Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość noq

Chyba mam problem...

Polecane posty

Gość noq

Witam, pewnie zaraz ktoś na mnie wsiądzie, że mi się w głowie poprzewracało, albo, że się naoglądałam za dużo komedii romantycznych czy coś, ale...Mam takie problem, że NIE NADAJĘ SIĘ DO ZWIĄZKU. Przeraża mnie sama myśl,że miałabym się od kogoś uzależnić, że to czy będę szczęśliwa, że mój humor będzie zależał od innej osoby... Teraz poznałam faceta...Sprawia wrażenie fajnego, podejrzewam nawet, że gdybym poznała go w innych okolicznościach to bardzo bym chciała go poderwać. Ale, hmmm, on już sprawia wrażenie "zdobytego" i w związku z tym mi się włączył wsteczny... Z jednej strony chciałabym się nawet z nim spotykać, a z drugiej jak sobie pomyślę, że będzie do mnie dzwonił i pytał co u mnie to tak mi jakoś nieswojo...bo nie lubię kontroli i bardzo podoba mi się to, że sama decyduje o swoim życiu... I co myślicie..? Może powinnam się do psychologa przejść, bo moje koleżanki mnie nie rozumieją. One pragną znaleźć faceta i uwiesić mu się na szyi, albo z utęsknieniem czekać na każdy jego telefon....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
tak, a z jakich niby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rusałka72
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sadsxzxzxdasqaedqa
a Kubice bys chciała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
nie, nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rusałka72
dziewczyno nie oglądaj się tylko do dziela ,siostra mojego męża(panna) ma 45 i juz pytała się czy dam jej jedno z moich dzieci bo teśc jest chory i ockneła się ,że jak zostanie w wielkim domu sama to się załamie,a ja nie dam jej dziecka bo sama wychowałam i chociaz są juz dorosli(19-20 lat)nie nacieszyłam się ,żeby oddac samotnej cioci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
to nie chodzi o to, że ja bym chciała jakiegoś beznadziejnego księcia z bajki:) albo Kubicę czy kogoś w tym stylu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rusałka72
życie we dwoje to nie kontrola drugiej osoby a troska jest bardzo potrzebna ,ja mialam 18 lat i nie żaluję ,że moja wolnośc jeszcze się nie zaczela a juz skończyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stasia 9090
zajedz na wiejską zabawe,a tam dopiero jest zapotrzebowanie na dziewczyny?,a jaki wybór,pojedziesz poznasz kilku i coś nam napiszesz,jest karnawał,to już startuj a nie na kafeterii klikaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
Rusałka72 - dzięki :) Piszesz rozsądnie i pewnie masz rację, tylko, że ja muszę się też sama do tego przekonać. A to pewnie zajmie trochę czasu...I mam nadzieję, że facet, z którym się teraz spotykam się nie zniechęci i zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panna z gor
nie zmuszaj sie,nie sluchaj niczyich rad nie musisz isc do psychologa,taki masz charakter i koniec jak sie zakochasz,stracisz glowe dla jakiegos faceta to zobaczysz,sama bedziesz dzwonic i czekac na telefon a jesli nie-widocznie dobrze Ci samej i juz nie wszyscy ludzie lubia zyc w stadzie,nie kazda kobieta marzy o welonie i dzieciach najwazniejsze to nie zmuszac sie do takich zachowan jak "wszyscy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noq
Bardzo możliwe, że do związku nie dojrzałam, tylko, że (jeśli mam się słuchać głosu rozsądku..;) ) chłopak, z którym spotykam się teraz jest na prawdę wspaniały - mamy podobne zainteresowania, na pierwszej randce przegadaliśmy trzy godziny, a nie studiujemy tego samego, nie mamy żadnych wspólnych znajomych, mimo to tematy nasuwały nam się same. Do tego jest przystojny:) Boję się, że nikogo lepszego już nie spotkam, wtedy gdy już będę gotowa na związek i będę później żałować tego, że z tym zerwałam znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×