Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niekafeteriankanienienie

chciałabym mieć stała pracę w Polsce

Polecane posty

Gość niekafeteriankanienienie

tyle wam napiszę. Być taka jak dziś, 10 lat młodsza ale mogłabym być i w tym wieku, w którym jestem tylko... żeby mnie w tej szkole nie oszukali. Wtedy mogliby być wiecie NAWET TERAZ. Gdybym miała dyplomowanie. Już pal sześć ostatnie 6 lat, ale jednak mnie okradli i się nie dam. I to władze wyższe - najpierw mi pomogli , a póżniej mi wszystko popsuli. Bez sensu. W SUMIE - ale mi pomogli, nie? Zaczynam więc pisać bloga bo reszta nie ma sensu. A płaczę powiem wam bo mam silną depresję, że zawsze miałam czystą pracę - moralną, a teraz? Co to ma być? Usiłowanie wrobienia mnie w morderstwo? NIe dam się. Wiem, że w moim wieku coraz ciężej znaleźć pracę, ale tym bardziej obwiniam to zasmolone kuratorium, że mieli od razu robić ze mną porządek albo resztę sobie darować. Jeszcze spowodowałam PRZEZ NICH samobójstwo kolejne. W USA. Czy ci ludzie w ogóle mają olej w głowach? Przez sekundę uważałam , że tak, ale dziś nie mam złudzeń - NIE MAJĄ. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Pocieszam sie wiecie, że jedna kobieta ma jeszcze gorzej niż ja choć ... bo ja wiem. Ale też se pójdzie do psychologa i tyle. Wrobiła córkę w ...małżenstwo? Ona nie jest męzatką. Facet przyznał się do byle czego, ale on zabił moim zdaniem. I przesadza ogólnie. Chodziło mu o dziecko, a ta dziewczyna? 18-19 lat, bez szkoły, z dzieckiem CHORYM - synkiem. No wiecie ta choroba to jest jego wina - bo miał się nią w ciąży zająć. Wady serca u takiego malutkiego dziecka - bez sensu. A ta matka jedyny błąd chyba, że się nie przejęła, że jej mąż wiecie - który ją zostawił zostawił też następną rodzinę I CHYBA bez alimentów bo by się tak nie skończyło. A ona wiecie - praca, praca i też 1 błąd - miała siostrom kazać trzymać się razem i przecież by zawodówki miały, za granicę i by kasa też była. 2 siostry - co by im ktoś zrobił, nie? Teraz nie pamiętam jaka różnica wieku, ale zawsze jakoś wyglądają, nie? A ona SAMA wrobiła tę młodszą córkę w związek, który dziś już prawie jej nie wykonczył. Czemu? Bo moim zdaniem facet kogoś kropnął. I ona tego nie doceniła. Tyle. I nie powinna się poddać wiecie bo dziecko jest chore. Nie powinno być chore, a co mu dokładnie dolega - on się tym przejmnie. Nie przejmnie się. Wyrzuci te córkę jak dziecko umrze. Bo wszyscy są po jego stronie. Tak uważam. To co by musiała zrobić ta kobieta to UDOWODNIĆ MU MORDERSTWO. Tym ją wykończył. Tak myślę - bo czym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znów owca nadajesz?
