Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gdyniani83

GDY JESTEŚ W ZWIĄZKU A CHCESZ SIĘ UMÓWIĆ Z INNA...

Polecane posty

Gość czerwone winogrona
dlaczego ma tkwić w czym nie chce ,przecież chce się uczciwie zachować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GreenEye73
Naboobek to nie tylko faceci tacy są więc nie generalizujmy. Rozważmy ten konkretny przypadek. Rozumiem, że jesteś zraniona, ale tak samo zranieni bywają faceci. Chodzi właśnie o pewne zasady. Jeśli związek sie nie układa, to najpierw próbujmy to naprawiać. Jeśli nie widzimy nadziei na naprawę to rozstańmy się, ale szukajmy nowego partnera jak jesteśmy już sami, a nie jeszcze w razie czego w starym związku. Jak można o sobie dobrze myśleć jak się kogoś oszukuje. Straszne to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GreenEye73
No to sie zrehabilitowałeś. Zastanów się na razie czego chcesz i z kim chcesz być :) Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
naboobek 1. Tej nowej w ogóle jak narazie nie znam, gadamy sobie o jakich pierdolach, ale jest jakas chemia miedzy nami 2. Z ta nowa nie spotykams sie, i nie spotkalem 3. nie chce właśnie takiej sytacji jak ty miala ze dowiedzialas sie o tej 2 dziewczynie, jego nowej 4. chce miec czysta i klarowna sytuacji, ani obecnej, ani nowej a ni siebie nie chce oszukiwac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak ja wlasnie zostalam w ten sposob zraniona, nie ukladalo sie, tyle rayz probowalam rozmawiac tak dobrze udawal ze wkoncu myslalam ze naprawde bedzie lepiej i co? i znalazl sobie kurwa inna "kolezanke" - niby kolezanke z ktora sie spotykal..teraz lata do niej prawie codziennie i nie widzi nic zlego w swoim zachowaniu ze mnie oszukiwal miesiac a gdybym sie sama nie dowiedziala to nie wiem jak by to wyszlo....wkurwia mnie to ze zamiast usiasc i pomyslec nad tym co naprawde wartosciowe to wszyscy ida tam gdzie jest wygodniej...jak miec potem zaufanie do ludzi? no jak? teraz ten czas ze mna nie ma dla niego zadnego znaczenia no bo przeciez jest cos innego, fajnego...ludzie nie maja odwagi i godnosci zeby usiasc i porozmawiac, ze jest nie tak...najpierw trzeba sie wpakowac w cos innego, fajnego a potem zostawiac, zeby zawsze bylo do kogos pojsc... a tak naprawde cholernie boja sie samotnosci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GreenEye73
czerwone winogrona nikt mu nie każe twkić w czym już nie chce być. Myślę tylko, że po 5 latach nie jest łatwo zdecydować o odejściu. To są trudne decyzje. Tylko ludzie niezaangażowani nie mają dylematów życiowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to chwala Ci za to w kazydm badz razie pamietaj ze niedaleka droga jest od tego ze teraz myslisz o tym wszystkim, ze chcesz byc uczciwy i szczery do rozwiniecia znajomosci z nieznajoma...naprawde to jest niedaleka droga, pozniej czlowiek sam z siebie sie wkreci i juz "jakos poleci" zycze Ci autorze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 001
GDY JESTEŚ W ZWIĄZKU A CHCESZ SIĘ UMÓWIĆ Z INNA... ... to jesteś nieuczciwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
naboobek ja własnie nie chce sie zachowac jak ten twoj byly, w moim zwiazku byly juz takie moemnty naprawcze zwiazku ale powiem szczerze ze po jej slowach wypowiedzianych w zlosic juz wiem ze nie jest szczera ze mna i to mnie boli, przykro mi jest z tego powodu ze nie umie otwarcie i szczerze powiedziec... i ile mozna jej mowic co i jak, zebysmy byli szczesliwi, ale ona wkolko to samo i ciagle mowi ze kocha ale ja poprostu nie czuje tego je kochania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
GreenEye73 dokładnie, trudno jest skończyc zwiazek po tylu latach...kto nie ma dylematów ten nie kochal ale wiecie co...ja ja bede kochal do konca zycia...wiecie za co? ze byla bardzo wazna osoba w moim zyciu, ze dużo radosi mi dała i wszystkoego...za przeszłość bede ja kochał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
tak...bardzo prawdziwe.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
dobrze, postaram się, jak znajde temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaassssssiiiia
eee tam pelno jest takich przypadków jak ty. zajarałes się nową laska, plus podekscytowałes ze ona tez jest zainteresowana i nagle twoja kobieta wydaje ci się taka szara, zwykła i ze niby do niej nic nie czujesz. i tak zrobisz co zechcesz tzn zostaniesz bo zauroczenie ci przejdzie albo odejdziesz. jeśli odejdziesz co do zasady zwykle są trzy rozwiązania 1. będzie to dobra decyzja, nowo poznana dziewczyna okaże się ta jedyną i nigdy nie będziesz załował 2. po miesiącu zaczniesz załować bo spadna różowe okulary i okaże się że w sumie to zamieniłes siekierkę na kilek, ale z drugiej strony nie będziesz załował rozstania z obecną dziewczyną. czyli zostaniesz sam i będziesz musiał poczekać na prawdziwą miłość 3. czyt: tak jak w unkcie 2 tyle tylko ze zatęsknisz za byłą i stwierdzisz ze jednak ja kochasz i chcesz wrócic ale wtedy to juz od niej będziesz zależało czy cię przyjmie. Generealnie moim zdaniem i tak od niej odejdziesz - jak masz juz teraz takie myśli to nic cię nie powstrzyma, musisz się sam przekonac, jak nie odejdziesz to się nigdy nie dowiesz a szczęśliwy sie nagle nie staniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musze usunac
no, widze to podobnie jak asiiaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chjcfvjhvv
też mamnproblem co Ty autorze... :( wiec podbijam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te związki
kochanie Ty znów tutaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chjcfvjhvv
kochanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te związki
no a co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chjcfvjhvv
czemu kochanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość [zgłoś do usunięcia] ach te z
a nie ważne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
no pwiedz moja droga czemu kochanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te związki
a co taki ciekaw jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
bo jestem ciekawski... powiedz prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te związki
ale co chcesz wiedzieć,przeciez to oczywiste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, ja też miałam bardzo podobną sytuację - w związku ponad 6 lat, ostatni rok fatalny, zero chemii, prawei wcale zbliżeń, nuda, nie było o czym rozmawiać, tragedia.... zaczęłam myśleć o innych mężczyznach - nie było konkretnego, ale po prostu zastanawaiłąm się, czy nie lepiej byłoby zerwać i szu,ać czegoś nowego niż trwać w beznadziei... No i teraz jestem sama, ale nie narzekam - czuję się wolna i szczęśliwa i mogę się umawaić z kim chcę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
z czym oczywiste? powiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyniani83
a łatwo było zerwać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×