Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kiki333

Teściowie

Polecane posty

Gość kiki333

Hej, Jakich macie teściów? czy umiecie z nimi wytrzymać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
Hej, jako teściowa bym ci wybiła te "odzywki" jak do krowy na pastwisku. A teściowie w tobą wytrzymują???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
a czemu by mieli ze mną nie wytrzymac? i tak ich zadko widuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyobras sobie ze sama masz syna, I PRZYCHODZI SYNA ZONA DO DOMU; nc co jje pozwolisz?? TWOI TESCIE TEZ LUDZIE ONI CALE ZYCIE NA WSZYSTKO PRACOWALI A TERAZ MA przyjsc mloda synowa i hcche zadzic w ich majatku, niewiem czy ty bys sobei na to pozwolila, bedziesz kiedys tesciowa to sama zobaczysz ze synowe chca zadzic tesciowa, samo zycie, a tak serio,moja tesciowa to tez baba nie do wytrzymania, sanek ma prawa a ja mam obowiazki,dobrze ze juz mieszka kilometr ode mnie i na pieszo nie przyjdzie,:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
wole jak mąż tam po pracy jedzie bo jakos nie mam ochoty tam jezdzic, zawsze musi byc jakies ALE , wiecznie jakieś problemy, jak nie zrobimy tak jak oni chcą to jest obraza, ja tam teściami niechce rządzić prędziej chce by oni mna nie rzadzili :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala mała
ja mieszkam z teściową 11 lat różnie bywało, bo się wtrącała, ale w końcu zrobiłam jej awanturę i jest spokój teraz sami z mężem rządzimy domem, bo dała nam do tego prawo sama tak powiedziała teraz wy tu rządźcie sami urządziliśmy większość domu bo to nowo postawiony dom był jak się pobraliśmy teraz się już nie wtrąca a raczej pomaga w opiece nad naszą córką, czasem gotuje obiad jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
niby są do mnie mili, ale wkurza mnie to ze jak np jedziemy przez ich miejscowosc a nie wpadniemy do nich to juz jest ale, chcieliby zebysmy u nich dziennie byli, mamy blisko do siebie ale mamy tez juz wkoncu swoje zycie, mąż niech jezdzi ale ja chyba zawsze tez tam nie musze jechac, czasami jest fajnie ale czasami o byle co sie czepiaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala mała
więc od tego jest twój mąż żeby z nimi o tym porozmawiać moja teściowa jest teraz w porządku z resztą ma z nas pożytek bo wszystko w domu robimy za swoje pieniądze, robimy większość opłat, ale ona też nam pomaga bo zajmuje się dzieckiem, czasem gotuje i robi też inne opłaty trzeba się umieć dogadać u mnie było przedtem bardzo burzowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
wiesz dla świetego spokoju robimy tak jak oni chcą, oni do nas niechcą jeżdzić bo chyba im sie niechce, tylko my do nich, mieszkamy z moimi rodzicami, teściowie maja dobre stosunki z moimi rodzicami, chcialabym zeby to troche inaczej wygladało, ostatnio mam juz jakis dystans do nich, poprostu niemam ochoty tam jezdzic a nic glupiego im nie powiem jak sie o cos czepiają bo taka nie jestem, poprostu nie umie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
z mężem rozmawiałam na ten temat ale on to tez dla swietego spokoju, tez im nie chce nic gadac bo nie wiadomo jak zareaguja, a oni lubią jednak wyolbrzymiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala mała
ja nie umiem się podporządkować przecież nie jesteście dziećmi i mam nadzieje że sami się utrzymujecie a nie was twoi rodzice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzuzu.................
a ile macie lat ? ile jesteście po ślubie ? macie dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
no pewnie że sami, nigdy bym nie pozwolila na to zeby nas ktos utrzymywal, mamy plany w przyszlosci wybudowac sobie dom ale to tak za pare lat bo wiadomo dom kosztuje, oni sa poprostu wygodni, robic tak jak oni chca i tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
Mamy po 23 lata jestesmy rok i 5 miesiecy po ślubie, dzieci jeszcze nie mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzuzu.................
wybacz ale raczej jeszcze traktują was jak dzieci widzę to z własnego doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
moze w jakims stopniu jeszcze tak, ale mąż już wkoncu wyfrunoł im z gniada i muszą sie z tym pogodzic, przeciez niebedziemy tam jezdzic dzien w dzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala mała
po części nie dziwię im się może muszą się przyzwyczaić a mąż jest jedynakiem ? sama wiem z własnego doświadczenia jakie są początki a półtora roku po ślubie to jeszcze mało i wasz młody wiek do tego sama nie wiem jak będę się zachowywać, gdy moja córka kiedyś założy rodzinę według mnie trzeba o tym porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
ma jeszcze brata i siostre, stari od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
ma jeszcze brata i siostre, starsi od niego, obydwoje mieszkają z jego rodzicami, nie wyszli jeszcze za mąz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala mała
więc widać, że chcą mieć wszystkie dzieci w kupie tym bardziej boja się o was, bo jesteście najmłodsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiki333
no fajnie to ujełaś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość becia 47 z synem jedynakiem
mój syn mieszka 100 km od nas,mieszka z dziewczyną od 4 lat,do ślubu się nie spieszą ,my im się nie wtrącamy ,jak coś potrzebują a możemy to działamy jak nie to muszą sami,nie oceniam partnerki syna bo to jego wybór a skoro widzę że jest szczęśliwy znaczy dokonał słusznego wyboru i tyle,nie muszą przyjeżdżać na obiady nawet na święta,są ludźmi wolnymi i jeśli będą chcieli z nami spędzić czas to nie dlatego że my tak chcemy tylko wszyscy chcemy:) on nie ma żyć tak jak ja on ma żyć tak jak on:) kocham go bezgranicznie i dlatego uczyniłam go wolnym człowiekiem potrafi do mnie zadzwonić ze słowami dziękuję mamo za życie jakie mi dałaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×