Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość studentka1234455

błagam o pomoc!!!!!

Polecane posty

Gość studentka1234455

Bardzo proszę o pomoc, jutro mam super ważny egzamin i opracowuję pytania na niego, jednak mam problem z jednym i nie mogę sobie poradzić. Bardzo proszę o pomoc, a mianowicie: Dlaczego gdy utarg krańcowy jest mniejszy niż koszt krańcowy przedsiębiorstwo nie jest w stanie równowagi ? Baaaardzo proszę o pomoc! to dla mnie być a nie być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka1234455
Za pomoc odwdziecze sie w naturze !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka1234455
proszę bez głupich podszywów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bckacfCNJSCN JH
NIE WIEM ALE LUBIE PATRZEĆ JAK SIĘ KTOŚ MĘCZY :d:d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
bo wartość zarobków nie starcza na pokrycie kosztów i jeśli sytuacja ta pojawiałaby się częściej, wówczas przedsiębiorstwo nie będzie w stanie równowagi, proste - jak można tego nie wiedzieć :-O to tak jakbyś Ty na sprzedawaniu kolczyków zarabiała piętnaście złotych, a do produkcji kolczyków potrzebowała dwadzieścia. żyjesz więc pod kreską etc. :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
nie ma sprawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajkaa3a
co studiujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my ding ding dong
w skrócie, przedsiębiorstwo osiąga optimum w momencie gdy koszty krańcowe i przychody krańcowe się zrównują więc w twoim przypadku jest to brak optimum, za niskie przychody krańcowe, czyli wielkość produkcji jest nieoptymalna, przedsiębiorstwo ponosi straty i nie wciskaj nikomu że mikroekonomia jest super ważnym egzaminem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
czemu?, może mają jakąś rurę wredną za wykładowcę i dziewczyna wolała się upewnić. :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
rozumiem, bo u nas ze względu na profesora też były problemy z najprostszymi rzeczami - typu węglowodory ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my ding ding dong
znam dziadka co uwala minimum 80% osób z mikry na 1 termin ale to nie dla tego, że nie umieją tylko dla tego, że nie czyta prac^^ na poprawce też nie czyta ale wtedy zawsze puszcza wszystkich bardziej mi chodziło o to, ze jak ktoś z mikra świruje to później będzie miał spore problemy bo to łatwy przedmiot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
to wracaj do nauki, a nie na kafeterii siedzisz :D i wybacz za wcześniejsze naskoczenie na Ciebie. a teraz miłego uczenia się, powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyyyyyyyyyyyyyy
faktycznie proste......a nawet logiczne...chcialam pomoc ale widze ze juz nie musze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyyyyyyyyyyyyyy
ja mialam taka kurwe (koles to byl :P) od zarzadzania co uwalila 90% zaliczylo chyba z 6 osob!! na poprawce co prawda zaliczyl prawie wszystkim (jednego usadzil...:() ale ile stresu przy tym bylo!! w ogole na poczatku straszyl ze poprawka bedzie dopiero we wrzesniu (a egzamin byl w czerwcu) ale ostatecznie zrobil w czerwcu...najlepsze ze wkurzyl sie na to ze nikt nie przyszedl na wyklad ktory zrobil TYDZIEN PO egzaminie...idiota!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
bo niektórzy profesorowie myślą, że studenci nie mają własnego życia ;) ale zdarzają się tez prawdziwi, tacy z powołania - o, wtedy to wykłady są samą przyjemnością. zwłaszcza, gdy studiuje się to, co się lubi. btw, teraz wprowadzono ustawę (lub wprowadzą ją za kilka dni?) według której wykładowca, który otrzyma dwie oceny negatywne od swoich studentów wylatuje z uczelni. bardzo się cieszę z takiego rozwiązania, wreszcie ktoś zwrócił uwagę na wykładowców-samozwańczych bogów i państwo wewnątrz państwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyyyyyyyyyyyyyy
jak to oceny negatywne od swoich studentow? u nas nikt nie ocenial wykladowcow ;) takich z powolania na szczescie mam wielu takze wsrod tylu fajnych jeden przykurwieniec sie znalesc musial ;) nie moze byc za pieknie :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komu coś nie pasi??
nie wiem właśnie dokładnie o co chodziło, bo za późno podgłośniłam radio, ale była mowa o ocenianiu profesorów. to pewnie jakaś nowość z działu reforma szkolnictwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyyyyyyyyyyyyyy
no robia cos takiego jak ja studia koncze :O ale ja mam zawsze takie szczescie :P ale maja w sumie racje sa takie beznadzieje wypalone zawodowo juz co dzialaja mechanicznie sa zdehumanizowani i nie widza studenta jako czlowieka tylko studenta jako numerek w indeksie takze trzeba cos z tym zrobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×