Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość labambabababa

Wyjechać/????????

Polecane posty

Gość labambabababa

Hej. Piszę w pewnej sprawie bo mam lekki mętlik w głowie i liczę na jakieś rasy... Mam 20 lat, w tym roku zaczełam studia dzienne, które rzuciłam ze względu na nieciekawą sytuację finansową i mieszkalną. Szukam pracy, ale niestety wiadomo jak jest - ciężko cos dorwać, a na pewno coś za fajną kasę. Mam opcję wyjechać do mojego chłopaka który obecnie mieszka i pracuje w Norwegii. Byłabym to póki co praca na czarno, ale zawsze coś... Problem w tym, że nie wiem czy to ma sens i czy się decydować na taki wyjazd? Czy lepiej zostać tu i próbować cos ogarniać na miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość labambabababa
dodam jeszcze że przed wyjazdem trzyma mnie to, że bardzo boje sie reakcji mojej rodziny, który już na fakt że rzuciłam studia byłam nieziemsko cięta.. I boje sie tego, że wyjadę, oni będą źli, obrażeni, oburzeni, będą mówić że źle robię - i jak sie okaże, że cos tam pójdzie nie tak, to wrócę jak syn marnotrawny??... Do obrażonej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAMIĘTEJ, kiedy wyjedziesz już nie wrócisz. Chłopak cie tam zatrzyma. Zostań z rodziną kiedy się tam zaklimatyzujesz będziesz miała o wiele większy mętlik czy wrócić do rodziny do polski czy zostać w ukochanej norwegii,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość labambabababa
Co do rodziny to wygląda to tak, że de facto zaliczam do niej dwie siostry (26 i 17 lat) i babcię - mamy nie mam a z ojcem nie utrzymuję prawie żadnych kontaktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli tu nie masz zbyt dobrych prespektyw z pracą, a masz możliwość wyjechać, to nawet sie nie zastanawiaj. W Polsce będzie już tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyjedź. bo czym tak naprawdę ryzykujesz? że ci rodzina wypomni jak nie wyjdzie? i co z tego? powypomina powypomina i przestanie, a ty będziesz przynajmniej miała ciekawe doświadczenie. kto nie ryzyjuje ten nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfa124
wyjedż! masz szanse na lepsze zycie a tu tylko wegetacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie,że jedź ...tutaj sytuacja sie nie poprawi,na pewno nie w najbliższym czasie przecież zawsze możesz wrócić jeśli Ci nie będzie coś pasowało przecież wiadomo różnie to bywa. Zwiedzisz trochę świata bo tutaj pracy się szybko nie doczekasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pułkownik Śliweczka ---> fakty są takie, że zadłużanie państw na skale jaką obserwujemy MUSI doprowadzić do katastrofy, która nie ominie też systemu ubezpieczeń. Im prędzej to się stanie, tym lepiej dla nas. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę, np.: a) wyjeżdżając do pracy za granicę (czasowo) b) rozkręcić biznesik pozostając w części lub w całości w szarej strefie c) kupując produkty w sposób, który omija kasę fiskalną, wspierając tych dzielnych ludzi z szarej strefy, którzy ryzykują otrzymaniem wysokich kar :classic_cool: Powodzenia! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trochę głupio wyszło...
ja bym się nie zastanawiała nawet jak miała bym do kogo wyjechać, zobaczysz dziewczyno czeka Cię tam inne życie nie to co ta wegetacja tutaj w naszej ukochanej Polsce... jedź hehe i zabierz mnie ze sobą :) ja też bym tak chciała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×