Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hania..19...

Doigrałam się :(

Polecane posty

Gość hania..19...

Jestem w 15 tygodniu ciąży :( Wszstko mi sie zawaliło :( tyle planów było.. taka cwana byłam podobno.. no i dostałam nauczkę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawiałaś już z ojcem dziecka? Może nie będzie tak źle jak teraz myslisz:) Głowa do góry:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawiczek provokator
aborcja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hania..19...
wbrew wszytskiemu mam odrobinę zasad w życiu i aborcja nie wchodzi w grę :( po prostu nie wiem co dalej. nie wiem czy ojcu mówić. jest żonaty, ma 2letnią córeczkę. żonę kocha ja miałam zabawę, bo byłam dla niego seksowną młodą, inteligentną interesującą odskocznią od zapuszczonej żony, a teraz sama doigrałam się, i za parę miesięcy będę wyglądać jak ona i nie wiem co dalej. zostawiłam faceta aby spotykać się z tym dupkiem, zaniedbałam przyjaciół bo on miał czas tylko w weekendy :( a teraz zostałam zupełnie sama. rodzice po rozwodzie, mama za granicą, ojciec z nową cizią. sama zupełnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawiczek provokator
jak sie nie podoba to prosze bardzo , tocz żywot nieszczesnika jak reszta 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mimo wszystko powiedziałabym ojcu dziecka, jesli jest ok, to powinien Ci pomóc. Teraz to moze dla Ciebie koniec świata ale zobaczysz wszystko sie ułoży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13699
Rozumiem gdyby autorce coś nogi upierdoliło, wtedy bym się śmiał. Ale oczywiscie kurwa musi spierdolić wszystkim żywot dookoła łoćznie z nienarodzonym bękartem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13699
"łącznie"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hania..19...
:( wiedzialam ze poleca przeklenstwa, ale przeciez kazdemu moze sie zdarzyc. nie mam zamiaru usunac dziecka, ale nie wiem czy mowic o tym ojcu dziecka :( nie widzialam sie z nim od 2 tygodni, poki co nic nie podejrzewa. a miewamy takie przeryw w spotykaniu sie :( a jak powiedziec to jak zaczac? przeciez mu sie swiat zawali, pomysli ze go wrobic chcialam a to nieprawda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13699
Zapomniałbym: 3/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wystarczyło się zabezpieczyć przed takiego rodzaju zdarzeniami XXI wiek więc trochę z postępem trzeba iść :) Powiedz ojcu dziecka, niech tez ponosi konsekwencje przecież swój że tak powiem "wkład" w tę sytuację ma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takaa prawdaa
jak suka nie da to pies nie weźmie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hania..19...
oczywiscie ze sie zabezpieczalismy. prezerwatywy i kalendarzyk, bo tabletek brac nie moge. kochalismy sie w dni nieplodne. tzn tak myslalam. ale oczywiscie jak pech to pech. a wbre pozorm ja naprawde sie zakochalam i nie chce mu spiperzyc zycia. wiec nie wiem czy po prostu nie ususnac mu sie z zycia zeby mnie nie znienawidzil :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On sobie dalej będzie z żoną żył. A Ty sama będziesz dziecko wychowywać. Bo z tego co piszesz, to raczej na rodzinę liczyć nie możesz. piszesz że nie chcesz mu życia zmarnować a w pierwszym poście tematu piszesz, ze swoje zmarnowałaś. Życie daje bardzo dobre lekcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazujoszi funakiiiiiiiii
trzeba bylo rozkladac nogi przed zonatym??Mialas zabawe to teraz bedziesz miala obowiazki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddd
