Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kikuuuuuuuuukaki

Forma czasu spędzanego po pracy.

Polecane posty

Gość kikuuuuuuuuukaki

Witam, ciekawi mnie jak spędzacie czas ze swoimi mężami po pracy? U mas to wygląda strasznie monotonnie, tzn. codziennie jest tak samo. Mąż wraca ok. 17 jemy obiad, poźniej on sie kładzie na łóżko i ogląda TV, na chwile siądzie przed komputerem, ja w tym czasie czytam książke, siedzę przed komputerem, ogarniam mieszkanie albo leże na łóżku z mężem i oglądamy TV. Około godziny 21 kąpiel i znowu TV. Ehhh, nudzi mnie takie nic nie robienie :( Jak jest u Was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienny Józek
a bara bara jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
Od czasu do czasu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u nas jest dokładnie
tak samo, no identycznie. Czasem zagramy z dzieckiem w jakąś grę planszową. Nuuuuuuda :o 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
Wy macie dziecko, to już jest inaczej a my siedzimy we dwoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u nas jest dokładnie
Autorko, to tymbardziej tragicznie, bo jemu nic kompletnie się nie chce, poza ymi grami planszowymi w ogóle nic nie chce robić wspólnie z dzieckiem. Dlatego często go całuję w dupę i idę sama układać z małym puzzle, bawić się, kolorować coś czy rysować. Analogicznie - ty też swojego cmoknij i idź sobie na basen, aerobic czy na spacer. Nie zgnuśniej przy nim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
Ale my nrazie nie chcemy miec dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie, osłabiacie mnie. A pasje? Żadnych nie macie? Kino, koncerty, teatr, wystawy... Wyjazdy za miasto w magiczne miejsca... Realizacja marzeń... Seks na cmentarzu. Naprawdę nie stać Was na nic szalonego? Współczuję, to wegetacja a nie życie. Ale Polska to nudny kraj, dlatego niebawem go opuszczę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk.......
Merzbeth0 ile razy w tygodniu zaraz po pracy dasz rade pobiec sobie do kina , na wystawe, na koncert? czy na ''wycieczke za maisto''?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwłaszcza z dzieckiem
? :o 1/10 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
Jak by było dziecko to sytuacja bardzo by sie zmieniła, ale jeszcze nie chcemy dziecka. A co do spacerów, kina itp, to jest tak że on po pracy jest zmęczony (pracuje fizycznie) a samotne spacery..to już wole z nim oglądac TV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozibonk....... Nawet codziennie, cóż to za problem? Staram się aby na niewiele dni lenistwo wyłączało mnie z życia (bo leżenie przed telewizorem życiem bym nie nazwała). Zawsze można iść do lasu, powygłupiać się i zabawić, jeśli nie ma na nic innego siły i czasu. Trochę wyobraźni polaczki, a nie siedzieć w chacie i dzieciaki robić wzorem większości społeczeństwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łazic po lesie po 17
toz ciemno juz jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"to jest tak że on po pracy jest zmęczony (pracuje fizycznie)" Jak widzę te wiecznie zmęczone stare pryki to szlag mnie trafia na miejscu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"toz ciemno juz jest" I o to właśnie chodzi, ciemno i pusto. Tylko my, zmrok i drzewa... Kręcimy swój własny horror. Ech, za grosz fantazji nie macie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
Las- spoko, do najbliższego mamy ok. 10 Km. Kiepski pomysł :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE JEJ CHODZI
ale jej chodzi o pomysł, o cokolwiek. Ja Cię rozumiem, bo u mnie jest tak samo i od tygodnia z tego powodu mam ciche dni w domu. wszystko mnie wkurwia, bo mąż jest wiecznie zmęczony i nic mu się nie chce. przyjdzioe z pracy to śpi po obiedzie lub ogląda tv. mam dość takiego życia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
mamy samochód. W weekendy jest fajnie, jedździmy na działke, spotykamy sie ze znajomymi, rzadko kiedy jesteśmy w domu, ale za to na tygodniu jest nuda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łazic po lesie po 17
dobra, to co mozna robic jak się nie ma kasy i mieszka w pipidówie? -iść na spacer -bez sensu jeździć samochodem -.............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łazic po lesie po 17 Albo wyprowadzić się z "pipidówy", albo znaleźć jednak sens. Wszystko ma sens, jeśli tego zechcemy. Ale Ty już widocznie przegrałeś życie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
A my jeszcze nie raz grmy w waraby albo statki... a co po zatym to nie wiem co można razem fajnego robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE JEJ CHODZI
może przynajmniej jemu się chce grać w statki ale mojemu nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"A my jeszcze nie raz grmy w waraby albo statki...", "może przynajmniej jemu się chce grać w statki ale mojemu nie" rozp*****cie mnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE JEJ CHODZI
no sorry ale tak jest. Mój kochany i szanowny małzonek by zdechł gdyby musiał wyściubić nos dalej niż na odległość telewizora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuuuuuuuuukaki
to mój na szczęscie taki nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE JEJ CHODZI
i właśnie dlatego się z nim kłócę i nie daję nic też z siebie. i on uważa że jestem wredna. Seksu nie było juz prawie z miesiąc ale mam go w dupie. Ja też pracuję i co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ALE JEJ CHODZI Wymień go jak najszybciej, bo i tak się nie zmieni. Smutne acz prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 14 styczeń ona
jak sie wpadnie w rutyne to ciężko z niej wyjść - tzn oglądanie tv po pracy, leżenie nam dobrze służy basen, jedziemy raz w tyg w połowie tyg, to nas odświeża i daje siłę na koniec tygodnia czasem idziemy do kina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kysx
To zależy gdzie kto mieszka. My mieszkamy na wsi, jak mąż wraca po 12h z pracy do domu, to nie chce nam się z powrotem do miasta jechać do kina/na wystawę itp. Takie atrakcje organizujemy czasem w weekend. W tygodniu to różnie, są dni przed tv/komp, chodzimy na spacery, jeździmy na rowerze. Ja uważam, że można sobie zorganizować czas, ale nie zawsze nam się chce i wtedy jest nudnawo i monotonnie. Kto powiedziała, że ciagle musi siecoś dziać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×