Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Black_orchid

Ja i znajomy ze studiów

Polecane posty

Gość Black_orchid

W mojej grupie jest pewien chłopak. Trzyma się nieco z boku, żyje w świecie książek i muzyki, lubi teatr i filharmonię, nie mówi zbyt dużo. Czasami zdarza nam się rozmawiać, wydaje się sympatyczny, choć nieco skryty. Nie ukrywam, że chciałabym go bliżej poznać - cenię sobie takich spokojnych ludzi, a że chłopak jest nie tylko ciekawy, ale i reprezentuje ten typ męskiej urody, do którego mam wyraźną słabość, to tym bardziej. Z drugiej strony nie wiem za bardzo jak się do niego zbliżyć. Sama zaliczam się do osób dość nieśmiałych, moje doświadczenie z płcią przeciwną ogranicza się do przyjaźni, więc nie mam zbyt wielkiego pola popisu. On jest taki zamyślony, bałabym się, że mogę się narzucać...Może ktoś doradzi, jak mogłabym go sobą zainteresować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Proszę o odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
zrób mu loda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Spodziewałam się mądrzejszych odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stich
Zagadaj na temat ksiazek albo nauki. Na poczatek starczy,. A potem jakos improwizuj. Tylko nie naciskaj bo sie chlopak wystraszy.... ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Tak właśnie się zastanawiałam, czy nie zagadać na temat książek, ale nie znam za bardzo twórczości autorów, których czytuje, z tego, co zauważyłam, mamy dość odmienne gusta, przynajmniej, jeśli chodzi o literaturę. Myślałam natomiast, żeby dowiedzieć się czegoś więcej na temat jego fascynacji muzyką klasyczną i teatrem, ponieważ mam pokrewne upodobania i miło byłoby się kiedyś tam wybrać w sympatycznym towarzystwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleblebleble12345
Jakbys wpadla mu w oko - sam by zagadal. Nie jest toba zainteresowany - odpusc sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
przynajmniej jeśli - sorki za przecinek między tymi wyrazami, jestem jeszcze totalnie zaspana ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Może i tak, ale przyznaję, że nawet jeśli nie jest mną zainteresowany jako kobietą, to fajnie byłoby go bliżej poznać, zakumplować się. Co prawda mam już jednego przyjaciela na roku z którym spotykam się także na gruncie prywatnym, ale ten chłopak też mi się wydaje interesujący. Lubię ludzi na poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleblebleble12345
Zdradze ci pewien sekret - jesli wydaje ci sie, ze skoro ten chlopak jest cichy, lubi czytac i chodzic do teatru to bedzie "inny" od statystycznego bywalca clubow i bedzie docenial cie za twoja wiedze i inteligencje...to grubo sie mylisz. Mam wielu znajomych o rozleglych zainteresowaniach, studiujacych wymagajace kierunki, kochajacych sie w operze. I sa dokladnie tacy sami jak wyzelowani pieknisie. Kobieta ma byc ladna, mila i nie przewyzszac ich intelektualnie. Jak to stwierdzil jeden z moich kumpli - jak bede mial ochote podyskutowac to przyjde na zajecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
No bez przesady;) Po prostu chciałabym go bliżej poznać, nie musi to być od razu wielka miłość, wystarczy więcej wspólnie spędzonego czasu, rozmów. Ciągle czuję pod tym względem niedosyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleblebleble12345
Dziwnie oceniasz ludzi - jest fajny na przyjaciela bo czyta ksiazki? Jesli to niespotykane w twoim towarzystwie to wspolczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Nie twierdzę, że jestem w 100% pewna jego osoby, w końcu tak naprawdę się nie znamy. Na razie zrobił na mnie dobre wrażenie, podobne zdanie ma mój przyjaciel, który częściej z nim rozmawia niż ja, ale myślę, żeby całkowicie się o tym przekonać, musiałabym nawiązać bliższy kontakt. Dodam też, że on nie jest może tyle nieśmiały, co po prostu nie zależy mu na byciu w centrum uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black_orchid
Nie chodzi mi tylko o to, że czyta książki, ale JAKIE książki. Na moim kierunku praktycznie większość dużo czyta, lecz są to głównie książki dotyczące polityki, historii, a jak już to fantastyka, za którą osobiście nie przepadam. On natomiast czyta autorów z zupełnie innej półki, co się bardzo ceni, mimo nieco odmiennego gustu. Rzecz jasna nie tylko o książki i im podobne chodzi - po prostu poczułam do niego sporą sympatię, taki ludzki się wydaje, nikogo nie zgrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×