaczy to tym że z początku wziął mnie za taką co chce się zabawić, że później zauważył że jestem inna i bla bla bla ale tym się zbytnio nie kieruję bo powie mi i tak to co chcę usłyszeć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
ja przez ten cały czas o nim myślałam ..bardzo chciałabym z nim spróbować , ale nie jestem pewna bo nachodzą mnie myśli typu , kurcze przecież cały ten czas mu nie zależało, chciał się tylko ze mną przespać..nie wiem czy jest zdolny do pokochania mnie jeśli miałam być tylko dziewczyną na jedną noc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
nie wiem za co go kocham :( dałabym się za niego pokroić a on się mną zabawiał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochasz go. Ok. Dlaczego boisz sie z nim pojsc do lozka? Boisz sie utraty kontaktow z nim? Tego ze dasz sie wykorzystac? Co jesli okaze sie ze Cie wykorzysta? Jak sie bedziesz czuc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maniuś22
bo wy takie jesteście !! kochacie takich!!!!a później płacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
tak właśnie tego się boję, teraz mam nadzieję że on to robi na poważnie, że mu zależy, ale gdyby to była jedna wielka ściema to naprawdę nie wiem...wiem tylko jak cierpiałam kiedy nie dostałam od niego nawet durnego smsa co słychać , jak to odrzucenie mnie bolało, wyłam całymi dniami, później mi przeszło, ból pozostał ale nie histeryzowałam, a teraz chyba pękło by mi serce... maniuś22-- to silniejsze ode mnie, pewnie byłam głupia że się dalej spotykałam i dałam rozkochać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co jesli on sobie odpusci bo dojdzie do wniosku ze Ciebie nie da sie zdobyc? A co jesli zaliczy i odejdzie? Ktorej wersji bardziej sie boisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
moja? jaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkbf dmvbnn
jak się taki naprawdę zakocha, to się zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
chciałabym w to wierzyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lllllllllllllllllllleeee
same sobie problemy stwarzacie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
chętnie bym się wyzbyła tego problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość looooolo
spodobałaś się mu naprawdę i chce ze wszystkich sił zaliczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
podniosę może ktoś napisze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
wiedziałam.. nikomu nie chce się czytać tych wypocin :(..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co myślałaś
napisałaś esej i myślisz że my kurwa mamy czas, nadstaw mu dupy to się przekonasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
próbowałam najkrócej jak się da, a za takie rady dzięki 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a powiedz mi on mowi ze chce sprobowac byc z toba na powaznie? sklada jakies deklaracie? mowi ze cos czuje??? no bo zachowanie wskazuje ze jednak nie traktuje cie jak "panienki do zaliczenia" ja bym mu dala szanse ale od razu postawila jasne warunki czyli "jestesmy razem" i wszystko co sie z tym wiaze jakbym go kochala to dalabym szanse i jemu i sobie :) moze on wiedzial ze jestes daleko? moze nie znal cie dobrze? no niby fakt ze tacy sie nie zmieniaja ale ja bym sprobowala :) moze on bedzie niechlubnym wyjatkiem od zasady? ale jedna wpadka czy podejrzenie ze cos jest nie tak i krotka pilka, bez drugiej szansy... poza tym to przeciez ty widzisz i czujesz najlepiej czy on cie traktuje powaznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
dzięki anakaondzia tak mówi , ale ja mam taki uraz że nie potrafię mu jeszcze zaufać ,że i tak chodzi mu o jedno moze on wiedzial ze jestes daleko? może nie znal cie dobrze? -- wiedział doskonale o tym że jestem daleko i fakt nie znał mnie za dobrze, a jednak co wakacje się ze mną spotykał i dążył do tego żeby się ze mną przespać ,a później cały rok cisza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec jezeli on chce, to albo dasz mu szanse i zaufasz i bedziecie szczesliwi albo nie dasz szansy i zawsze bedziesz myslala co by bylo gdyby... jezeli naprawde go kochasz i ci na nim zalezy to daj mu szanse :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryśka111
masz rację, tylko ja cały czas mam wrażenie że on jest taki fałszywy, że to nie tak naprawdę on, cały czas sobie wyobrażam co by było gdybyśmy np. wpadli, że wtedy ten cały jego czar by prysnął i by się ode mnie odwrócił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×