Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

szał ciałłłł

Ford focus 99/2000 - dobry wybór?

Polecane posty

Opcja hatchbak, 3 drzwiowy 1,8 diesel - pierwsze auto dla kobiety. Chce auto mozliwie tanie w eksploatacji, na rope ktore posluzy ładnych pare lat. Grunt by nie bylo zbyt malutkie. Koszt ok 10 tys. Dobry wybór?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mili ___ eee tam takie glupie gadanie... mysle ze przy dziesiecioletnim aucie nie ma to wiekszego znaczenia, przeciez to nie jest niezniszczalna machina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trabbi
bardzo dobry wybór, jak znajdziesz zadbany egzemplarz to posłuży Ci długie lata koniecznie bierz właśnie ten silnik 1,8 TDDI, nie do zajechania i nawet w wersji 90 KM jest dosc zrywny, spalanie 5,5 l /100 km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracuje_na_kasie_w_real
ja bym nie brał starego diesla, może okazać sie skarbonką bez dna. Choć na upartego jak już diesel :P to poszukaj coś z silnikiem HDi Peugota są bardzo dobre i mało palą, najlepiej model 406.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szał ciałłłłł
a moze kupić od sąsiada Poloneza z gazem? Tylko 2 tysiaki, a auto duze i solidne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja się zgadzam z Milli V.
Fordy to jedne z bardziej awaryjnych samochodów i będzie więcej stał w warsztacie, niż służył :O I bzdurą jest twierdzenie, że 10 letni samochód każdy jest awaryjny- weźmiesz japończyka nie będziesz wiedziała co to naprawa, szczególnie przy 10-latku, bo w nowymi to juz bywa róznie. Nigdy nie zrozumiem tej polskiej fascynacji gówninym fordem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdaje mi sie ze nie masz racji, tez na poczatku chcialam tylko i wyłącznie japonczyka i bylam zafiksowana na tym punkcie, jednak doradzilam sie kilku osob, poczytalam i juz wiem ze stary japonczyk to zly pomysl. koszty napraw i czesci eksploatacyjnych sa bardzo duze, czesto ludzie kupuja od nowosci, nic przy nich nie robia z racji na koszty a pozniej jak zaczyna sie juz sypac pozbywaja sie go za male pieniądze. swietnym przykladem jest moj kolega ktory juz rok zwleka z zakupem jakiejs czesci do swojej mazdy za jedyne 2 tysiaki :O owszem, nie psuje mu sie auto ale niektore rzeczy po prostu trzeba wymieniac i nie chodzi tu o usterki ale o normalną eksploatacje :O poza tym powszechnie wiadomo ze japonczyki po 10 latach zaczynają sie sypac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja się zgadzam z Milli V.
Nie wiem, gdzie to czytałaś, bo ja chyba czytałam w jakimś innym internecie :) Poza tym oczywiście, że są koszta eksploatacyjne, ale co innego eksploatacja, a co innego nieustanne naprawy, chyba że chodzi Ci o to, żeby stał byle tanio :O Nie wiem, gdzie wyczytałaś te bzdury o sypiących się po 10 latach japończykach- ja chyba jednak mam inny internet :D Właśnie japończyki sprzed 10 lat są niezniszczalne niemal, bo w nowszych modelach to juz faktycznie w zasadzie bez róznicy. No i mazda- hmm- akurat najdroższy ekspolatacyjnie samochód- sądzę, że zawsze można zanleźć kontrargument, zwłaszcza jak się chce :) Poczytałas oczywiście tez o tych właścicielach fordów, którym latami samochody stoją w warsztacie i muszą wymieniać niemal całe silniki na nówki? :O Powodzenia z fordem :D i ja już nie dyskutuję z 'wyższą' argumentacją w postaci jednego kolegi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale o co Ci chodzi w ogole? :D rzucasz sie jak wariatka przeciez grzecznie pytam i grzecznie odpowiadam co za ton w ogole? to gdzie czytam jest malo istotne, istotniejsze co mowią ludzie i uzytkownicy. napij sie herbatki i uspokoj bo odnosze wrazenie ze masz konkretny problem z emocjami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsaes
nie jeździ się autami na "f": - fiatem - fordem - francuskim gównem prosta osoba tylko takie cos wypisuje .. Jako znawca motoryzacji musze przyznac Ze jakosc samochodu zalezy od modelu i rocznika nie od marki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsaes
