Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zmarnowana szansa...

Zmarnowana szansa..

Polecane posty

Gość Zmarnowana szansa...

Poznałam wyjątkowego faceta , zaczęlismy sie spotykać , jednak on zaznaczył ,że tempo bedzie bardzo wolne i nie bedziemy sie zbyt szybko okreslac , bo ma za sobą kiepskie doświadczenia. Zgodziłam sie ,ale po jakims czasie coś mi odbiło , bo on własciwie przestał sie odzywać do mnie i odpisywał na wiadomosci jakos tak lakonicznie. Myślałam ,że cos sie stało i probowałam drążyć, co było strasznym błędem , bo później okazało sie ,ze miał jakieś problemy rodzinne w tym czasie :O Niby później sie spotkalismy ale raz z mojej inicjatywy ,później przypadkiem , jednak zaprosił mnie na kawe i spedzilismy razem wieczór. Po tym wszystko sie jakoś skompliwało.. On znowu zniknął , chyba pamiętając moją nachalność :/ A ja zamiast sie uczyc na błędach napisałam ,ze nic nie rozumiem z jego zachowania i ze nic z tego nie bedzie. On uznał ,ze podejrzewa ,ze sie w nim zakochałam i to zbyt szybko , zbyt wiele chce , a on nie chce tego teraz i całkiem zniknął. Niby to ja przerwałam to pierwsza ,ale strasznie żałuje , tego jak i swojego zachowania... Wiem , byłam głupia ,że tak pisałam ale lubie miec jasna sytuacje a on to chyba odebrał inaczej :O Macie jakiś pomysł jak odbudowac ta relacje? Zatrzec złe wrazenie ? Pisac i dzwonic juz nie bede , jedynie moge wybrac sie tam gdzie on spedza wieczory czesto. To taki dosc znany pub. Ale co wtedy? Obawiam sie ,ze moze nawet nie zwrócic uwagi na to ze przyszłam.. nie wiem co robić. Bardzo mi zależy ,żeby tego całkiem nie zmarnować . Może ktoś ma jakiś pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
Powiedzmy ,że zdaje sobie z tego sprawę ,ale na pewno jest jakiś sposób , by przynajmniej odnowić ta znajomosc do poziomu rozmowy . Może sie myle ,ale wydawało mi sie ,ze cos jednak zaiskrzyło tylko zraziłam go do siebie tym zachowaniem. Nie jest typem kobieciarza raczej,ale jest pewny siebie i uparty, wiec mógł zerwac dla zasady. Jeśli chodzi tylko o seks i faktycznie nie ma żadnych szans to sie wycofam ,ale musze sprawdzić ,bo zwariuje chyba ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertyuiow3e4rtyui
tyle ty nie wiesz na temat facetow ze to zenada naprawde dziewczyno trzymaj sie z daleka od skurwieli co chca uzyc ale na pewno ta rada wyleci tam gdzie glupota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
Dobra , rozumiem...:/ Ale załóżmy ,że sie uparłam i chcę jego akurat :/ Może ktoś po prostu doradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertyuiow3e4rtyui
rade juz otrzymalas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
Ale pytanie nie brzmiało "czy warto?". Czasami trzeba się samemu sparzyć , ja właśnie tego potrzebuję żeby sie uwolnić. Tak trudno zrozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertyuiow3e4rtyui
czy ty napradwe taka debilna jestes czy udajesz NIE WARTO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
Boże czy tak trudno zrozumieć ,że mija czas a ja nie umiem sie z tego wyleczyć >??! Potrzebuje jakiegoś przełomu ,zamknięcia tej sprawy. Nic nie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehe dobry
nie jest typem kobierza- często przesiaduje w pubie :) to jak nie kurwiarz to alkoholik? :) stawiam na jedno i drugie! laska nie przyjmuje do wiadomości, że kolo jej nie chce:) poczekaj jak spuści ci się na ryj , potem ci w niego napluje i zasadzi porządnego trepa w to twoje rozruchane dupsko! tak będzie ok, czy potrzebujesz wiekszej pewności? nachalne ścierwo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
hehehehe dobry - Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo słowa potrafią ranić . Kilka lat temu zostałam zgwałcona i po długiej terapii ,leczenia depresji z trudem udało mi się kogoś poznać i zaufać , choćby trochę . Może Cie zdziwi to ,ze pierwszym jakiego znalazłam jest taki człowiek,ale takiego pokochałam i nic nie poradzę . Dzięki Twoim słowom będzie mi dźwięczało w głowie ,że jestem "nachalnym ścierwem" dla kogoś kogo pokochałam. Mam nadzieję ,że chociaż Ty czujesz się lepiej z tym,że mieszasz kogoś z błotem tylko dlatego ,że potrzebuje bliskości. Poza tym nie napisałam ,że on mnie kocha ,nie pisałam tez do niego setek smsów dziennie... no ludzie.. nie jestem wariatką:O Jestem pewna ,że sa tu osoby , które rozumieją dlaczego czuję że musze to zamknąć w ten czy inny sposób ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmarnowana szansa...
Potrzebuję ostrego rżnięcia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka co spac nie moze
skoro mo poprzednicy napisali Ci w dosadny sposob i to ie rani , ja sprobuje napisac inaczej . Ty nic nie musisz zamykac , bo nic sie nie wydarzylo miedzy Wami.To w twojej glowie uroilo sie, ze miedzy wami cos zaiskrzylo. To twoja wyobraznia podyktowala Ci scenariusz, ktorego nie ma , nie bylo i nie bedzie. Ten mezczyna jest Toba nie zainteresowany i zamknac droga kolezanko mozesz ale swoje drzwi od domu a nie cos nieistniejacego. Przykro mi , ale musisz to sobie uzmyslowic a nei latac za kims po pabach. Chcesz byc zalosna? No dziewczyna!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×