Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
ultramarynowana

zakończyłam toksyczny związek

Polecane posty

mimo wilekiej miłości i szczerych chęci nie udało się tego uratować nie miałam siły w tym tkwić płakałam. prosiłam, żądałam, groziłam byliśmy w klubie na imprezie z jego znajomymi gdy już wypił dowiedziałam się , że -uśmiechałam się do jego kolegów i zachowuję się lubieżnie mówił to z taką miną i takim tonem , że aż mi się go szkoda zrobiło wiem , że to choroba on i ta jego zazdrość, zakazy, nakazy,wyzwiska zostawił mnie tam samą wyszłam...w nocy sama...znów to upokorzenie często mnie zostawiał w róznych miejscach i kazał wypierdalać z auta heh powiedziałam mu tego dnia , że jeśli jeszcze raz mnie zostawi to będzie koniec więc jest gdyby nie ta jego toksyczna miłość to bylibyśmy naprawdę szczęśliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×