Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość JulaA27

Jak pozbyc się tej zazdrości?

Polecane posty

Gość JulaA27

Męczę się już sama ze sobą konkretnie przez chyba chorobliwą zazdrość. Wszystko dobrze , wręcz idealnie kiedy mój mąż jest przy mnie. Kiedy wychodzi na spotkanie z kolegami, wyjeżdża np. na szkolenie dostaję szału(chyba z braku możliwości kontrolowania sytuacji). Czuje okropną frustrację, bardzo boje się , że mnie zdradzi , że pozna kogoś podczas mojej nieobecności i , że mnie po prostu zostawi dla niej. Jesteśmy małżeństwem 3 lata a w związku 7 lat. Po roku bycia razem zdradził mnie ze swoją byłą . Bardzo żałował więc postanowiłam dać mu drugą szansę jednak nigdy nie zaufałam mu od tamtej pory czyli od 6 lat... Bardzo chcę jednak nie jestem w stanie mu zaufać, nikomu nie umiem ufać. Męczę się potwornie tym bardziej , że za tydzień mąż wyjeżdża na 3 dni w delegacje a ja już teraz to przeżywam. Proszę, może któraś była w podobnej sytuacji z zazdrością jak ja? W jaki sposób mam sobie z tym poradzić? A przynajmniej co robić żeby chociaż trochę bardziej zaufala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prymulka10,5
Nie ma milosci bez zazdrosci..:)..prawdziwa milosc WSZYSTKO przebaczy, zrozumie, zapomni..jesli sie kochacie, to musi byc dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 07zglos sie:)
wyluzuj! albo pas cnoty mu zainstaluj:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prymulka10,5
i jeszcze jedno,pamietaj Jest "zdrada "i ZDRADA.!. ta pierwsza nie jest grozna, ta druga noo chyba bardziej niebezpieczna..musisz umiec je rozroznic:)trzymam kciuki🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JulaA27
chciałabym wyluzować ale to nie jest takie proste. Te głupie myśli na temat potencjalnej zdrady pchają się same do głowy. Jak się tym mniej przejmować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedz sobie tak - zadne pilnowanie nic nigdy nie dalo. Jak bedzie chcial zdradzic, to zdradzi. Po co wiec martwic sie tym na zapas? Zajmij sie czyms, kiedy on jest w delegacji. Umow sie na spotkanie z przyjaciolkami, pobuszuj po sklepach, zrob sobie jakas przyjemnosc. Marwieniem sie niczego nie zdzialasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggddd
zatrudnij detektywa :D:D niech go śledzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaadsfa
nic nie zrobisz, moze zdradz go i straci sie ta obawa o jego zdrade bedzie WYNIK 1:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam tak samo a raczej MIAŁAM !!!! wyleczylam sie z tego po wielu trudach bo 3 lata chorobliwej zazdrosci to nie jest malo, ale sposoby leczenia byly bardzo proste. Wpłynęły na to decyzje i rozmowy z moim mężem po ktorych zrozumialam , ze to nie chodzi o zaufanie do niego, ze to tylko moja nieufnosc do innych "kobiet" a to na 100 % prawda. Do tego fakt utraty męża rozbicia rodziny i powodów ze z mojego męczenia męża i przepytywania szybciej moze wyniknąć jego zdrada niż wogole nie zwracajac uwagi na te "rzeczy" a przyznaje sie bylam niesamowicie zazdrosna. O wszystko, spojzenia kolezanek z pracy, telefon, sms pani z biura, telefon z OFE bo akurat to kobieta zadzwonila,. itp. tych rzeczy mozna wymieniac duuuzo. Chętnie pomogę zrozumiec faceta w tym przypadku i wzmocnić swoje zaufanie. Anka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicia19
hej.. tez jestem chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka... mowiłam mu o tym on mnie zapewnia ze niechce nikogo innego bo daje wiele szczescia ale tak jak ty mam mysli jak gdzies jedzie... staram sie nie ukladac sobie jakis fantazji w głowie.. zajmuje czas sobie gdy on gdzies musi wyjechac lub jest z kolegami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napewno pilnowanie na zapas nie ma sensu. Jeśli będzie z niego normalny facet to nie bedzie brał taniego towaru na rynku[ z byle kim byle gdzie i szybko daleko od domu] uwierz w to ze twoj facet jest normalnyi fajny. Jakoś trzeba budowac zwiazek przeciez nie bedziesz 30 lat czy dluzej w stazu malzenskim tak sie zadreczac. Wez sie za wlasne sprawy a zobaczysz ze taka zazdrosc wcale nie miala sensu. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wazne jest czy facet interesuje sie tobą, jesli pamieta o dniu kobiet czy urodzinach, zauwaza makijaz czy nowy ciuszek, i to ze pieknie wygladasz akurat wtedy kiedy na serio siedzialas przed lustrem pol dnia, to znaczy ze nie ma mowy o jakiejkolwiek zdradzie, facet ktory ma babke na boku, pisze smsy po kryjomu, wychodzi z pokoju lub z domu pogadac przez telefon, a na pewno nie widzi uroków wlasnej kobiety i jej tak samo nie pragnie, bo ma w glowie tylko namiętnosc jaką na nowo dała mu odczuć jedna jakas "zdrada" a na pewno nie zauwazy wtedy ze jego kobieta pieknie wyglada i ze sie wystroiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietka po 30
