Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Wasyllia

Romans z żonatym facetem

Polecane posty

Witam... Chciałabym się z wami podzielić moim tak jakby problemem. Otóż od 3 miesięcy spotykam się z kolesiem który jest żonaty i dzieciaty. A ja za pół roku wychodzę za mąż. Nie wiem dlaczego to robię to wyszło samo z siebie. Poznaliśmy się z pracy. Po miesiącu spotkaliśmy się i tak już zostało. Nie mam kolorowego życie i w sumie biorę to jako odskocznie od rzeczywistości po każdym spotkaniu z nim odcinam się od jego osoby i nie myślę o nim. Sama nie wiem czemu to robię mam mętlik z tego powodu i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Bo naprawdę mam wspaniałego faceta którego bardzo kocham. Nie pracujemy już razem, ale dalej utrzymujemy ze sobą kontakt i spotykamy się regularnie co tydzień. Co sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś ktoś
Dziwka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno daj sobie spokoj . ciekawa jestem czy Ty chcialabys aby kiedys w przyslzosci w Twoje malzenstwo wpiep**ala sie jakas panna ... ? lepiej odpusc , zerwij kontakty , takie moje zdanie , wiemz e moze nie bedzie Ci latwo , ale przynajmnije spróbuj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zenek42346
Przyznaj się swojemu... będzie jeszcze ciekawiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiiaaaaaaa
teraz w kinach graja taki film o tym "huśtawka" ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdklkjhnbgfv
sytuacja wskazuje że twój przyszły mąż nie jest tym jedynym. wymarzonym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjkajsjkas
Chajtasz się za chwile i jeszcze piszesz,ze nie masz kolorowego zycia.Czego tu szukasz,pocieszenia,porady??takie jak ty na to nie zasługuja wybacz.!wiesz ...przez takie jak ty rozpadaja się normalne zwiazki,takie jak ty powinny byc wiecznie same.!a twojemu przyszłemu męzowi współczuje z całego serca,pewnie nie wie z jaką kurwa ma do czynienia....zal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwadzieścia lat bez pięciu dni
"Chciałabym się z wami podzielić moim tak jakby problemem" - "jakby problem" nie jest problemem. Chwała Ci za to, że umiesz dzielić się z innymi. Nawet DUPĄ. "wychodzę za mąż. Nie wiem dlaczego to robię" - WIEM, ŻE NIC NIE WIEM! "mam wspaniałego faceta którego bardzo kocham" - czy się mylę jeżeli myślę, że piszesz to o swoim "przyszłym mężu"? A może nie zrozumiałam? Może mówisz o tym, z którym "Po miesiącu spotkaliśmy się i tak już zostało" - co zostało TAK JUŻ? "po każdym spotkaniu z nim odcinam się od jego osoby" - może BRZYTWA? Odetniesz RAZ NA ZAWSZE! "Co sądzicie?" - JA SĄDZĘ, ŻE NIE POTRAFISZ PRZEKAZAĆ NAJPROSTSZYCH INFORMACJI O SOBIE. Co masz na mysli pisząc: "Romans z żonatym facetem"? Co masz na mysli pisząc: "biorę to jako odskocznie od rzeczywistości"? Przecież ta RZECZYWISTOŚĆ to wspaniały, kochany przez Ciebie facet!!!! Czy ten ROMANS jest jakąś POKUTĄ? Co masz na mysli pisząc: "utrzymujemy ze sobą kontakt i spotykamy się regularnie co tydzień"? Z kim i jak regularnie spotyka się TFUJ!!!! kochany facet? Staram się zrozumieć. Postaraj się Ty COŚ KONKRETNEGO POWIEDZIEĆ!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
jakbyś sie czuła gdybyś się dowiedziała, że Twoj facet pol roku przed slubem Cie zdradzal??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to trzeba być yebniętym w mózg, spotyka się z facem, nie dość, że żonaty to i dzieciaty, jakby nie było całych tabunów wolnych byczków, napalonych i nabuzowanych hormonami, aż huczy?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzennulla
Mojej bratowej siostra rozwaliła sobie przez takie COŚ w miarę poukładane życie. On, żonaty i dzieciaty, starszy od niej o 10 lat. Ona zagubiona, z chłopakiem, z którym nie czuję się tak ja na początku (dziwne by to było po 5 latach chodzenia ze sobą). Ale to sedna. Też uważała te wszystkie spotkania jako odskocznie. Na końcu dziewczyna zadłużyła się, zerwała z chłopakiem, on jej obiecywał góry a na końcu powiedział, że miło było ale nie zostawi rodziny. Po wielkim kacu zrozumiała, że źle zrobiła, zostawiając swojego faceta. Morał z tego?. Nie kuś losu. Od spotkania do spotkania i nie zauważysz w którym momencie poczujesz coś do niego. Ot, to tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stara Pani Morgue Usher
Myślisz, że cokolwiek cie usprawiedliwia? Zachowujesz się jak egoistka. W niczym nie jest lepszy wyzysk od tego - własna przyjemność cudzym kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jakis bezsens
Piszesz ze masz wspaniałego faceta którego kochasz to po jaka cholere i w imie czego spotykasz sie z kochankiem. po co założyłas ten topic szukasz rozgrzeszenia,aprobaty??? Nie rozumiem takich ludzi jak Ty(nietylko kobiet bo faceci tez tacy sie zdażaja) Jak mozna osobie która sie kocha na dzień przed slubem robic takie rzeczy. jesli dla ciebie seks to sport a małżeństwo i bycie z kims to tylko puste słowa to po co wychodzisz za mąz,niezawracaj dupy swojemu facetowi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzennulla, "uważała te wszystkie spotkania jako odskocznie" - ale była głupia podskakujac powyżej MOŻLIWOŚCI. "Na końcu dziewczyna zadłużyła się" - zmiana obyczajów. Jeszcze niedawno tylko faceci PŁACILI ZA USŁUGI......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Od spotkania do spotkania i nie zauważysz w którym momencie poczujesz coś do niego" - od kredytu do kredytu i nie zauważysz "w którym momencie poczujesz" na karku WIERZYCIELI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naiwna Blondyna
Mam 24 lata jestem na poważnych studiach i weszłam w romans z żonatym mężczyzną,on przystojny,bogaty ,Włoch,wykształcony,20 lat starszy ! ja jestem modelką ,nigdy nie miałam problemów z nawiązywaniem znajomości z mężczyznami stanu wolnego,co mnie podkusiło ? nie wiem..umówiliśmy się na weekend w hotelu ,wino,rozmowy,wygłupy,niezapomniany seks..boje się ,że się zakoch*ję,telefony od żony były udręką...byłam zazdrosna,on chce powtarzać to...nie wiem co robić ....dziewczyny ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×