A odpowiadajac na pytanie .. Focus z 99/00 Auto mozna rozwazyc ten zakup .. Ale jakosc samochodu zalezy tez od wlasciciela .. Niektore sa zajezdzone w złym stanie inne nie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dsaes ___ wiem, licze sie z tym ze jeden drugiemu nie równy. pytam bo liczyłam że znajdzie sie kilku uzytkownikow tego auta i bedą mogli cos podpowiedziec, doradzic, albo znalezc jeszcze lepsze wyjscie. na dzien dzisiejszy, po przeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw", biorąc pod uwage moje wymagania a takze konkurencyjne modele, nic lepszego niz taki focus nie przychodzi mi do glowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bierz -mam takiego8 lat bez najmniejszej awarii.Asz szkoda sprzedawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O Fordah najchętniej wypowiadają się ci,którzy nigdy nie mieli z nimi do czynienia. Taka jest prawda.Taksamo można powiedzieć o każdej innej marce. Znam przypadek audicy(kilkumieśięcznej) której odpadło koło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
07 no co Ty przeciez to nie japonczyk! tu nie ma innej mozliwosci niz taka ze ciagle u mechanika jestes z taka furą :P slyszales znawczyni opinie chyba tak? to nie kłam ;););) dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trabbi
nie słuchaj idiotów, którzy twierdzą że Fiaty czy Fordy są kiepskie czy awaryjne, głupota totalna! wiadomo że Ford to niższa półka niż Merc a Fiat jeszcze niższa, ale żeby Fordy miały stać latami w warsztacie?? może jakieś 20letnie, ale nie Focusy, trzeba mieć nasrane we łbie żeby pleść takie bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy robi to co uważa za słuszne....i to jest czasami chyba najgorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam kombika-nie doczytałem.Sory,ale to nie ma znaczenia. Jak kogo stać może kupić sobie BENTLEJA z kierowcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trabbi dobrze pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuje Wam, juz myslałam ze na forum mozna totalnie zglupiec :P nie znam sie dobrze na motoryzacji, ale jakis tam zdrowy rozsądek posiadam dlatego argumenty typu "nie kupuj bo na "f"", albo "nie kupuj bo to nie mercedes" zupelnie do mnie nie trafiają. licze na konstruktywną ktytykę mojego pomyslu a nie na takie bzdety ludzi ktorzy pewnie chodzą piesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szałłłł ciał ,jesteś rozsądną kobietą. Podobasz mi się(bez podtekstów).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
07 miło :) po prostu zanim podejmuje jakas decyzje staram sie trohe dowiedziec na ten temat, tez na poczatku zanim cokolwiek kumalam w kwestii motoryzacji chcialam jakiegos sportowego hyundaja, pozniej mitsy=ubishi pozniej inne cuda :P jednak zdalam sobie sprawe ze samochod to nie jest inwestycja ktora sie zwraca, wrecz przciwnie, staram sie wiec znalezc najbezpieczniejsze wyjscie. mam jeszcze jakies 2 miesiace na podjecie ostatecznej decyzji. jak na razie focus wydaje mi sie najbardziej odpowiedni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebliwa pomaranczaa
ja mam focusa z 2003 roku i nie zamieniłabym go w tej chwili na żaden inny. wszyscy narzekają na fordy a 90% społeczeństwa nimi jeździ, fenomen jakiś, najwięcej oczywiscie szczekaja Ci, co nigdy za kierownica forda nie jezdzili. dla przykladu: moj ojciec ma escorta z 1993 (!!) roku i mimo ze mial mozliwosc wymiany auta na inne, nowsze i teoretycznie lepsze nie zrobił tego do dzis, a tym escortem zjezdza europe wzdluz i wszerz i w warsztacie był moze po to zeby wymienic olej albo klocki hamulcowe. ja jezdzilam fordem ka 6 lat, to bylo moje pierwsze auto, zajechalam je do konca :P ale w warsztacie był może 3 razy (1. za dużo oleju pił, 2. wymiana klocków hamulcowych, 3. poszła linka od ręcznego), to naprawde tak duzo? teraz focusem jezdze rok i nie bylam z nim ani razu u zadnego mechanika, poza oczywisce przeglądem zaraz po zakupie. ale oczywiscie wszystkie fordy to gowna niewarte splunięcia :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość focus to dobry woz
kupuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anku1989
dobry wybór mój teść maił focusa 99 tylko miał 5 klamek. Dobrze się zwijało to autko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok jestem w 90% zdecydowana, fajnie byloby miec pewniaka bo wybor auta mając ograniczony budżet wcale nie jest prosty :P troche mnie juz zmęczyly poszukiwania, chcialabym miec jedną, uzasadnioną i pewną decyzję - dziekuje za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×