Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość _____:(

sama już nie wiem :(

Polecane posty

Gość _____:(

jakiś czas temu poznałam wydawało mi się naprawdę fajnego faceta. dobrze ubrany, zadbany, naprawdę przystojny - ma prawie 40 lat a wygląda góra na trzydzieści kilka. od początku wyraźnie się do mnie "przystawiał" ale w żaden chamski sposób czy jakiś wulgarny - wręcz przeciwnie. na początku - wszystko było ok i nadal jest ok (....chyba). kilka tygodni temu przez przypadek spotkaliśmy moją dobrą znajomą, jeszcze z czasów szkoły. po tym spotkaniu ta koleżanka przez telefon powiedziała coś co mnie wtedy bardzo zaskoczyło a nawet wkurwiło - powiedziała coś w stylu - "uważaj bo to jest zły człowiek". byłam wtedy naprawdę wściekła - myślałam że po prostu mi zazdrości i próbuje się wcinać. ale po tej rozmowie zwróciłam większą uwagę na coś co od początku wydawało mi się dość dziwne - on nigdzie nie pracuje a jest dość dobrze ustawiony finansowo - złota biżuteria, markowe ciuchy, komórki. wspominał wprawdzie że kiedyś miał firmę budowlaną i się po prostu dorobił. druga sprawa - jego oczy. jak rozmawiamy zawsze patrzy mi prosto w oczy ale jakoś tak dziwnie - jak jakiś wampir czy jakaś bestia. jego oczy w zasadzie są zawsze takie same - martwe. obojętnie czy się śmieje czy wnerwia. nie wiem czy przypadkiem nie ładuję się w związek z kimś na prawdę złym czy jakimś psychopatą. chociaż nigdy mnie nie zranił czy zdenerwował , broń bóg - uderzył, - boję się go ale jednocześnie ten człowiek nadal mnie fascynuje. jego wygląd, zachowanie, nawet sposób mówienia. czuję się przy nim bezpieczna - sama już nie wiem co o tym myśleć :(. nie chcę się wplątać w jakiś nieciekawy układ ale z drugiej strony tak na prawdę nie mam żadnych podstaw żeby nie wierzyć w to co mówi - np: w to że nigdy nie był gangsterem ani nie miał z nimi kontaktów czy jakiś układów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Kurwa! Co te baby mają z tymi ścianami tekstu?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cxzcxzcxz
ile Ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____:(
plus 30 ;) jesteśmy w jednym wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cxzcxzcxz
myślałam ze 20 bo tak się zachowujesz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13256
Bladowłosamerz, to Ty? Skończ już z tymi wampirami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie prościej spotkać się z tą znajomą i zapytać, co miała na myśli, mówiąc o nim, że to zły człowiek????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,monia
ale bzdety po oczach to wuj można powiedzieć, chyba się romansideł naczytałaś ale po niewiadomych dochodach można już coś wnioskować i tak na koniec... piszemy 'naprawdę' taki rażący błąd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____:(
też myślałam że go zna albo coś wie. ale ona to powiedziała "z przeczucia". on jest charakterystyczny - wysoki na 190cm, dość zbudowany, ale nie jakieś monstrum - tak że może robić wrażenie takie nie za bardzo. ale tak na prawdę jest człowiekiem kulturalnym - nawet szarmanckim :). tylko ten jego wzrok - taki przejmujący, aż się zimno robi jak się patrzy tobie w oczy i coś mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13257
Stawiam na to, że gościu jakiś kryminał. Kto ze mną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmm, znam takich typów.
To może być zwykły drań. Oni zawsze sprawiają wrażenie idealnych, świetnie wiedzą jak postępować z kobietami, jak je traktować. i właśnie jedna z ich bardzo charakterystycznych cech- to o czym wspomniałaś, oni nigdy nie okazują gniewu. Zachowują się idealnie. A jeśli chodzi o oczy, to NAPRAWDĘ można z nich wiele wyczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____:(
:( sama już nie wiem - może to na prawdę ktoś zły, ktoś kto mnie wykorzysta czy oszuka do jakiś własnych celów. :(. od samego początku twierdził, wręcz prawie nalegał że mogę go o wszystko zapytać a on odpowie całą prawdę (tylko nie chciał rozmawiać o wojsku - grzecznie powiedział że na ten temat nie może i nie chce rozmawiać ani ze mną ani z nikim innym). z jednej strony zależy mi coraz bardziej na nim a jednocześnie tak podświadomie czuję że coś jest nie tak i że coś się wydarzy złego. nie ma żadnych tatuaży - ale ma blizny na głowie, twarzy i nodze, złamany nos. nie pytałam o to a wygląda jak po jakimś nożu. nie sądzę żeby siedział w więzieniu ale z drugiej strony kilka razy słyszałam jak rozmawia słowami gwary jakiej używają w więzieniach - nawet nie rozumiałam o czym on mówi bo to jak by inny całkiem obcy język.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmm, znam takich typów.
Wiesz co, byłam kiedyś z podobnym typem. właśnie dlatego mam porównanie, on należał do mafii choć twierdził, że z tym skończył. miał kumpli w więzieniu (albo na cmentarzu). też zawsze mówił, że jest ze mną szczery, mogłam pytać o co chciałam. a jednak nie pytałam. zawsze też miałam dziwne przeczucia co do niego, na 100 5 nigdy mu nie ufałam. i dobrze. bo zapewniał mnie, że kocha a pewnego dnia po prostu zostawił. że niby się odkochał :O Ogólnie to może nie jest zły, ale dziwny. Zawsze zachowywał sie w porządku wobec mnie, nie mogę mu nic zarzucić. Uważaj na tego swojego, jest starszy o wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____:(
ja się go po prostu boję :(. nie tego że mi cos zrobi, uderzy, okradnie - ale jakoś tak podświadomie mam do tego człowieka duży respekt. z drugiej strony czuję się z nim bezpiecznie a tego właśnie najbardziej potrzebuję po moim ostatnim związku z człowiekiem który okazał się na prawdę podły :( i bardzo mnie zranił i oszukał :(:(:(. ten cham do tej pory potrafi mi grozić i mnie poniżać :(. najchętniej powiedziała bym jemu o tym ale musiała bym pewnie opowiedzieć wszystko a nie chcę do tego wracać - jeszcze nie teraz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×