owca ,daj spokój,jest weekend,wyluzuj się trochę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie on chyba tej córki nie rzucił bo dziecko jest chore. Na razie jest malutkie, a co dalej? To wszystko kosztuje. One powinny mu odebrać czy ograniczyć prawa rodzicielskie bo wszystko jest w sądzie wiecie , ta matka powinna się dzieckiem zająć, a siostry - najlepiej razem powinny wyjechać i zarabiać razem.No łatwo powiedzieć. Na razie jest jak jest. Jakby mu zależało na kobiecie to by się hajtnął. Zależało mu na dziecku i koniec. Bo by nie było chore. A ta dziewczyna stresy, stresy i dziecko jest chore. Bo tak ważna jest ciąża. I to taka młoda i akurat dziecko chore by urodziła jakby było normalnie wiecie. Nic z tego. A ta matka chciała się zabić , że ją w to wpakowała. Moim zdaniem ani nie rozumiała, że jej stary zabił ani, że zięć(???) - teraz nie wiem czy to jest zięć - to samo. I wiecie - to wszystko jeszcze by uszło, ale w tym jednym względzie miała być mądrzejsza - ten jej zięć ma siostrę i był motyw jej ślubu z Holendrem. Jak ona się miała nie dać wciągnąć w ten cały ślub ich. A jej córka? W ogóle nieprzytomna była - łatwowierna. A oni zrobili moim zdaniem TEATR, żeby w razie co brat tej siostry nie musiał się żenić z tą smarkatą. Taka smarkata - zamiast do szkoły to amory i żeby wszystko było na matkę. No cóz... zostaje jej się nie dać tej kobiecie. Będę trzymać za nią kciuki bo te siostry całkiem rózne - czy to młodsze dziecko jest jej w ogóle? Ale tak miały się trzymać razem - kasa wspólna i koniec. Zobaczymy co będzie dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Weekend weekend i po weekendzie a życie idzie dalej - wiecie jak brat stanął po stronie siostry to ta jej córka już w ciążę miała nie zachodzić. Chyba,że mężatka. A ona sobie zaszła. Chyba tak to było. I w ciąży nic matce nie mówiła co było wiecie , a działy się draki. Akurat chore dziecko - dajcie spokój. 18 lat i dziecko chore. Dziwne. Miała z ta matką trzymać i koniec. Ślub z Holenderem - nieźle to wymyślili. Żeby się liczyła. To ta matka spieprzyła - nie umiała jej wziąć, ona się cofnąć i tyle. To JUŻ WTEDY miała być w ciąży i odejść. Ale nie wiedziała i taki koniec :(Nie wiedziała co robić. I do dziś nie wie. Nie mam może prawa tego pisać, ale powinnien mieć facet odebrane prawa rodzicielskie do tego dziecka lub ograniczone. On płaci za nie. No dobra, ale czemu ono jest chore? Chcielibyście mieć wadę serca od urodzenia? Na tej podstawie powinno się ojca odizolować , a ta dziewczyna powinna powiedzieć co tam się działo w tej ciąży, czy to były normalne relacje tam wiecie bo coś mi się nie wydaje. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie - ta matka tej dziewczyny targnęła się na swoje życie, że ją tak urządziła, ale wiecie - 20 lat. Musi się wziąć za siebie po prostu. No ja bym jej radziła sie odizolować od psycholi. Bo to są psychole i psycholowaty układ. I żyć samotnie NORMALNIE. Jej sprawa oczywiście, ale... Do szkoły iść, dziecko odchować - wyjazd. Życie ułożyć sobie za granicą - może i z Polakiem, ale raczej nie w Polsce. I tyle. Tylko tyle mozna jej zarzucić, że nie lubiła Polski. A matka miała się bardziej na świat otworzyć, tylko tyle. Takie drobne błędy i też koniec tragiczny. Ale jak mu się dadzą to je zniszczy. Jak ten ojciec ich. Drugą rodzinę zostawił. Powinna sobie to przemyśleć - tacy są i tyle. On się może ożenić ten facet, mieć 2 dzieci z następną i też odejść albo nie wiem co bo dziecku życie zniszczył - powinny go olać. Naprawdę :( Przykro mi to napisać, ale to nie jest do uratowania przy pomocy nawet psychiatry. No chyba, że po elektrowstrząsach by był inny. Po prostu jedno kłamstwo, jego rodzina górą i nie dadzą mu rady. Tak uważam. A ta rodzina - pozorowany ślub - to wierzchołek góry lodowej, a reszta? Może mają ukrytych samobójców? Nie wiadomo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość późna sowa