nie chcesz mu zmarnowac zycia bo sie zakochalas, dziecka nie usuniesz bo masz zasady...a o jednej zasadzie teraz zapominasz...o samej sobie, i moze tez o drugiej, o tym dziecku, ktore chcesz urodzic bo usunac tez mozna, choc ty juz masz dosc zaawansowana ciaze jak na usuniecie. I dopiero teraz wiesz, ze jestes w ciazy? DZiwne! Samej wychowac dziecko bez meza, pieniedzy, alimentow, dziadkow, jest cholernie trudno. NIe mowiac juz o tym, ze dziecko bedzie sie miec gorzej, chocby finansowo, jesli Ty nie zadbasz o siebie ani o dziecko. Mysle, ze teraz nie jest czas na farmazony typu zakochanie, zasady, itp, ale a na konkrety czyli zadbanie o siebie i o to dziecko, i to w kazdy mozliwy sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddd
I ty masz 19 lat??? I naprawde chcesz sie pakowac w pieluchy? a szkola, praca??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A niby dlaczego ojciec dziecka ma nie wiedzieć? Bo nie kumam? Trafił na naiwną, pomacał, pozatykał szparkę, posciemniał, ze CIę kocha a teraz od dwóch tygodni siedzi u żony? Opamiętaj się dziewczyno, czas na zastanawianie się był zanim dawałaś ciała !!! Teraz urodź dziecko, niech ten kochać cię finansowo wspiera, lokum niech zapewni itd. I niech wychowyje co spłodził. Niech poczuwa się do obowiązku. Mieliście chwile przyjemności to teraz czas na obowiązki - DLA OBOJGA. A to, ze jest żonaty to tylko o nim świadczy nie najlepiej, mógł przy zonie siedzieć a nie za młodymi ganiać. Nie daj Boże by i Ciebie nie zostawił, jak zony, gdy widywał się z Tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hania..19...
oczywiscie ze dowiedzialam sie wczesniej o ciazy, ale jemu nic nie powiedzialam. po prostu dzis mam dzien ze nie widze w ogole w tym wszytskim sensu. zlapalam niezlego dola i nie wiem jak sobie dalej poradze. pracuje, ale jest to umowa-zlecenie i raczej praca dla uczacych sie. jak dowiedza sie o ciazy to moge sie zegnac z robota. szczescie w nieszczesciu ze jestem drobna osobka i poki co brzuszek ukrywam pod dosc luznymi tunikami, a ze nie jest zbyt duzy to na razie nikt w moim otoczeniu nie wie o dziecku. nie mam nikogo komu moglabym sie wyzalic. :( w przyplywie rozpaczy napisalam wczoraj do bylego, ktorego zostawilam. tak mnie kochal.. a do dzis nie odpisal :( zaczynam lapac dola. a z tamtym, z ojcem dziecka nie chce byc. zakochalam sie, ale nie jestem slepa. to dran. nie ja, bedzie nastepna. boje sie wylacznie jego reakcji na dziecko. napisalam mu smsa czy sie zobaczymy dzis, ze mam dola, ze chcialabym sie przytulic to mi odpisal jak zwykle w swoim tonie ze mnie zerznie i ze ma ochote na moje cialo.. eh :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja porada ostra bo kończe robotę i idę w chać :) Pierdolić dziada, posądz go o alimenty, robota się nie martw. Coś się znajdzie a pracodawca jesli bedzie cię chciał zwolnić to go tez do sądu i po zawodach. Nie pisz do ex faceta bo cię wyśmieje. Weź się w garśc i bądź wytrwała. Jutro tez jest dzień. Myśl teraz o sobie i o dziecku. A z tego mężusia to kurwiarz i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra polozna
doigralas sie ty!!! i to pozadnie! ale czy doigralo sie twoje dziecko? teraz sie juz nic poza tym dzieckiem nie liczy, to niewinna istotka nie zapominaj, ono juz slyszy bicie twojego serca!!! malutki czlowieczek zdany na twoja milosc do niego. wez sie w garsc, dasz rade i mysle ze po tej nauczce nie bedziesz wiecej takich bledow popelniac. beda trudne ale i lepsze dni, zaswieci slonce zobaczysz. Alimenty niech placi, ale nie probuj go do siebie na sile przyciagac. teraz Twoje zycie to ty i twoje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość M43
Haniu - wspólczuję... i to Baardzo :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alabelllla
a ja uważam ze powinnas mu powiedziec.....jezeli traktowal cie jak ciało, to nie miej skrupułów niech ta menda tez pocierpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hania..19...
dzwonil, za jakas godzine przyjedzie do mnie na pare chwil :( chyba sie przyznam, poczytalam wasze wypowiedzi i nie warto pokutowac za cos za co jestesmy winni oboje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hania i jak zakończyło się wczorajsze spotkanie? Jak ojciec dziecka przyjął radosną wiadomość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×