Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

esterka26

nie wiem co teraz :(:(:(:(

Polecane posty

witam, poznałam fajnego chłopaka, jest cudowny, spotkalismy sie kilka razy, cos miedzy nami zaistkrzyło. Coś poważniejszego. Na spotkaniach było super, poza spotkaniami także. Pisalismy ze sobą kiedy tylko moglismy i dzwonilismy do siebie. Znamy sie kilka miesięcy. Niestety problem polega w tym, ze chłopak ma gospodarstwo. Ja nigdy nie chciałam pracowac na gospodarstwie, zawsze chcialam miec swoja prace i podwyzszac swoje zawodowe kwalifikacje, a wiadomo jak jest na wsi w gospodarstwie, tam jest praca na okrkągło. Wszytsko przemyslałam i wczoraj mu powiedziałam prawde - ze mi to nie pasuje. Chłopak i ja jestesmy całkowicie sie tym faktem rozczarowalismy, nie piszemy do siebie od wczoraj nic poza jednym sms o trsci ":(" Zależy mi na nim, nie wiem co robić, chyba sie w nim poważnie zakochałam, odpuscic sobie czy jak, nie wiem jak postąpić. Czekać na jego reakcje? co wy byscie zrobili na moim miejscu ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
ciężki temat... a nie mozecie jakos tego pogodzic? on nie ma rodzenstwa? sprzedac gospodarstwo? a co on o tym mysli? a Ty nie przekonasz sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no on wlasnie ma ale dwie siostry i na niego jest gospodarstwo, on lubi tą prace, wczoraj mi powiedział i nie sprzeda jak na razie gospodarstwa. A ja jakos nie wyobrazam sobie gnojow codziennie wywalac, bo taka prawda , nie wyobrazam soibie nigdzie z domu sie nie ruszyc na chocby jeden cały dzien, a gdzie wakacje, a gdzie jakies wesele :/ tesknie za nim strasznie, jak na razie nie odzywamy sie do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunka9999
moja siostra miala podobny dylemat.. poznala chlopaka ktoremu rodzice zapisali gospodarstwo..ale juz na samym poczatku powiedziala mu ze nie bedzie nic robic na gospodarstwie, bedzie chodzic do normalnej pracy.. on to zaakceptowal.. sa juz 3 lata w małzenstwie, a ona nawet palcem nie kiwnela, poprostu jezdzi do swoje pracy.. a mu to nie przeszkadza.. zreszta on tez ma normalna prace , a gospodarstwem zajmuje sie po pracy, tylko ze mieszkaja z jego rodzicami i glownie poki co jego ojciec zajmuje sie tym calym gospodarstwem, a nie wiem jak tam jest u twojego faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ynyzcweidz
To zależy jakie gospodarstwo, jak małorolne to raczej będzie uwiązany, jeśli coś większego to można pomyśleć i zrobić dobry biznes, potem zatrudnić ludzi. Tylko facet powinien mieć łeb do tego, chyba, że chce sam orać całe życie. Gospodarstwo to nie przekleństwo, rolnicy z odrobiną pomysłu i pracowitości mogą zarabiać na prawdę dużo pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ynyzcweidz
I dodam, że gospodarstwo rolne to jest miejsce gdzie można się znakomicie wykazać swoimi kompetencjami, pomysłami, kreatywnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×