owca dajesz czadu haha.Ty w życiu tez tak jedziesz z koksem? musisz byc bardzo samotna i nieszczęśliwa..moze zgłoś sie po pomoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie - ja jestem w takiej samej sytuacji. Też żyłam uczciwie to mnie zrobili morderczynią i kryminalistką zwykłe GÓWNA ZE WS i to CHORE NA ŁEB KURATORIUM. I też ledwo żyję od tej całej PRACY ZA GRANICĄ. Normalnie żyłam i egzystowałam tyle ile to już jestem gorzej niz po szpitalu psychiatrycznym rocznym teraz w Polsce. I tyle z całości wiecie - no ale zawsze jakieś pieniądze. Jednak ludzie, którzy tam są po prostu JEDNYM WIELKIM KRYMINAŁEM - morderstwa, gwałty - to wszystko jest codzienność, wredota do kwadratu, pijaństwo. Ale kryminałem sobie zrobili mnie - biura. No pięknie im dziękuję za moją opinię. Jeszcze mnie chcieli wsadzić do kicia za pożar, a dalej wrobiono mnie w morderstwo. I tyle. Taką mam okolicę. Ale też zaczynam pisać bloga. Może ktoś się tą okolicą zainteresuje - policja - co sie tu wyprawia. A to kuratorium lokalne też powinno w kiciu skończyć wiecie. Albo się poczuwają do czegoś albo jaja w biały dzień - żeby sobie 3 lata po opuszczeniu szkoły jakaś dyrektorzyna na mnie naskakiwała , że przeze mnie ona pożar będzie miała jak ja pracę dostanę lepszą w Niemczech. To jest WIĘZIENIE za takie pomysły i koniec. Żebym jeszcze naprawdę coś tej babsztylicy złego zrobiła. Obłęd. I wiecie - ja w tej szkole nic nie robiłam, ale pani dyrektor - ciągle pracowała. A co ona takiego tam zrobiła jak dla mnie? Nie mam pojęcia. Autem pojeździła tam czy siam i kilka pierdół im załatwiła. Bez sensu :( Wielki osiąg. Może faktycznie nawet tego bym nie umiała, ale to lepiej mogła patrzeć straży pożarnej jak taka mądra wiecie, a mnie zostawić w spokoju. W końcu ma takiego BHPowca, że mucha nie siada. A jak siada to nie na pewno sie nie zesra, nie? I tyle wam napiszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie - jak jest taka WIELKA jaką ma tu opinię to miała mieć takie uczennice, że jak mówią A to jest A wiecie i to jest najważniejsze w szkole, a nie to co ona komu załatwi. Se miała straż pożarną najwidoczniej załatwić. Żebym ja się musiała takimi rzeczami przejmować w roku 2011. No wybaczcie , ale ta baba sie NUDZI. To niech sie zajmnie tą strażą pożarną i tyle. Żeby zawsze ktoś był w zasięgu i tyle. To sie Niemcami zajmuje. No chyba, że dadzą jej jakiegoś gratisa. Na pewno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
I wiecie - pisze to żeby mnie nikt nie pomawiał bo chciałabym mieć stała pracę w Polsce - fakt, ale jestem tak pomówiona i SPROFANOWANA jak trup okradziony przez hieny cmentarne. Nie dość, że mnie pomówili, rozwalili życie, PO CO ONI MNIE W OGÓLE PRZYJĘLI to jeszcze mnie okradli na koniec z wypłaty i zrobili KOMPLETNEGO DEKLA. Jak to się stało? Jeden błąd. I teraz sobie to jeszcze przemyślę czy miałam rację wiecie czy nie. WYDAJE MI SIĘ, że mam rację mimo wszystko. No ale... ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie - zależy ile ta laska ma tej szkoły. Gimnazjum chyba skończyła. No to 2 lata zawodówki jej zostały. Chyba, że nie ma gimnazjum ale to też jeszcze jest do nadrobienia. Po prostu sama miała ciążę docenić i do matki się wynieść. Z tego wszystkiego zaszła jeszcze i tyle. Taka miała być i na nich. I miałaby dziecko i spokój do końca życia. A tak? Ma też, ale chore. A tak by miała zdrowe i za kilka lat by ojcu wpieprzyło. Synek by sie też przydał i tyle. Ale jak zwalą, że jest chore przez ojca to i taksą w Polsce górą. Płaci - i owszem, ale zdrowia mu nie wróci. Chyba, że mu wróci. A one powinny się modlić, żeby było zdrowe. Po prostu się tak przejąć tym dzieckiem , że koniec świata i