Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ta co sie tu zali

Matka i jej humory

Polecane posty

Gość ta co sie tu zali

Nie mam sie gdzie wyzalic. Wiem ze powinnam sobie poradzic bo jestem dorosla mam 25 lat ale nie umiem. Chodzi o to ze matka od zawsze traktowala mnie "gorzej" niz moje rodzenstwo. Skutecznie zaszczepila we mnie strach przed ludzmi, i zyciem. Zawsze bylam spokojna, grzeczna, nigdy nie dawalam zadnych powodow do niepokojow, mimo wszystko trzymala mnie bardzo krotko. Nigdy nic nie moglam, nie moglam zrobic prawa jazdy, nie moglam pojechac za granice, bo albo niebezpieczne, albo cos tam. Zawsze gdy chcialam zrobic cos dla siebie to ona skutecznie mi to wybijala z glowy! Mam siostre ktora ma 18 lat, i jestem oburzona bo matka traktuje ja kompletnie inaczej, pozwala wychodzic i wracac pozno w nocy ( kiedy do mnie wydzwania co 5 minut) idzie na prawo jazdy, a jakby tego bylo malo, matka zafundowala jej wycieczke do Ameryki na 18 skte. Jestem zalamana, wrocilam po studiach i narazie musze tu mieszkac, dokladam sie solidnie do mieszkania, a ona ciagle ma pretensje. Ale dlaczego nas tak bardzo inaczej traktuje?? Dlaczego ja bedac dorosla osoba, kazda moja decyzja spotyka sie z jej milionowymi komentarzami, i krytyka, a ledwo co pelnoletniej siostrze na wszystko pozwala? Nieraz z nia probowalam rozmawiac to albo byla awantura o co sie czepiam albo ze jestem pobierdolona jak powiedzialam swoje zdanie. Jak mam to wytrzymac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co sie tu zali
Moze jednak ktos cos doradzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszczenaiwna
Ciezko doradzac kiedy zna sie tylko powierzchwinie problem ale mysle ze nie przejawiasz zadnego dzialania. Wrocilas po studiach czyl;i jestes osoba wyksztalcona ktora moze podjac prace, wyjechac zmienic cos. Musisz sama chciec sie wyrwac. Po 25 latach i latatch Twojej uleglosci wobec takiej sytuacji i Ty i Twoja matka na tyle w to wrosłyscie ze ciezko wam sobie chyba wyobrazic ze to mozna rozwiazac. Bardziej Ty powinnas miec swiadomosc ze musisz cos z tym zrobic a to zalezy tylko od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikakikka
Jesteś dorosła mozesz robic to na co masz ochote!nie patrz na matkę i nie słuchaj głupich komentarzy, powiedz jej ze jestes dorosla wiec niech rady pozostawi dla mlodszej siostry bo ty ich juz nie potrzebujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co sie tu zali
Ja pracuje, ale gdy nieraz była mowa o mojej wyprowadzce, to matka jasno dała mi do zrozumienia ze nie bedzie ja stac na rachunki. Ale gdy siostra zachce to jakos pieniadze na wszystko sie znajduja. Nie wiem od malenkosci pawa do mnie jakas nienawiscia. Wydaje mi sie ze powod juz dawno znam, gdyz ja i moje rodzenstwo mamy innego ojca. Mojego ojca traktowala tak samo jak mnie, gardzila nim, nienawidzila. Wyszla za maz po raz drugi. Ale co ja jestem winna, czy dlatego zasluguje na takie traktowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od razu tak pomyślałam ,że Jesteś po innym ojcu i tu jest sęk, moim zdaniem jeżeli Jesteś samowystarczalna , i jest tak bardzo żle to się wyprowadz ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co sie tu zali
czizas - możesz rozwinac swoja wypowiedz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestes dorosla kobieta a masz problemy 5 letniego dziecka i albo jestes emocjonalnie niedorozwinieta albo nie masz pomyslu na swoje zycie i wolisz zwalic wine na kogos innego lepiej wiec dla Ciebie, aby to bylo prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co sie tu zali
Problemy z glowa to ma moja matka, a twoje bezpodstawne osady sa zalosne. Nigdy nie byles/bylas w takiej sytuacji, wiec na jakiej podstawie mnie oceniasz? Wychowywala cie toksyczna osoba, wiesz jak to jest, jak to wplywa na twoje zycie? Jakie masz podstawy i argumenty aby wydawac taka opinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co sie tu zali
Ty masz zerowa wiedze na ten temat a walisz z dupy ze to prowokacja to dopiero trzeba byc inteligentym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helmut żelaznyy
matka błąd zrobiła że do domu cię przyjęła ,dorosłe dzieci nie powinny razem z rodzicami mieszkać bo zawsze będą problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helmut żelaznyy
a jeszcze rada wyprowadź się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helmut żelaznyy
czizas tu wszystko jest prowokacją:D ale do kawy pogadać można;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki problem miałam
wyprowadź się dziewczyno. Matka ma problemy a Ty jesteś współuzalezniona. Idź na terapię, fachwo Ci doradzą Ci co robić. Płacisz za błędy przeszłości. Jesteś zwykłym popychadłem. Wyprowadź się!!!!!! zacznij żyć swoim życiem, one niech sobie radzą. Serio!!!!!! Przeszłam przez to samo. Najpierw poszłam na terapię potem się wyprowadziłam i ŻYję!!!! Oddycham!! :) Jestem Happy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
Przeboleć to, że matka Cię traktuje gorzej. Jedyna rada. Nie jet to łatwe - ale z pomocą terapii i z czasem, mozna to zrobić. I odseparuj się od matki. Nie jestes odpowiedzialna za jej problemy finansowe. Jeśli Cię stać na samodzielne zycie - zrób to. A, że uznają Cię w rodzinie za tę najgorszą... i tak nią jesteś :D Węc... żadna to strata na honorze i opinii. :D Czas się usamodzialnić. Odciąć pępowinę. W każdy sposób. Powodzenia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×