Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak mi źle

Bardzo proszę o pomoc :(

Polecane posty

Gość tak mi źle

Witam chciałam sie wygadać i bardzo proszę o zrozumienie. Sprawa wygląda tak. Czuję się w rodzinie jak piąte koło u wozu. Studiuję, mam stypendium (co jest ważne dla tej sprawy). Zawsze byłam krótko trzymaną córką. Nigdy nie wolno było mi wrócić do domu po 23. Za wsze byłam spokojnym człowiekiem i nigdy nie było problemów. Mam jednak młodszą siostrę. Nie będę jej oceniać bo n ie do mnie to należy, ale ano hmmm jest w gimnazjum ostatnia klasa nie uczy się w ogóle, a chce dostać się do liceum medycznego nie wiem tylko jak to zrobi skoro jest zagrożona z olaboga 7 przedmiotów! jest ordynarna i bardzo źle się zachowuje. Testy napisała bardzo marnie. Ale nasi rodzice w ogóle nie widzą w tym nic złego ciągle są teksty typu "wyrośnie" "poprawi" "każdy musi się kiedyś wyszaleć". Bardzo zabolała mnie taka sytuacja. Jak wspomniałam dostaje stypendium 300 zł miesięcznie z czego muszę się wyżywić bo rodzice nie dają mi kieszonkowego za to płacą za akademik. Moja siostra dostaje co miesiąc spodnie, buty, kosmetyki może wyjść gdzie chce i bawić się kiedy i jak chce, a ja 2 tygodnie temu poprosiłam o pożyczkę, tak bardzo chciałam kupić sobie od dawien dawna buty a usłyszałam tylko masz stypendium u nas się nie przelewa albo chcesz wyglądać albo zjeść wybierz, my Ci dajemy 350 zł na akademik to mało?" Normalnie zagotowało się we mnie. Powiedziałam że też ledwo ciągnć koniec z końcem. Mam tego dość nie wiem co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi źle
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwartnik
słyszałem podobne historie , dwóch braci w jednym domu , starszy Paweł już wiedział czego chce i był dobrze zorganizowany, więc to rodzice widzieli , że sobie w życiu poradzi , natomiast pięć lat młodszy Piotr co chwilę sprawiał problemy , komuś naubliżał albo śmietnik podpalił , czekoladę ukradł ze sklepu , więc rodzice głównie się skupili na Piotrze , wiadomo, że Paweł czuł się poszkodowany ale teraz jest lekarzem a Piotrowi zostały jeszcze dwa lata pobytu w celi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość n licz na siebie po prostu
Pewnie masz poczucie niesprawiedliwości, ale i tak nic nie poradzisz, więc postaraj się dodatkowe źródło dochodu: telemarketing, ulotki, korepetycje, mycie okien itp. - razem ze stypendium i pomocą rodziców przy opłacaniu akademika powinno Ci wystarczyć na skromne życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mario84000000000000
podaj dane, przyjadę wyszmacę Cię i zostawię z 1000 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hart H.
no niefajnie ale wiesz sama checia sprawiedliwym swieta anie uczynisz bo jak ich zmusisz zeby ci kase dawali...moze jakas dorywcza praca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blok22
pogadac to nic nie jedz na swieta powiedz ze nie chcesz obciazac budzetu domowego jak to nie da rady no to lipa ale jeszcz a w jakim m iescie jastes i na ile operatywna (nie chodzi o sex)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×