Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aschoka

co teraz jecie ???

Polecane posty

Pobiłam was :P Ja dwa tygodnie przed porodem miałam +19 i sądzę że do około 21-22 dobiłam jeszcze :) Ale też zaraz szybko straciłam A ile teraz ważycie i przy jakim wzroście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość igkug
a u mnie niestety po wiekszym obzarstwie, np na swieta zawsze cos przybywa i musze spalac.... obym zawsze miała tyle energii co teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
dużo, dużo a synek niecałe 3400, ale teraz nadrabia i w tatusia idzie :) Ty to miałaś za to nie lada wyczyn co? kurczę jak tak sobie wyobrażę to Ci powiem, że dobra jesteś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tolerantka --> to ja taki sam wzrost i przed ciążą miałam 40kg, po ciąży spadło do 44kg i teraz udało mi się dojść do 48kg... ale miałam okres, totalny brak apetytu przez tydzień i już mam jakieś 45-46kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz ta cora co te 4 kg duza byla nie narobila tyle problemow co moja mala ktora 3.200 malutka byla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
ja mam 165 i 48 kilo stała waga od jakiś 7 lat ( nie licząc ciąży)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
dziewczyny zaraz wracam- ide zapalić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ide zakurzyc i czuje gloda pomalu znowu tyle ze niechce mi sie nic gotowac moje tortellini z brokulami i marchewka moje cory opedzlowaly :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
mój synek ma 1.5 roku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
tolerantka to widzę, że córki apetyt maja :) u mojego małego też nie ma problemu z jedzeniem na szczęście :) a jak u Twojej córki MałaBlondynka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja też ładnie je i wsio praktycznie. Nie jest bardzo wybredna ;) Jutro akurat robię zupę ogórkową to pewnie znowu wciągniemy razem pół gara i pół bochenka chleba z pasztetem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
też sobie tak pomyślałam, że chyba w pracy...:) a po jabłku to mam takie ssanie, że hej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
mój syn to akurat ogórkowej nie za bardzo, ale kanapka z pasztetem to i owszem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aschoka
najedzona juz jestem i tak mnie mulić zaczyna więc się zmywam :) na męża czekać nie będę bo i tak na kanapie będzie spał :) trzymajcie się ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stary pierdziel --> Znam Cię że mam całować?? :D aschoka moja uwielbia chyba wszystkie zupy.. i całe szczęście bo np warzyw jako warzyw takich surowych to nie zje więc zostają mi jarzynówki i pasty warzywne do robienia ;) Króluje u nas ogórkowa + chleb z pasztetem, żurek oczywiście z jajkiem i szpinakowa ale z jajkiem takim wbitym gotowana. Wszystkie inne też pochłania ale jak są te to już obiad dla niej nie ważny tylko zupę zje tak nawet ze 3-4 razy na dzień :) Ale ja ponoć robię przepyszne zupę więc to może dzięki temu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje dziewczyny jedza obiadki w szkole a wracaja do domu o 16-ej wiec zwolniona jestem z pichcenia chyba zeby chcialo mi sie cos konkretnego wciagnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×