Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Olaa.

co zrobic z facetem z ktorym jestem w ciazy ale nie chce juz z nim byc?

Polecane posty

Ola on mieszka z mamusią a ty gdzie mieszkasz? nie mieszkasz przypadkiem ze swoimi rodzicami?? co w tym dziwnego ze 28-latek mieszka z rodzicami?? Przecież jak mu powiesz że jesteś w ciąży to większość rzeczy się zmieni.. i dlaczego nic nie możesz powiedzieć jego mamie? bo co bo się obrazi? no sorry ale w ten sposób sama sobie stwarzasz problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Olaa, proszę - weź odpowiedzialność w swoje ręce i idź sie utop, złodziejko tlenu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ercia nie ja nie mieszkam ze swoimi rodzicami, mieszkam sama, jemu nawet proponowalam kiedys zeby sie do mnie wprowadzil ale on nie chcial bo musial by isc do pracy wtedy a tak to zyje sobie u mamusi za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no chyba że tak... Olu a powiedz rozmawiałaś z nim o tym wszystkim?? nie o ciąży tylko o tym co Cie boli??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ercia tak rozmawialam i to nie raz ale nic nie dociera on uwaza ze dobrze jest jak jest i nic nie zamierza zmieniac, ale co zrobi jak mamusi zabraknie? gdzie pojdzie? jak nawet do pracy isc nie moze, mowilam mu tlumaczylam ale to jest jak gadanie do sciany, dlatego wiem ze to sie nie zmieni, ze dziecko tego nie zmieni a ja nie chce tak zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
I z tym oto facetem będziesz miała dziecko. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
Autorko daj sobie spokoj z takim chlopakiem..ma 28 lat i jeszcze mieszka z mama??szok..masz racje odejdz od niego i juz..chyba lepiej sama wychowasz to malenstwo niz z nim..a ty ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego tez to co mamusia powie jest swiete i to dlatego ze go utrzymuje to ja jej nie moge powiedziec co o tym sadze bo on potem ma pretensje jak ja sie odzywam do jego matki, a ja nawet brzydkiego slowa nigdy przy niej nie powiedzialam , jak mi w kuchni sie miesza ze to zle robie powiedzialam jej ze robie po swojemu a on potem do mnie z pretensjami ze mam sluchac jego matki, to ja dziekuje bardzo za takie cos;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
ooo to masz nie za ciekawei to taki mamisynek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to odejdz od niego, ale powiedz mu o dziecku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doti dokladnie, dlatego nie chce z nim spedzic reszty zycia, jego sie juz nie zmieni, na poczatku mi to nie przeszkadzalo no ale ilez mozna ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
ja na twoim miejscu nie powiedziala bym ze to jego dziecko bo nie bedziesz miala juz wogole zycia nawet jak od niego odejdziesz ona bedzie cie nachodzic razem z tym swoim synalkiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lepiej by mi bylo gdyby nawet o dziecku nie wiedzial bo tak to nadal jego matka bedzie sie mieszac i on tez spokoju mi nie da..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Patologia. Do jebania dobry, do ojcowania - nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
Olaa-nie sluchaj tych glupich kometarzy...odejdzz od niego bo on cie wykoncczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
imo wez sie juz nie wypowiadaj bo gowno masz do powiedzenia, twoj zakres slownictwa konczy sie na dziwka kurwa patologia, daremny jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olu -Ci może i by było lepiej, ale pamiętaj że teraz musisz myśleć również o dziecku... a ono kiedyś na pewno spyta kto jest jego ojcem. Jaki jest taki jest, ale ma prawo wiedzieć że będzie ojcem. Dziecko ma prawo wiedzieć kto jest jego ojcem, ma prawo znać swoich dziadków nawet jeśli rodzice ze sobą nie żyją, nie są razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doti ale jak to zrobic, nie jest tak latwo powiedziec facetowi po 5 latach ,,wiesz co koniec z nami, narazie'' ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olu- powiedz po prostu że masz dosyć życia z jego mamą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
Olu wiem ze to nie jest latwe i wogole...ale musisz bc silna i dac rade jakos i dbaj o siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Bo nie lubię idiotek, które swoja bezmyślnością zniszczą życie komuś innemu (same niech robią z sobą co chcą). A słowa: kurwa, dziwka, idiotka , szmata i debilka używam bo, w tej sytuacji do autorki pasują jak ulał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
Imo ale czemu taki jestes?? przeciez ona tez nie chce cierpiec..ja tez trzeba zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Doti, do jasnej cholery, czemu nie powie mu tego co ZDOŁAŁA powiedziec nam na forum? Co w tym trudnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IMO a mi się wydaje że ona właśnie zaczęła myśleć.. a swoją drogą to po co od razu się tak bulwersować?? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doti:)
Ercia ma racje po co od razu sie tak bulwersowac?? Imo wiem o co ci chodzi ale moze nam powiedziec jest to latwiej niz jemu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Olaa. ercia tak rozmawialam i to nie raz ale nic nie dociera on uwaza ze dobrze jest jak jest i nic nie zamierza zmieniac, ale co zrobi jak mamusi zabraknie? gdzie pojdzie? jak nawet do pracy isc nie moze, mowilam mu tlumaczylam ale to jest jak gadanie do sciany, dlatego wiem ze to sie nie zmieni, ze dziecko tego nie zmieni a ja nie chce tak zyc" ile razy można mówić... jak już mówiłam nie do wszystkich wszystko dociera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Bulwersować? Bo bawią mnie zdenerwowane odpowiedzi autorki. Gdy odpowiadałem z sensem to omijała moje posty, ale już słowo "idiotka" zdołała zauważyć. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale czego jemu nie powiedzialam? ja juz z nim probowalam o wszystkim rozwamiawiac, co jest nie tak, co mi nie odpowiada w tym zwiazku ale on to zlewa ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
imo co bylo z sensem? kurwo dziwko? to bylo z sensem ? no gratuluje bogatego slownictwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×