Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość esterka lourdeskaa

Mój kumpel...

Polecane posty

Gość esterka lourdeskaa

mam fajnego kolege, jest w małzenstwie w którym bardzo mu sie nie układa, nie chce być z żoną. Ale on nie potrafi sie rozwieść. To jest mój kumpel czasami az mi go zal:( Mówie mu ze może powinien zmienić swoje zycie bo i ma dla kogo, ale on sie po prostu tego boi. I tego po prostu nie rozumiem, czy az tak trudno sie rozwieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esterka lourdeskaa
oczywiście ze on wie co robi...ja mu zycia układac nie zamierza, on pragnie rozwodu ale jednocześnie nie moze sie do tego zabrać,a widze jak cierpi i sie męczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esterka lourdeskaa
no własnie tez tak uwazam... tylko po co to jego gadanie jak mu źle skoro nic z tym nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esterka lourdeskaa
bo ma kobiete z którą chce być i żyć i czasami jak to wszystko obserwuje to sie w tym gubię:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do esterki.....
To ty musisz jeszcze bardzo zycia nie znac. Nie wiesz jeszcze o tym, ze wiekszosc zonatych facetow, ktorzy chca sobie zaliczyc na boku uzala sie na swoje malzenstwo okrutnie, ale tak naprawde nic z tym nie robia? Masz racje, jakby mu bylo tak strasznie zle, to by sie juz dawno rozwiodl. nie robi tego, bo wcale nie chce. Chce tylko sprawiac wrazenie gotowego na ten krok, bo takie teksty sprawiaja, ze inne kobiety latwiej godza sie na romans z zonatym......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×