Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

taka sobie Panieneczka

kryzyssss w zwiazku

Polecane posty

Mam partnera kóry ma 36 lat, dzieli nas 15 lat róznicy. Jestesmy prawie 2 lata ze soba. Nie od poczatku byla wielka milosc, dlugo sie staral zanim mnie zdbyl. ale udalo mu sie choc sama sobie wmawiaam ze nie mozliwe . Ale tak czy owak, jestesmy razem i bylismy bardzo szczesliwi ale teraz sie chyba pojawil kryzys, nei ma juz takiego szczescia zakochania ze strony partnera. Czy zawsze jak uz sie zdobedzie ta druga osobe to przestaje sie dbac o zwiazek, starac itp. Dlaczego jest taki, kocham go ale powinnien sie starac bo wkoncu to ja mam 21 lat i ja moge go zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinaka226
ludzie się nie zmieniają. Albo kochasz go takim jaki jest... albo sobie daruj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kocham go mimo ze jest starszy itp. to nie o t chodzi. Tylko zachowuje sie tak jakby zar uczuc w nim sie wypalil A mnie to nie uszczesliwia. Dlaczego tak sie stalo? Z mojej strony nic sie nie zmienilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
Weź się za zmywanie garów i obiad na jutro. Żarów i fajerwerków jej się zachciewa. Ok 40. to facet chce mieć wygodne kapcie i spokój w domu. Na małolaty pójdzie znowu, ale tak po cichu, za jakieś 10 lat, jak mu ponownie hormony zabuzują w tzw "drugiej młodości".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×