Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gnijąca Panna Młoda_

Coś o mnie...

Polecane posty

Gość Gnijąca Panna Młoda_

Introwertyczna natura. Mało mówi, ma trudność z nawiązywaniem nowych znajomości. Zawsze trzyma się z boku. Większość czasu spędza w samotności; nad aktywne życie towarzyskie ceni sobie wieczory z dobrą książką lub filmem oraz długie spacery. Niezwykle twórcza - wolny czas wypełnia jej rysowanie, malowanie, robienie zdjęć, projektowanie biżuterii i pisanie. Drażni ją lans, wyścig szczurów, imprezy. Nie lubi używek. Śmieszą ją dzieciaki lansujące się na fejsbuku. Dużo rozmyśla. Niejednokrotnie czuje, że nie pasuje do tego świata, do tych ludzi, wyobraża sobie, że żyje w innej epoce. Wrażliwa na piękno, miłośniczka szeroko pojętej kultury, dawnych czasów... Czy ktoś ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gnijąca Panna Młoda_
Znajomych ma niewiele, a mężczyzn zna tylko z widzenia. Co nie zawsze się jej podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż, po dokładnym przeczytaniu tegoż opisu sądzę, że jesteśmy podobne w jakiś 90% ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gnijąca Panna Młoda_
Heh, to miło wiedzieć, że można jeszcze poznać jakieś pokrewne dusze. Większość niestety uważa, że jestem dziwna, że taka aspołeczna itp. A ja po prostu nie lubię dużo gadać, nie chce mi się przed nikim popisywać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam troche inaczej w tym aspekcie, bo zazwyczaj ludzie mnie lubią, co jest dosyć paradoksalne, bo przeważnie mnie irytują i nudzą. Rzadko kiedy można z nimi porozmawiać o jakiś interesujących mnie rzeczach, bo przeważnie ich jedynymi zainteresowaniami jest chlanie, imprezy, plotki gwiazdy itd. Czasem sobie myślę, że to pomyłka, że się urodziłam w tej rzeczywistości, bo chciałabym w romantyźmie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gnijąca Panna Młoda_
U mnie jest pół na pół. Niektórzy ludzie mnie lubią, inni uważają za sztywniarę. Plus tego jest taki, że jak już nawiązuję bliższe znajomości, to z osobami, które mają opinię oryginałów i to przy nich mogę nareszcie poczuć się swobodniej, bo w gruncie rzeczy to lubię od czasu do czasu zaszaleć, ale u mnie przejawia się to nieco inaczej niż u większości osób. Nie kręci mnie chlanie do upadłego, odurzanie się. To moim zdaniem głupie i dziecinne. Też żałuję, że nie urodziłam się w romantyzmie lub w czasach Młodej Polski, mam nawet takie upodobania literacko -artystyczne, lubię scenerie rodem z Friedricha, gustuję w modzie wiktoriańskiej... Niejednokrotnie czuję się starsza od rówieśników, tak jakbym wcale nie miała 23 lata, a trochę więcej, czuję, że już z wielu rzeczy wyrosłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gnijąca Panna Młoda_
23 lat' powinno być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ten twój nick to jakoś
dziwnie niemiło brzmi biorąc pod uwagę to co piszesz o sobie aspołeczność teraz ma inny wymiar i nie jest wyznacznikiem dobrej komunikacji ....... popatrz ile ludzi popełnia samobójstwa albo te tragedie co dzieją się w wielu pozornie normalnych rodzinach ta rożnego rodzaju patologia ....... np.młoda dziewczyna w ciąży a nikt tego nie zauważa rodzi sama wyrzuca dzieciaka i dopiero jak znajdują zwłoki niemowlaka wielka afera i zdziwienie bo nikt nie widział nikt nie wiedział a przecież to wszystko dzieje sie nie na pustyni tylko w społeczeństwie i dotyczy naogół osób nie postrzeganych jako aspołeczne tylko właśnie w miarę normalnie funkcjonują w społeczeństwie ......... to o czym on gadają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm... a ja ostatnio usłyszałam, że mówię i zachowuję się jak osoba mająca ponad 30 lat... To miał być chyba komplement co do tego, że jestem o wiele bardziej dojrzalasza niż większość osób w moim wieku :P Jednak czasem myślę, że moje życie byłoby o wiele bardziej łatwiejsze i bardziej przyjemne, kiedy nie byłabym taka dojrzała, wrażliwa, gdybym nie miała takiej refleksyjnej natury. Próbowałam wielokrotnie to zmieniać, zacząć zachowywać się tak jak inni ( licząc na to, że może poznam smak szczęścia) jednak wszystie te wysiłki spełzły na niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
" Niezwykle twórcza - wolny czas wypełnia jej rysowanie, malowanie, robienie zdjęć, projektowanie biżuteri " - tak bardzo lubie, relaksuje mnie to i wiem ze w moich rekach własnie postaje "małe dzieło" :) Ponadto lubie piec ciasta coraz to bardziej wymyslne i torty :) "niejednokrotnie czuje, że nie pasuje do tego świata," - tak, jesli czytam co ta młodziesz wypisuje :P "Mało mówi, ma trudność z nawiązywaniem nowych znajomości. Zawsze trzyma się z boku. " - nie mam z tym zadnych problemów. Ludzie czesto zaczepiaja mnie na ulicy a ja ich. Na imprezach odrazu jestem otwarta i wesło. Zero problemu. Ogolnie lubie spokoj i cisze i rodzinna sielanke ale jak juz wybywam na impreze to sie bawie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
takich samych mam zreszta przyjaciół wiec czuje sie jak rybka w wodzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gnijąca Panna Młoda_
Nick jest akurat z filmu Tima Burtona :) Myślę, że jestem zbyt wrażliwa i refleksyjna jak na czasy, w których żyjemy. Dużo rzeczy, które po innych spływają jak po kaczce, odbieram mocniej. Z racji tego, że trzymam się z boku, mam okazję wiele rzeczy poobserwować, co jeszcze bardziej sprzyja rozmyślaniu.I chociaż na ogół rzadko okazuję emocje, to w środku to wszystko głęboko przeżywam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
to sie nazywa wrazliwosc i duza empatia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
"chociaż na ogół rzadko okazuję emocje, to w środku to wszystko głęboko przeżywam." to jest niestety bardzo ciezki, trudne i bolesne. Ale wychodze z załozenia ze z czasem człowieka łapie znieczulica i juz nie czuje. A jak duzo wezmiemy na siebie to .... juz nigdy nic nas nie zaboli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze
ja sobie zyje spokojnie i nikomu nie przeszkadzam i tego samego oczekuje od innych. aby mi nie przeszkadzali zyc moim własnym zyciem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×