Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozalina

jak to zmienic???

Polecane posty

Gość rozalina

Pisze tu poniewaz nie mam do kogo sie zwrocic i z kim porozmawiac. Moim problemem jest to ze strasznie wszystkim sie przejmuje i podchodze bardzo emocjonalnie.Zawsze byłam wrazliwa ale ale nie tak jak teraz, sa to najczesciej błahostki np w zachowaniu mojego chlopaka kiedy cos sie zmieni dopatruje sie ze to z mojego powodu i juz sie martwie co sie dzieje, w pracy tak samo.Czuje ze w niczym sobie nie poradze wszystko mnie przerasta. Przez to ciagle zle sie czuje boli mnie głowa nie potrafie spojrzec w przyszlosc bez leku bo caly czas cos mnie trapi.Oczywiscie tak jest w srodku bo na zewnatrz udaje ze jestem silna i tak naprawde nikt nie wie co sie ze mna dzieje.Może ktos mi poradzi jak sie zmienic od czego zaczac. tylko prosze nie piszcie o wizycie u psychologa bo tak jak pisalam przez to ze na zewnatrz nic nie pokazuje nie czuje sie gotowa na takie rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholog tylko psycholog
To może w takim razie Ty nam napiszesz jak zamierzasz to zmienić skoro nie chcesz iść się leczyć????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salianka
Mam do ciebie pytanie - bierzesz pigułki antykoncepcyjne? Bo często reakcją na nie jest zwiększona wrażłiwość/drażliwość. A jeżeli nie, to wygląda mi to na reakcję lękową przed dorosłym życiem.W dzisiejszym,stosunkowo trudnych czasach jest ona stosunkowo normalna - większość z nas boi się utraty pracy,zarobków itp. Nie pozwól jednak,by lęk przesłonił Ci racjonalne myślenie.I zamiast pisać na forum, spróbuj znaleźć kogoś do pogadania w realu (nie mam na myśli hipermarketu) - partner,rodzice, koleżanka.Szczere wygadanie się potrafi dla kobiety wiele zdziałać. Głowa do góry, dasz radę i będzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salianka
I przede wszystkim zacznij myśleć pozytywnie :) Brzmi jak banał,ale to naprawdę klucz do sukcesu. Jest w psychoogii termin "samospełniająca się przepowiednia".Pewnie słyszałaś.Polega na tym,że napędzani myślami pędzimy prosto w kierunku ich realizacji.Jeżeli więc boisz się,że coś w pracy schrzanisz,to prędzej czy później przez zdenerwowanie to zrobisz.I będziesz miała potwierdzenie,że jesteś do niczego.Znowu ci się obniży samoocena i tak w kółko. Normalnie perpetum mobile :) Myśl pozytywnie.Jak nie dajesz rady, spróbuj jakieś mieszanki ziołowe (w skepach ziołowych lub aptekach).To nie leki czy antydepresanty.Ale może pomogą ci się uspokoić i zebrać w sobie. Powodzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×