tyle. Mogą nawet po cudowtwórcach jeździć jak dla mnie. Jeśli mają za co. I tyle powinien je BYDLAK GŁUPI obchodzić. Moje zdanie. Bo jak się tak przyznawał to miał być całkiem szczery, a ciekawe czemu nie był wiecie. Akurat by mu współczuła jakby powiedział, że kogoś kropnął. Już to widzę :( ja bym po czarodziejach jeździła, po Kaszpirowskich wszędzie i na dekla i wyższe alimenty i tyle to powinno te kobiety obchodzić. Zwłaszcza tę matkę tej córki. Jak ona się nie nauczy wiecie być bezwzględna dla tego gościa to po niej. Jeszcze ją pobił. No niby ratuje rodzinę, ale akurat by ją pobił jakby nikogo nie kropnął, nie? Nie odważyłby się. Docenił by ją, a tak? Ona się łudzi, że on ją doceni. Ja jej to napiszę. Może nie mam racji, ale uważam, że się łudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
No ale sami powiedzcie - teraz wszystkie powinny postawić na to małe dziecko , ze takie malutkie i CHORE - przez kogo? I na bydlaka. I TERAZ SIĘ OKAŻE czy jemu w ogóle zależało choć na tym dziecku - chyba widział, że dziewczyna jest w ciązy - 9 miesięcy to trwało, nie? No jak nic nie odpowie to mu nie zależało bo powinien powiedzieć, że jak córce było źle to miała do matki się wynosić w ciąży i by MIAŁA zdrowe dziecko czy by było zdrowe. No teraz się okaże co to było. I czemu to tak kłamał. Ale jak się tym dzieckiem nie przejmą to po całej trójce - po całej trójce bo będzie co to za siostra była ta starsza, że ta młoda ma dziecko już - chyba jakiś POTWÓR. Na razie ta młoda jest potworem, ale za chwilę będzie na odwrót i co wtedy? Bo ma dziecko a tamta nie. I tak by mogły być razem, a tak? Bo w sumie to starsza powinna mieć dziecko, a nie młodsza - wiecie jak jest. Albo, że starsza ma dziecko i młodsza też chciała mieć... takie rzeczy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
A ta matka nikomu się nie powinna dać i tyle wiecie. I powinno być jej zdanie góra. Bo młoda miała się hajtnąć i później dziecko, a nie dziecko a ślubu nie było. I tyle. TYLKO tyle. i koniec. I na drugi raz niech najpierw pomyśli o papierku, nie? Tak myślę. I te siostry tez powinny razem jakoś się dogadać i wyjeżdżać do pracy - najwyżej na zmianę - każdy przeciez im pomoże. A ojciec dziecka? Pieniądze i wizyty. Ja bym tak zarządziła. NO chyba, że się poprawi wobec matki swojej dziewczyny/ żony - czy on ja przeprosił za to pobicie? I wiecie - polskie sądy - czy oni się powinni w tym sądzie spotkać? No ale sprawa jest o pobicie chyba. Zaraz to poczytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Ciekawe co będzie dalej bo wiecie już powinna być w sumie sprawa o alimenty bo dziecko jest chore. Póżniej każdy im powie, że ale dzieckiem się przejęły chorym. Tylko kasa. I tyle. No ale matka może powiedzieć, że miała inne rzeczy na głowie np. była pobita przez niedoszłego zięcia i miała za sobą próbę samobójczą , chodziła po psychologach - nie miała czasu zastanawiać sie co jest dziecku i tyle. A jak doszła do siebie i zaczęła czytać, zastanawiać się to doszła do nowych wniosków i tyle. I wiecie - jedynie, że dziecko jest chore bo tak ta młoda to miałaby dużo racji. I tyle. No ale jest chore i co dalej? I jeszcze i jeden i drugi ma rodzeństwo. I czemu ten facet - teraz już ojciec CHOREGO dziecka stanął po stronie siostry. Jak ta matka miała się tym przejąć wiecie. Nie przejęła się tym ANI TROCHĘ. Ale teatr odstawili lepszy niż u Szekspira. Taką szopkę odstawili jej - jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Witajcie, szkoda,że nikt tu nie napisał niczego. Szkoda, szkoda. Wieczorem zamierzam przeczytać całego bloga tej zrozpaczonej matki. Musi wysłać obie córki do roboty. Młodsza BYĆ MOŻE? powinna skończyć szkołę, ale najpewniej wiecie wyjechać za granicę i dostać pracę tam. Może i na dłużej, wymieniać się z siostrą. Co w Polsce? Chyba, że coś dostanie w Polsce. I tyle. Choć tam pełno jest młodych matek z malutkimi dziećmi zostawionymi w Polsce. Aż serce się kraje patrząc na nie. Nie mogą patrzeć jak ich dzieci stawiają pierwsze kroki, jak wyrastają z jednych ciuszków i już za chwile potrzebne są nowe ubranka. A no własnie - nie zauważyłam w mojej ostatniej pracy, żeby młoda matka kupowała jakieś ubranka swojemu małemu ... nie wiem jak to dziecko się nazywało. Dziwne, prawda? Ale miała zdjęcie dziecka w samochodzie. Dwa zdjęcia aż miała swojego dziecka. