Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość motomyszzmarsa

Problem z dziewczyną czy ze mną?

Polecane posty

Gość motomyszzmarsa

Witam. Zdecydowałem się założyć taki temat ponieważ potrzebuje porady/pomocy w sprawie dalszego postępowania. Małe wprowadzenie. Poznałem naprawdę fajną dziewczynę rok temu. Taki mój ideał - mądra i ładna. Doskonale czułem się w jej towarzystwie a ona w moim. Na tematów wiele mogłem z nią rozmawiać. Można uznać że byliśmy parą idealną. Ale po jakimś czasie zacząłem dostrzegać pewne sprawy, które niekoniecznie mi się podobają. Bardzo mnie boli to że jest uległa koleżankom. Koleżanka coś powie a ta moja już leci. Tyle razy przez nią zmieniałem plany. Jest przez nie niesłowna. Zdarza się coraz częściej sytuacja że moje zdanie się nie liczy bo "ona" ma rację. Kiedyś pojechała w góry z 2 koleżankami i 7 kolegami. Siedziała jednemu na kolanach, on ją karmił - jadła mu z ręki, i nie odzywała się do mnie 2 dni. Dlaczego? A byłam zajęta - wódka, balety itp. Fakt że z zasięgiem też był problem ale na litość boską chyba coś tu nie tak. Gadała też ciągle o jednym koledze - on to, tamto itp. Kiedy próbowałem zmienić temat - nie udało się. Wychodzi na jedno piwo z koleżankami o 18 wraca o 13 następnego dnia - i opowiada że poznała kilku ciekawych ludzi a i koledzy też byli. Boję się że kiedyś pójdzie na całość. Obecnie nasz związek przeżywa kryzys. Nie ma całowania, przytulania, oddalamy się od siebie, mniej czasu spędzamy razem - jej to odpowiada bo ma więcej czasu dla koleżanki i kolegów. Ale przy mnie jak jesteśmy sami - to dalej jest ta sama moja ukochana, ta którą ubóstwiam. A potem sms, telefon od koleżanki i znowu koszmar. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gulamulagula
hmmmm to takie normalne dla facetów...gdyby to facet robił nie było by tematu..... a tak na serio czy ona nie jest z pod znaku barana, bo wyglada na taka co ma sie za pepek świata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość motomyszzmarsa
Nie robię nic co mogłoby zaszkodzić...wręcz przeciwnie bardzo się staram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sleeping_pill
Odpuść ją sobie, jest multum fajnych dziewczyn. 2 dni się nie odzywa? Siada innym facetom na kolanka i daje się karmić? Po co Ci ktoś taki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naatalkaaa
Rozmawiałeś z nią na ten temat? Mówiłeś, że przez to czujesz, że Cię zaniedbuje i, że się oddalacie? Że nie czujesz, że to w porządku, że w tak bezpośredni sposób z flirtuje z innymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89sylwia
moj brat mial to samo ze swoja dziewczyna identyczna sytuacja i to ona w koncu go rzucila bo wolala z kolezankami sie szlajac jest kurwa i tyle (jego byla) zostaw ja na pewno stac cie na lepsza w koncu to ona cie kopnie w dupe i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niejednaniedwie
ona potrzebuje zainteresowania, nie ma go od Ciebie, to szuka u innych. Normalne. No chyba, że ona ciągle go szuka i nigdy jej nie jest mało, to wtedy ona jest nienormalna, nigdy nie będzie i trzeba się rozstać. HOWGH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedyny ratunek to
Hehe, zachowuje się całkiem jak facet. Ja bym tam się przyzwyczaiła.... Kobiety do facetów muszą, jeśli kochają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka co spac nie moze
nie obraz sie ale rosnie z niej maly kurwiszonek albo juz nim jest. Teraz albo akceptujesz rogi na swoim czole albo poki czas -dajesz noge. Taki typ a i jeszcze pusci sie z jakims, zajdzie w ciaze a przypisze Tobie i bedziesz placil alimenty jak drut. Chlopie -nawet nei probuj naprawiac a spieprzaj od niej , gdzie pieprz rosnie. No chyba , ze klopoty to twoja specjalnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srdfghjksedfgyhujsed
to naprawde maly problem w poriwnaniu tego ze penis staje bo jak staje to najwazniejsze moze gdyby nie bylo tych probkemow to by tak nie stawal moze pozfbadz sie tych watplowosci i tak naparwde ciesz sie ze ona ulegla kolezankom http://www.youtube.com/watch?v=E-BO_Rb2gN4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moze ty najzwyczajniej w swiecie jestes zazdrosny o to ze ma znajomych i ma po za toba tez inne zycie. Słuchaj nie kazdy musi odwzajemniac uczucia tak jak tu to sobie w głowie wyobraziłes. Szanuj jej indywidulanosc i "nie zamykaj w domu". Ona jest wolna i wesołą osoba, otwarta na ludzi i doswiadczenia :) Zaraz ja wprowadzisz w poczucie winy ze wogole ludzie ja lubia, ze ma kolezanki i ze wogole "co to za panna ze sie swoim chłopakiem nie zajmuje i nie siedzi mu u nóg". Zrobisz z niej kogos kim nie jest i pozniej bedziesz sie dziwił ze sie oddalacie i sie psuje. Kochaja ja taka jaka jest. Zrozum ze oprócz ciebie ma tez innych ludzi wokół siebie których tez lubi (badz kocha :przyjaciółka, rodzice, brata, siostre). Nie zabraniaj jej tego bo dziedzie "odchodzic" od ciebie po mału az ze smutkiem pojdzie sobie w swiat :( Ciesz sie chwilami z nia i nie osaczaj jej, akceptuja ja taka jaka jest, nie zmieniaj, nie tresuj, nie wychowuj, a zobaczysz ze wasze zycie sie poprawi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×