Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Eleina

NOWA PRACA, WYWIAD W AMSTERDAMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość Eleina

Złożyłam podanie o pracę w firmie zagranicznej w Amsterdamie. Jakiś czas temu dostałam e-maila, że firma jest zaitersowana mną jako potencjalnym pracownikiem i zaprosili mnie na wywiad do Amsterdamu [wiedzą, że mieszkam w Polsce]. Czy jest to tylko wywiad, czy już formalność????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
UPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozibonk...
wydaje mi sie to logiczne ,ze jest to tylko rozmowa kwalifikacyjna ,a wiec nie GWARANTUJA ze cie zatrunia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
Ale mogliby przecież przeprowadzić ją przez telefon, dlaczego od razu chcą żebym przyjechała 1500km?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
?????????????????????????/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elpompek
skoro jesteś gotowa podjąć się tej pracy to zakładają, że jesteś w stanie przylecieć na rozmowę. Z tego co mam w mojej broszurce nt cv i rozmów kwalifikacyjnych w innych krajach to często odbywają się tam 2 rozmowy kwalifik. Poza tym to chyba tez dobre dla Ciebie bo przecież przez telefon nie poznasz przedsiębiorstwa, w którym masz pracować. A oczywistym jest że rozmowa telefoniczna nie dorównuje osobistej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie tyczy
nie 1500 a 1100 to po pierwsze.Po drugie-zawsze jak sie sklada podanie o prace to sie idzie najpierw na tzw.Inter View.Po nim zapada decyzja czy cie zatrudnia czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
tak, rozumiem, ale dotychczas 1 rozmowe kwalifikacyjną miałam zawsze przez telefon, 2 ponoć jest tylko formalnością [pracowałam już w Niemczech], a tutaj jest.. inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elpompek
co kraj to obyczaj. rozmowa telefoniczna jest oczywista. to pierwszy krok po przeczytaniu cv i lm. jest chociażby weryfikacją poziomu języka itd. oczywiście wszystko zależy o jaką pracę się ubiegasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
nie 1100, tylko 1503, bo jestem z rzeszowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
tym bardziej nie rozumiem, bo polecił mnie przyjaciel i oczekiwałam telefonu. Myslałam, że jesli nie myślą o mnie poważnie, to nie fatygowaliby mnie tyle km.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
o operations engineer [pewnie niewiele to komukolwiek mówi]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwózdek z zamka Fana w drzwiah
Pewnego razu kiedy szedłem ulicą koło sklepu AGD/RTV na placu przed tym sklepem pojawił się obraz wizyjny głębokiego wykopaliska archeologicznego, w którym leżał ogromny amonit taki jak na zdjęciu: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Lewesiceras_peramplum.jpg amonit ten leżał na dnie dołu tego wykopaliska. Po chwili obraz wizyjny znikł. Kiedy przyszedłem do domu była godzina 13 słonce mocno świeciło w mieszkaniu było bardzo jasno i na przedpokoju też było bardzo jasno. Stanąłem na przedpokoju i zacząłem patrzeć na zamki w drzwiach było widać je wyraźnie ponieważ na przedpokoju było bardzo jasno od słońca, które rozświetlało duży pokój. Poszedłem do pokoju wyjrzałem przez okno i wróciłem zpowrotem na przedpokój i zauważyłem, że z zamka Fana wydłuża się gwózdek kremowy. Był już wydłużony na około metr i dość szybko się wydłużał. Przeraziłem się ponieważ w ogóle go nie denerwowałem papkowaniem a mimo to wyszedł z zamka. Poszedłem do pokoju stanąłem pod oknem i zauważyłem po chwili, że gwózdek jest już koło futryny pokoju i dalej się wydłuża w moja stronę. Był już wydłużony na 4 metry i wydłużał się w moim kierunku podszedłem do niego i złapałem go za wydłużająca się cały czas końcówkę, która się wydłużała i próbowałem ją blokować kciukiem aby gwózdek się nie wydłużał i żeby mnie nie ókół. Ale to nie dało rady ponieważ wydłużał się z taką siłą, że nie dało się go zablokować i i tak zostałem ókóty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
hallo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
??????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość watroba napierdala
kobito kto kupi kota w worku za inteligentna to ty nie jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elpompek
wszystko zależy od polityki firmy. Też kiedyś starałam się o pracę za granicą i przeprowadzono ze mną wywiad telefoniczny oraz na skypie. I chociaż bardzo mi było na rękę, że nie musiałam lecieć na rozmowę to jednak później trochę tego żałowałam, bo przecież ja również mam prawo wyboru i chciałabym wiedzieć gdzie będę pracować. Miałam szczęście i miejsce okazało się dobrym wyborem, ale przecież wcale tak być nie musiało więc dobrze jest coś zobaczyć na własne oczy. I pracodawca mnie i ja pracodawcę (i firmę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
dziękuję :) mimo wszystko dalej mam nadzieję, że gdyby nie chcieli mnie wziąć, nie ciągnęli by mnie 1500km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość watroba napierdala
matoly jaki wywiad ? DLA MNIE TO JEST ROZMOWA KWALIFIKACYJNA ,a ty chyba na zbiory truskawek sie zalapalas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
nie na zbiory, ale na zajebiscie płatna posade w bardzo znanej zagranicznej firmie, dziewczynko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bblelebbnblleee
I co z tego ,ego Ci poszlo w gore bo znalazlas prace w amsterdamie ? kolezanki tez teraz pewnie olejesz bo one na kasie w tesco a ty przeciez bedziesz pracowac w amsterdamie :P rzygam na ta polska mentalnosc,blee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleina
kolezanki nie sa najwazniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×