Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość karolyyynaaa

mam dość wysłuchiwania problemow siostry

Polecane posty

Gość karolyyynaaa

Co robić ...Moja siostra ma problemy z mężem. Od dłuższego czasu ........ Mają dzieci ,sa 8 lat po ślubie, ciągle się kłócą ,awanturują czasami dochodziło do małych bijatyk normalnie jak w rodzinie patologicznej....siostra jest wykształcona u nas w domu żyje się normalnie ,kulturalnie bez przemocy ,bez wyzywania się na co dzień. Co dziennie siostra wydzwania albo przychodzi do nas do domu ze swoimi problemami. Na początku staralismy się ja wysłuchac coś doradzic do czasu kiedy mąż siostry natarczywie telefonował do nas. Ich problemy stają sie tak nieprzyjemne ,że aż natarczywe i utrudniają życie, Co zrobić ,żeby nie mieszali nas w swoje życie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blllllllllllaaaaaaaaaaa
puknąć się w pusty łeb, może coś się uporządkuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
ale pisze na poważnie jak im pomóc i co zrobić zeby wreszcie nas przestali mieszać w ich prywatne sprawy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liza@22
Przestan ich sluchać ,wykaż obojętnośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blllllllllllaaaaaaaaaaa
po to jesteś żeby pomagać, do roboty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
Nie da się raz zadzwoni siostra wiec słucham jej ,ale nie chce wydawać jakichkolwiek opinii bo jej mąż powie ,że ją buntujemy i mieszamy się w ich sprawy. Mieszkają blisko nas więc często nas odwiedzają , kłócą się przy nas naprawdę ich problemy stają się upierdliwe, wyzywają się od najgorszych, patologia !!!!! mąż siostry bil ją kilka razy więc jak mam patrzeć na to obojętnie ?? z drugiej strony utrudnia nam to życie takie ciągłe mieszanie nas w ich konflikty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ot oto to
niech jedno z nich, to madrzejsze, czyli Twoja siostra przejdzie sie do psychologa i porozmawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedz że jest mile widziana, ale problemy nie mogą być jedynym tematem waszych rozmów i że powinna zacząć coś robić w kierunku odejścia od fagasa 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
po to jestem żeby pomagać .... uważam ,ze mogę jej wysłuchać bo jak coś jej doradzę to zaraz pojawia się krytyka męża ,że ją buntuje wiec przestałam ich nawet odwiedzać ,żeby nie było ze ich skłócam ... a co najlepsze siostra znowu przyszła na skargę ,ze dzisiaj rano była u nich kłotnia mąż jej włosy z głowy wyrwał przy dzieciach rękę wykręcił i co mam zrobić pobić go ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mła....
niech się rozstaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
kij ma dwa końce nie stoje po niczyjej stronie ,ale przemocy nie toleruje problem tkwi w tym co zrobic jak jej pomoc ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
rozstaną ...mają kredyt na mieszaknie ,małe dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mła....
no i co z tego ,ze kredyt i małe dzieci , mają się wychowywać w takiej atmosferze , przecież ty ją ledwo wytrzymujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
no ledwo wytrzymujemy ,rodzice starsi już są niepotrzebne są im te nerwy szkoda gadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mła....
co? , sprzedają mieszkanie spłacają kredyt i każde idzie w inną stronę-czyli siostra z dziećmi do was:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
tu tkwi problem mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blllllllllllaaaaaaaaaaa
aaaaa czyli panienka dzielić mieszkaniem się nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam sie nad zakupem
Ja bylabym szczera wobec siostry i powiedziala jej tak: sama widzisz, ze wasze malzenstwo jest dalekie od idealu, czas podjac zdecydowane kroki i albo udac sie na terapie, albo sie rozstac. Moim zdaniem nie ma sensu dalsze ciagniecie tego zwiazku w jego obecnym ksztalcie. Dzieciom bedzie lepiej w niepelnej rodzinie niz w atmosferze przemocy i nienawisci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam sie nad zakupem
A to jak sobie rozwiaza kwestie mieszkaniowe to juz ich sprawa. Nawet gdyby jakims cudem maz sie wyprowadzil, to samotna matka pewnie i tak nie da rady splacac kredytu w pojedynke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
jak rozwiązać problem w kwestii mieszkania i dzieci ? samemu spłacać kredyt jest ciężko, żyć z człowiekiem upierdliwym też się nie da. Jak wspomniałam on ją już raz pobił-dzieci na to patrzyły, była na policji ,trochę się przestraszył ,ale jak widać nic to nie pomogło. Coś z tym trzeba zrobić bo tak życ się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolyyynaaa
może ktoś miał już podobny problem z kwestią mieszkania na kredyt ,po rozwodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×