a ja powiem tak za zyje z mezem na odległosc 11 lat i zyje zazdrosc rzecz ludzka ale ty juz to robisz chorobliwie ja nauczyłam sie to akceptowac zadreczanie sie nic nie da ...a jak ma ktos wywinac numer to wywinie np idac po Biedronki po zakupy :) taka prawda wiec przestan sie zadreczac ufaj bo zaufajnie to podstawa dobrego zwiazku ..roznie z tym bywa ale zadreczanie sie prowadzi tylko do wielu problemow po co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadręczanie nie odsuwa faceta od czynu {od zdrady} a tym bardziej zadręczanie jego. A sama sobie zrobisz krzywdę, nawet nie wiesz jak bardzo może to wpłynąć na twoją psychikę za jakiś czas. Stracisz przez to poczucie własnej wartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JulaA27
Macie racje , pilnowanie nic nie da ale kiedy mnie nie ma przy nim tracę pewność. Nie boję się, że to mąż zacznie szukać przygód tylko, że przyczepi się do niego jakaś kobieta a on skorzysta z okazji np. myśląc , że się nie dowiem itp. Ja wychodzę sama z domu bardzo często a mąż wtedy zostaje w domu i gra na kompie ale uwierzcie , że te wypady z koleżankami tylko potwierdzają niekiedy moje obawy. ilekroć nie pójdę do klubu zawsze podrywają mnie faceci a w większości żonaci-nawet obrączek nie zdejmują do podrywu. Moje koleżanki też są po zdradach na które nigdy nic nie wskazywalo więc jak tu być pewnym? Nie jestem zazdrosna o to jak dzwoni do niego jakaś kobieta , o ekspedientki w sklepie też nie ;) O koleżanki z pracy też nie. Na co dzień można powiedziec , że nie odczuwam zazdrości. Szlag mnie trafia dopiero kiedy mąż musi wyjechać w delegacje(na szczęście bardzo rzadko się to zdarza) . Wtedy tylko dokucza mi ta cholerna zazdrość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietka po 30
to co ja mam powiedziec jak moj srednio 5 dni jest poza domem 2 w domu..powinnam juz zwariowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prymulka10,5
Tylko Twój partner może pomóc Ci w wyeliminowaniu tego ,jak się domyślam, męczącego dla Was obojga uczucia zazdrości. Jeśli raz zdradził, Twój lęk jest uzasadniony, i sporo, bardzo wiele zależy od Twojego ukochanego,czy potrafi dać Ci to poczucie bezpieczenstwa,ze liczysz sie jedynie Ty w jego zyciu.Myślę ze kochający mężczyzna potrafi przywrócic Ci ten spokoj.Jesli naprawdę Cię kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli wyjezdza warto pogadac o tym co sądzi o przelotnych romansach lub sexie jesli jest na wyjezdzie, kiedys mialam z mezem taka rozmowę i doszlismy oboje do wniosku ze dziala to w 2 strony, ani on ani ja nie chcielibysmy ryzykowac choroby w trakcie przygody z sexem, zeby potem zrobic sobie problem, wszystkie laski ktore wskakuja facetom do lozka na takich imprezach mogą roznosic choroby , i powiedzialam mezowi ze gdyby kiedykolwiek przyniosl do domu jakas chorobe od jakiejs babki i mnie zaraził , chyba bym go zaila albo mu obcieła fi...Raczej zrozumial nasza rozmowe i mysli tak samo jak ja. Taka rozmowa duzo wyjasnia miedzy partnerami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JulaA27
Rozmawialiśmy na ten temat, czuję się przy nim szczęśliwa i kochana ale zaufać nie potrafię. Bardzo chce zaufać ale już mam taka blokadę całe życie, nigdy nikomu nie ufałam i nawet nie chciałam. Jak już raz udało mi się w końcu zaufać to okazało się , że mnie zdradził (chociaz nadal bym pewnie nie wiedziała o niczym gdyby sam się nie przyznał co zrobił miesiąc temu). No nic, postaram się zorganizować sobie czas w pełni żeby nie fiksować. Bardzo wam dziękuję za słowa otuchy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 07zglos sie:)
olej gościa!,albo oko mu wydlub..:P a co!to zawsze troche utrudni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 07zglos sie:)
wyłup mialo byc!:D:D ale i tak wsjo ryba:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wcale się nie dziwię
Na delegacjach fajne rzeczy sie dzieją, kto był ten wie :) Ja jestem facetem i uwielbiam jeździc na delegacje, szczególnie z jedna koleżanka. Tak więc droga Julio zazdrość jest w tym wypadku uzasadniona, na delegacjach jest seks częściej niż myślisz, ale raczej nikt z tego powodu nie rzuca żony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wazne pisz wiecej
bo fajnie sie czyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbdfkjhfkjjkfaskjgfas
wiesz twoja zazdrosc jest po czesci uzasadniona....bo juz cie zdradzil kiedys w sumie, a jak sie o tym dowiedzialas? to tez wiele znaczy! ale pomysl tak ze skoro zdecydowalas sie z nim zostac po zdradzie to daj mu szanse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkaaaaaaaaaa
"Jak pozbyc się tej zazdrości?" a wiesz skad sie to bierze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co wtedy
Są kobiety zdradzające i zdradzane, zastanówmy się do której grupy należy autorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 07zglos sie:)
nooo? Autorko:P do ktorej grupy nalezysz hmm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkaaaaaaaaaa
"Jak pozbyc się tej zazdrości?" a wiesz skad sie to bierze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkaaaaaaaaaa
z niskiej samooceny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez mam problem