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że na telefonie można mieć ze 100 zdjęć. A ona miała DOKŁADNIE 2 zdjęcia swojego dziecka. Co o tym sądzicie? Nie wiem. No ale cóz... takie życie. I tyle wam napiszę. Myślę, że dla niej ważniejsze niż rozwój dziecka są KWIATKI, które wkłada na wózek w tym OGRODNICTWIE - napisałam to drukowanymi literami, żeby każdy wiedział o czym piszę. O OGRODNICTWIE - gdzie indziej nie lepiej, ale tam to już SZCZYTY wszystkiego przechodziłam. Może gdyby wiecie miała więcej zdjęć ta młoda matka tego malutkiego dziecka i pokazała je właścicielowi Z PŁACZEM, że chciałaby mieć je przy sobie , że ma 21 lat i jedyne co ma w zyciu to to dziecko to ja myślę, że ten właściciel i ci wszyscy faceci tam też jakieś ludzkie odruchy mają i przecież komu jak komu , ale takiej osobie NAPRAWDĘ należy się stały meldunek i praca na Zachodzie. No powiedzcie, że nie. No bo inaczej - wyrodna matka i tyle. Dziecko nalatała, zostawiła i ma je w nosie. Ma 2 zdjęcia jego w komórce i nawet 1 ubranka mu nie kupuje. Nic. Kwiatki mi na łózko nosi. No PIERDOLNIĘTa i tyle. No wiecie - myślcie sobie co chcecie ja się nie dam. Dwukrotna morderczyni w Polsce i w zadek mnie ugryźcie bo córka tej kobiety, o której piszę nikogo nie zabiła. A teraz zobaczcie - pojedzie ona tam, jej córka. Jakie ona ma szanse z tą młodą matką lat 21 , którą pożegnałam bez zabicia 2 ludzi. Dobra ma ten paszport , a tamta nie ma bo jej facet nie załatwił TO MIAŁ JEJ ZAŁATWIĆ bo to ma każdy Polak, ale nie uczciwa dziewczyna akurat - obecnie młoda matka. No i wiecie co... wiecie z czym mi się kojarzy paszport niemiecki w Polsce po moich pracach ostatnio? W PODWÓDJNYM MORDERSTWEM. Naprawdę. Z niczym więcej. I próbami morderstwa. Z NICZYM WIĘCEJ. I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Wiecie - powinnam PORZĄDNIE przeczytać e-mail z następnego TAKIEGO ogrodnictwa, ale wiecie - nie wiem co mam robić. PO PROSTU NIE WIEM. Ktoś pomyśli, że zamierzam ŻREĆ KWIATKI do końca życia. Dosłownie :( Wolałabym znaleźć pracę w mieście - od razu tak chciałam i tak byłam wysłana. DO VENLO. Polskie miasto. Tam bym jednak mogła mieć coś na stałe bardzo szybko więc firma, żeby PRZYPADKIEM DO TEGO NIE DOPUŚCIĆ by ktoś dzięki nim coś osiągnął szynko wywiozła mnie do Eidhoven na - jak dla mnie - wypadek i 3 morderstwa. A dalej wróciłam na pożar, że mogę siedzieć w razie co bo to się jeszcze przydam, a reszta to nie bo widzieli jak mi idzie w pralni. Jak? No nie zawalałam jak dziki wół. I tyle. A pracowałam troszkę wolniej niż stały pracownik, żeby ten stały pracownik nie pomyślał, że zamierzam pobić jego rekord. A jaka jest norma to powinien być NA ZACHODZIE JESTEŚMY czytnik elektroniczny wiecie albo ktoś na przerwie powinien podejść i porównać mnie i stałego pracownika wiecie - i powiedzieć - ona ma tyle, a pani ma tyle - i COŚ Z TEGO ZROZUMIEM. A tak nie rozumiem do dziś nic i koniec :( I tyle. Rozumiem tylko tyle, że obecnie nawet na pracę fizyczną nie ma szans jesli nie spełniasz oczekiwań ZENONA ZIEMBIEWICZA a jeśli nie jego to jego rozlicznych KOCHANEK. Bo tak to wygląda i tyle mnie to obchodzi. Bo bym sobie poszła wiecie na kurs holenderskiego OD RAZU gdybym wiedziała jakie tam debile siedzą totalne i dziś coś bym dyć już umiała , a tak co - zaś wiocha Z OGRODNICTWEM? Wiadomo, że nie o to mi chodziło w życiu. Czemu? BO NIKOGO JAK NA RAZIE NIE ZABIŁAM. Na przykład dlatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
