Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Koreczek20

Problem z mamą

Polecane posty

Gość Koreczek20

Witam, mam 20 lat, mój problem polega na tym, że od narodzenia byłam pupilkiem tatusia, jednak 2 lata temu umarł( najważniejsza osoba w moim życiu:( ) i od tamtej pory dopiero zauważyłam jak moja mama traktuje mnie a w jaki sposób traktuje mojego brata. Od dłuzszego czasu nie umiem rozmawiac z mamą, zauważam to ze faworyzuje mojego brata. Obecnie on mieszka za granica ma 24 lata, swoja dziewczyne i planują slub. Ja ze swoim chłopakiem jestem od 3 lat, bardzo sie kochamy i nie wyobrażam sobie zycia bez niego, ale moja mama ciagle mi powtarza ze to napewno nie ten, zebym sie nie angazowala za bardzo w ten zwiazek, ze napewno nie bedziemy razem ( wspomne ze bardziej lubila mojego bylego chłopaka i dalej jest tego zdania ze jeszcze bedziemy razem) Ostatnio na wizycie u lekarza ginekologa dowiedziałam sie ze prawdopodobnie mam nikłe szanse na to zeby zajść w ciaze i musialam podjąc terapie już teraz. Mam 20 lat, studiuje i wiem ze to nie jest czas na dziecko, ale dostałam ultimatum.. teraz albo w ogole.. Boje sie o tym powiedziec mojej mamie, bo caly czas powtarza studia sa najwazniejsze! Musisz studiowac bo bedziemy mialy rente a jak zajdziesz w ciaze to musisz przerwac studia. Nie mam zadnego oparcia w niej, zawsze jestem ta gorsza.. Ale czy naprawde jestem taka zła? Studiuję, pomagam jej z tej renty, mam stałego partnera, nie puszczam się, nie chodze na imprezy, codziennie jestem przed 22 w domu.. kilka razy w roku zdarzy sie ze wroce po 24, nie ćpam, nie przychodze pijana do domu, mam same 5 na studiach.. Moja przyjaciółka mi powiedziała, że może ja jestem za dobra, że powinnam sie postawić jej, miec swoje zdanie.. Natomiast moj brat za bardzo sie nami nie interesuje.. sporadycznie raz na pol roku może wiecej wysyła mamie 400zł.. Moim marzeniem od kad zdałam prawo jazdy ( 2 lata temu ) było to zeby kupić sobie auto, dostalam propozyje od wujka, fajne tanie w sam raz dla mnie.. bylo to w styczniu, mialam wiekszy przyplyw gotowki, ale mama powiedziala ze nikt go nie bedzie utrzymywał kto bedzie za niego placił, ze mam go nie kupować no i nie kupiłam.. w tym miesiacu powiedzialam ze sie jej postawie, powiedzialam ze kupie to auto i dziwnie sie zgodziła, zadzwoniłam do wujka i sie okazalo ze juz go sprzedał bo potrzebowal pieniedzy, a kiedy moj brat kupil auto była w niebowzieta .. czuje sie odepchnieta, bardzo mi brakuje taty, nie wiem co mam robic.. Wydaje mi sie ze gdy uda mi sie zajść w ciąże to będzie lepiej.. Doradzicie mi coś?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bertixx
Cieszymy się, że jest szansa że nie będziesz mogła się rozmnażać. Na świecie jest pełno idiotek takich jak ty, naprawdę nie potrzeba ich jeszcze więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×