Problem lub uzasadnione podstawy aby byc wkurzonym...?

Moja obecna ukochana kobieta wybiera sie w podroz do swojego bylego faceta. Nie wnikajac w szczegoly – chce mu zrobic przysluge gdzie i ona tez na tym cos tam zyska.

Sprawa jest taka, ze bedzie u niego nocowac. Oni kilka lat temu byli ze soba jako normalna para. Powiedzialem jej moje zdanie, ze mi sie to nie podoba. Odpowiedz dostalem w stylu, ze powinnismy sobie ufac nawzajem bo wszystko co bylo miedzy nimi jest juz zakonczone. Bedzie u niego mieszkac (w ich dawnym mieszkaniu) ale oczywiscie spac beda osobno...

I tutaj prosze o porade. Oni rozstali sie z powodow nazwijmy to technicznych. Glownie sprawa odleglosci. Utrzymuja nadal ze soba kontakt. Facet podobno kogos tam ma ale ciagle mieszka sam. Czy wierzyc w to, ze po kilku latach braku fizycznego kontaktu ze soba nie wskocza razem do lozka jak to bylo tysiac razy wczesniej? Zwlaszcza, ze nigdy sie nie gniewali na siebie itd. Rozstanie nastapilo z koniecznosci a nie z braku zainteresowania sie soba nawzajem.

Czyli on bedzie sam spal w ich wspolnym lozku a ona pewnie na polowym, rozkladanym  lozku obok...

Chyba mozemy sobie powiedziec otwarcie, ze ttaka wersja to bajka dla malych dzieci.

Mnie na tej kobiecie bardzo zalezy. Kocham ja  i jest nam  wspaniale. Przyslowiowy szlag mnie trafia na mysl, ze przez taki glupi romans moze nam sie to wszystko rozwalic. Nie jest to w zadnym stopniu tego warte - wydaje mi sie...  Czy sa inne powody dla ktorych mialoby sie to stac - nie wiem. Mam nadzieje, ze to nie pieniadze, ktorych podobno on ma wiecej niz ja.

– Co moge miec do tego faceta? Pewnie nic. Okazja mu sie nadaza to skorzysta bo kobieta jest bardzo atrakcyjna a i stare wspomnienia i fizyczne checi wracaja...

– Co moge miec do mojej Pani? Wscieklosc, ze chce ryzykowac wszystko to wspaniale, co po tak dlugiej i trudnej walce razem osiagnelismy.

– Co moge miec do siebie? Albo moj niepokoj jest wynikiem chorbliwej zazdrosci albo wynikiem szcunku dla samego siebie i naszego zwiazku aby nie byc robionym w przyslowiowego balona.


Czy jest to chorobliwa zazdrosc z mojej strony czy durne prowokowanie losu z jej strony?

Prosze o sensowne opinie co w tej sytuacji zrobic.

Pozdrawiam

Facet, ktory dba o ta aby Nasz zwiazek trwal bo jest wspanialy co i moja Pani mi codziennie powtarza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×