Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Imissyou

Życie bez miłości????????????

Polecane posty

Kilka lat temu zakochałam się w nim. Jak to przeważnie bywa uczucie dopadło mnie znienacka. Pokochałam faceta , który trochę w życiu się pogubił. Kilka razy przyszło mi czekać na niego,ponieważ odsiadywał wyroki w więzieniu. To nic, wiedziałam na co się piszę. Jednak to co wydarzyło się pewnego dnia zmieniło prawie wszystko. Doznałam przemocy z jego strony dość bolesnej nie tyle co dla ciała jak dla serca, bo to boli bardziej. On wrócił do więzienia, ja musiałam wrócić do życia, życia bez niego i z poczuciem ogromnego zawodu. Swoją historię powinnam zakończyć, tym że poznałam znakomitego faceta, przy którym zapomniałam o tamtym i żylismy długo i szczęsliwie. Niestety, nie do końca. Po jakimś czasie i owszem poznałam mężczyznę. Dobrego, szarmanckiego i w ogóle. Miałam ogromną nadzieję,że się zakocham, ale to tak nie działa. Za to on bardzo pokochał mnie. Dziś noszę pod sercem jego dziecko,ktore jest szczęściem ogromnym dla nas obojga, od pół roku nie sypiamy ze sobą, nie potrafię go nawet pocałować, nie tulimy się do siebie, nie robimy wszystkich tych rzeczy,które robią ludzie zakochani, czuję,że mocno go ranię, a on na to nie zasługuje. Najlepsze w tej całej historii jest to,że całym sercem kocham swojego byłego i choć zdaję sobie sprawę z tego co się stało uczuć swoich zmienic nie potrafię. Płaczę dość często w samotności i zastanawiam się nad swoim życiem. Czy mam spędzić je z człowiekiem, przy którym mam wszystko oprócz miłości (oczywiście z mojej strony) czy z człowiekiem, którego kocham tak bardzo,że aż boli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość genowefaa
Chcesz spedzić życie z facetem, który cię skrzywdził i na dodatek z toba teraz nie jest? A ten kryminalista wie, ze chcesz z nim żyć? Ofiara kocha kata. Ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem,że moja historia jest banalna. Tak, mam kontakt ze swoim byłym. On che być ze mną i to bardzo. Zna moje zdanie na ten temat, wie,że stracił moje zaufanie i czułymi słówkami go nie odzyska. Posiedzi jeszcze ze dwa lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×