żeby ktoś osiągnął dzięki nim coś więcej niż...więzienie moi drodzy. Bo taka tam jest prawda i tyle. I wiecie - muszę się zastanowić POWAŻNIE co robić dalej bo nie chcę żeby ktoś pomyślał, że lubię FRUWAĆ. Bo taką mam opinię, że lubię fruwać. A w Polsce, że zdawałam na medycynę, ale niestety się nie dostałam. No nie próbowałam nawet więc tego się nie dowiemy. Po prostu uważałam, że po wizycie - zajęciach w prosektorium dostanę depresji i z tego nie wyjdę. Jedyny powód w sumie no ale... gdybym była studentką medycyny to ZAWSZE miałabym przy sobie apteczkę. ZAWSZE. Tego jednak od wielu polskich studentów/studentek medycyny nie można tam wymagać - za tą granicą wiecie. Żeby mieli choć apteczkę przy sobie i tyle. Jedynie ta Ilona miała apteczkę przy sobie - naprawdę. Bo tak dużo jęczała mi za ścianą. Ale to w Niemczech, a gdzie indziej nie za bardzo coś ta pierwsza pomoc działa. Bo czasem wiecie - wystarczy OPATRUNEK zrobić na palec bolawy , a nie wzywać zaraz pogotowie i straż pożarną. Jeśli to miało być śmieszne to niech płacą. I tyle. Bo mają poczucie humoru ludzie. Zwłaszcza w Polsce. Że jedyne do czego się tam przydam to ...ogrywanie pożaru. Nawet do tego. A gotować to miałam za swoje? Tak tylko IDIOTYCZNIE pytam. I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Bo ja tam pojechałam - wyjechałam z opinią KRYMINALISTKI. No tego sie nie spodziewałam. Naprawdę. A to dlatego , że nie dali rady tu w okolicy ludzie rodzinie mojego brata. No ale ja też. Chyba widzą, że muszę mieszkać z rodzicami jak 5 lat czy 10 powinnam mieć kredyt na swoje mieszkanie. I tyle. Ale z tego wszystkiego rozliczę się na swoim blogu bo tej pisaniny już starczy. Własciwie o co chodziło pierwszej i drugiej dyrekcji, która mnie przyjęła bo wiecie teraz wszystko jest na mnie, ale chyba był jakiś powód, że pracowałam zanim miałam ukończone studia też. Dlaczego? I dlaczego NIKT NIE WZIĄŁ tego pod uwagę dalej? Czy to było bez znaczenia? Dla mnie nie. Bo mogłam sobie zmieniać pracę nawet z dnia na dzień. Na przykład dlatego. I tyle. A póżniej już nie tak bardzo. Bo to wiecie - jest to dowód, że na mnie i tak nikomu w tej pracy nie zależało. NIKOMU. No to mogła ta dyrekcja co mi wstawiła tę negatywną ocenę pracy, którą do dziś muszę prostować, a która jest cofnięta od 6 lat wiecie wziąc to z łaski swojej pod uwagę. I jak jest w tej szkole ciężko komuś kto nie jest z układu, także to, że BYĆ MOŻE (???) chciałam odejść na dłuższą metę i CIEKAWE CZEMU. Może wystarczyło tyle. Bo wiecie - ja ten proces o zwolnienie dyscyplinarne powinnam wygrać i proces o mobbing też. I tyle. To, że przegrałam to jest DO DZIŚ skandal dla mnie I NIC POZA TYM. I że pewna dyrektorka z miasta niegdyś wojewódzkiego sobie po mnie tu pojechała i wszyscy to też jest 1 skandal. No czego się spodziewałam? NO to koniec pracy i wyjeżdżam za granicę na mieszkanie zbierać. Na przykład tego. Po prostu jakiegoś cięcia CESARSKIEGO. Tego. Przecież ja robiłam doktorat! Jak oni śmieli wszyscy, a za swoje studia płaciłam sobie sama. To nie jest skandal? No to nikt mnie nie chciał I KONIEC. Czy ci ludzie w ogóle mają mózgi? Co ja miałam o tym myśleć - nagle bioli miałam uczyć. A chyba poszło znowu o to, że mi ogrywali te zapłacone studia i tak mnie spławili NIBY. Ale przez to zabił się człowiek. I to jest nie ważne, tak? No bo może miałam być mądrzejsza, ale myślałam - robię doktorat to będę uczyć biologii. Jak ja miałam myśleć? Spławiają mnie ze szkoły - te zapłacone studia ogrywają mi i dlatego miałam UCIEKAĆ ze szkoły w 2005 roku, a nie zastanawiać się nad czymkolwiek POZYTYWNIE. Ale wiecie - tego nie powiedział mi nikt, a na pewno nie kuratorium. Bo co niby mieli mi powiedzieć, nie? Żeby sie BROŃ BOŻE nie musieli mną przejąć, że dostałam negatwyną ocenę pracy. Ja to dopiero po 6 latach rozumiem co oni mi zrobili wiecie. I przez to zabił się człowiek - bo uczyłam tej zasmolonej biologii. I tyle. I ten proces olałam bo mnie kłamali. Tak się to robi? No to sie jeszcze okaże wiecie jak sie to wszystko skończy i tyle mnie to na dziś obchodzi. 6 lat zmarnowanych. Bo wiecie - skończyłabym ten doktorat i za tę negatywną ocenę pracy mogłabym się wtedy wziąć, a tak? Jak? Przed obroną? Skandal przecież. Bo nie po znajomości. Ale jeszcze tego pożałują wszyscy, że mnie tak potraktowali. Do domu wariatów nie trafiłam i tyle mnie to obchodzi. Jeszcze będą płakać co mi zrobili i jakimi zerami są bo po prostu nie rozumiałam tego wszystkiego co się stało i to jedyne jest co można mi zarzucić. Nie posługiwałam się ogrywaniem wszystkich DO CHOROBY UMYSŁOWEJ i taki koniec mam jaki mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
I wiecie - ja tego dziś nie udowodnię, ale wyjechałabym z tym zwolnieniem dyscyplinarnym i co? CIĄGNĘŁOBY SIĘ ZA MNĄ, że sobie wyjechałam ze zwolnieniem dyscyplinarnym i czego ja się spodziewałam? NIe byłoby tak? I by się śmiali ze mnie. A tak? Niczego nie umieją mi udowodnić ani na plus ani na minus bo poszłam gdyż ... godziny się skończyły. A STAŁA PRACA? Przecież miałam umowę o pracę na stałe!!! - To sobie nią wytrzyj dupę mi powiedzą - tyle to znaczyło. - TO TRZEBA BYŁO JEJ NIE DAWAĆ ja odpowiem bo to dyrektor był zerem a nie pracownik i wiecie - jedyne co ta sędzina zrobiła to stanęła po jego stronie bo DOJEŻDŻAŁAM. NIC POZA TYM. NIC. I wiecie - skoro tą umową mogę sobie tyłek podetrzeć po latach TO JEJ WYROKIEM TEŻ. Bo to samo - papier i koniec. Czy ona się w ogóle czymkolwiek zainteresowała co dalej? Co ona teraz robi ta smarkula? Ona była młodsza ode mnie jak decydowała o moim losie. Na piknik sobie pojechała tak? Oby miała dzieci bo do piekła jak dla mnie i tyle. Bo się miała sprawy zrzec albo przynajmniej mnie ostrzec, że ja tego nie wygram i mam sobie po dobrego prawnika iść. PO DOBREGO. Jak ona wymiar sprawiedliwości potraktowała? JAK GÓWNO. Taka prawda. Ale wszyscy na mnie. Rok taką sprawę ciągnęła? Widocznie za dużo zarabia i wiecie tyle mnie to obchodzi co moja krzywda od 6 lat. Polska... to mi sie kojarzy jedynie z pożarem, morderstwem i chamstwem - słownictwem, którego nigdzie nie ma indziej w świecie. TAKIE ORDYNARNE. Z niczym więcej. I z biedą. Bo TACY JESTEŚCIE :(I tyle :( Ze złodziejstwem to już w ogóle nie wspomnę, marnotrastwem pieniędzy , przewrotnością i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Kojarzy mi sie też z krzywdą moją i to STRASZNĄ. I tyle :( Taką, że nigdy nikt jej nie zrozumie. I wcale nie chcę bo mam to gdzieś. Już dawno na to za póżno. Ale wiele osób takich jak ja już nie żyje. I tyle - świeczkę już tylko mogę za te osoby zapalić. Bo sie zabiły bo mieszkały w Polsce. Bo taką tu widziały przyszłość dla siebie i swoich NORMALNYCH rodzin. NORMALNYCH. Że popełniły samobójstwo. I dlatego zawsze stanę po stronie matki, która ma dzieci, a nie po stronie osób, które się dziećmi nie przejmują jak moi rodzice PRZYBRANI. Moja matka niby sie zabiła , ale mogła mi się przyśnić przecież tylko miałam się domyślić, ze się zabiła. Wyobrażacie sobie podobny nonsens? W mieście to może bym się jeszcze domyśliła, że nie jestem z tej rodziny, z której rano wychodzę z domu, no ale na takiej wsi? Tu nie ma niczego oprócz rodziny. Przynajmniej tak to wygląda LOKALOWO, że tak napiszę. I tyle :( A w praktyce to nie wiem już wcale... i nic mnie to nie obchodzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Jeszcze wam napiszę że w tym sądzie rodzinnym to jeszcze jakieś uczucia mają jak tak czytam, ale w tym sądzie pracy nic. A przecież to nie jest spowodowanie wypadku tylko mobbing. A jakbym sie tak powiesiła? Ja miałam rację z tym mobbingiem - szukanie mnie gdzieś po Niemczech 4 lata po zakończeniu pracy w szkole - co to jest? Chamstwo? No to się kara należy dla takiej dyrektorki. Co ona jeszcze wymyśli? Czy ona ma wszystkie klepki na miejscu? Naprawdę miała sobie zorganizować straż pożarną w razie jak ją wypalą. I tyle mnie ona obchodzi. Z taką opinią miała naprawdę sobie o to zadbać. A MOŻE NIE? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
I wiecie jeśli macie wszystkie klepy na miejscu i czytacie ten list sądząc, że gdybym wiedziała to co wiem dziś o dyrektorze szkoły wielkiej w mieście CH ... jak pewna część ciała męskiego - to bym do szkoły wróciła po roku 2005 z czym innym niż blog w necie na nich wszystkich to chyba jednak nie macie tych klep, ale mi nie przyszło do głowy, że ja byłam ogrywana na dodatek i karana za to, że sobie za studia zapłaciłam i DLATEGO ja nie dostałam odpowiedzi w roku 2007 od żadnej władzy lokalnej i byłam już od roku szkolnego 2007 POŚMIEWISKIEM w pracy. Bo to widziałam tylko zupełnie nie rozumiałam czemu. No to teraz już to rozumiem aż zanadto. I tyle. Dobrze wiedzieć. Jeszcze to wszystko opiszę na moim blogu, żeby nie było, że o Polsce się dobrze wyrażam. Bardzo :( Jak Polska o mnie. Po prostu TYLKO TEGO nie rozumiałam. Że tu się tak ogrywa wszystko. - No to juz to rozumiem i tyle. A wszędzie powiem, że to za to mnie ze szkoły wyrzucili, że mój wieczny narzeczony się powiesił. I tyle. Bo miałam postawić na Amerykanina , a postawiłam na Polaka i tak mam co mam. Nigdzie mi wybaczyć nie chcą, że przeze mnie się Polak powiesił w Polsce. NAUCZYCIEL GEOGRAFII powiem albo matmy - jeszcze pomyślę. Żeby nie było, że nie chciałam wyjść za mąż za nauczyciela i przez to wyleciałam. Nie - wyleciałam bo studiów nie miałam. No niby miałam, ale w sumie nie miałam. Lecz żeby za dużo nie dyskutować ograli mi te studia w kuratorium bo byli bardzo sprytni. DO DZIŚ. Bo teraz ja ich wykończę za stracony czas bo nie mam gdzie mieszkać i zniszczyli mi całe życie. Więc nie może być to bezkarne i tyle :( No i co jeszcze? W końcu powiesił się Polak i Amerykanin też się powiesił powiem. I miałam dwóch, za chwilę ani jednego. I tym Amerykaniniem powiem nie przejął się nikt a Polakiem wszyscy i dlatego zabrakło dla mnie godzin bo w Polsce szkoła to są GODZINY - tak mi tłumaczyli. No źle, ale nie miałam matki w szkole to tak mi mogli tłumaczyć. ANI STUDIÓW. Dlatego mi tak mówili - najważniejsze żeby były godziny. No i miałam być mądrzejsza bo najważniejsze, zeby płacili na studia i wtedy MUSZĄ dać stałą pracę, a tak nie muszą i tyle. I koniec. I tego mi nikt nie wytłumaczył i dlatego skończyłam JAK MENEL :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
I powiem wam tak - jak wam się nie podobają moje ksywki tu czarne to napiszę sobie taką jak mnie nazwał dyrektor, który mnie tak urządził umową stała o pracę. NAZWAŁ MNIE MENELEM Z MELINY. Może byc? MENEL Z MELINY. Czemu nie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekafeteriankanienienie
Już zanim mi wstawił zwolnienie dyscyplinarne to wyzywał, że jego szkoła to MELINA jest. No to nie wiedziałam, że przyszłam do meliny pracować i ja to pisałam do sądu w roku 2005, że on mnie wyzywał od zer, a uczniów od MENELI W MELINIE. I rzeczywiście bywali pijani, ale to sie ich odsyłało do domu. I tyle :( No to menel z mieliny , żeby nie było, że mi stałej pracy nie zależy. No zalezy mi, ale z jaką opinią mam się o nią starać W SUMIE :( MENELA Z MELINY? No to mi nie zależy na takiej opini w pracy :( Wybaczcie. I przez to powiesiło się 2 ludzi i mam was gdzieś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×