Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość offofofkgkfk

Spowiedz a seks

Polecane posty

Gość .inga87.
To że olejesz spowiedź nie znaczy że olejesz ich. Co jedno ma do drugiego ? Co innego szanować rodziców a co innego zgadzać się ze wszystkim co mówią. Na tym właśnie polega dorosłość żeby umieć odciąć się od wszelkich wpływów i postępować zgodnie z tym co podpowiada serce i rozum, no i żeby być odpowiedzialnym za to co przyniosą nasze wybory. Zdecyduj się więc jesteś dorosła czy nie ? Masz swój rozum czy dajesz sobą sterować ? Wierzysz w Boga ale czy to znaczy że od razu musisz być katoliczką ? Czy bycie wierzącym i katolikiem jest ze sobą tożsame? Skoro nie zgadzasz się z fundamentalnymi założeniami KK to jaki jest sens do nich przynależeć ? Widzisz że seks przedmałżeński nie jest niczym złym, wiesz to z własnego doświadczenia a kościół katolicki twierdzi coś innego. Skoro myli się w tej jednej sprawie to skąd pewność że w reszcie rzeczy ma rację, co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masakra. Jak można się tak ograniczać :O dla jakichś górnolotnych idei? bezsensownych unieszczęśliwiać sobie życie i tworzyć problemy. żyj tak, aby nie krzywdzić innych, wtedy będziesz dobrym człowiekiem. a nie wtedy, kiedy nie będziesz się kochać z chłopakiem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
- Niedziela to dzień, w którym ze sprawiedliwości powinniśmy mówić Bogu „dziękuję. W niedzielę nie przychodzimy do kościoła po to, żeby się namodlić bo modlić się możemy wszędzie. Przychodzimy, żeby być włączonymi w ofiarę Jezusa i razem z Nim oddawać cześć Bogu. To oddawanie Bogu czci w ofierze Jezusa Chrystusa jest jedynym skutecznym uwielbieniem, które jest w stanie dotrzeć do Nieskończonego Boga i które jest Go godne. Dopiero wtedy, kiedy doskonale to znaczy w Chrystusie oddajemy Bogu cześć i mówimy Mu nasze „dziękuję, ku naszemu zdumieniu wypraszamy sobie światło i moc. Tego nie da się wytłumaczyć o tym trzeba się przekonać. Mogę powiedzieć, że dziś wiem to bardzo dobrze: zupełnie inaczej wygląda życie człowieka, który regularnie uczestniczy we Mszy św., inaczej tego, który do kościoła przychodzi od czasu do czasu, a jeszcze inaczej tego, który do kościoła nie chodzi w ogóle. Chociaż wszyscy mają jednakowo wspaniałe myśli, pragnienia i życiowe plany, spełniają się one tylko wtedy, gdy człowiek otwarty jest na wolę Bożą, docierającą do nas przez paschalne misterium Chrystusa, przez Eucharystię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
jest sprzeczna ale dla idiotów bo kto umie myśleć i czytać z zrozumieniem to wszędzie znajdzie logiczne wyjaśnienie nawet wyglądający na bezsens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a właśnie że seks po ślubie
w świetle KK też jest grzechem. Jeśli jesteście małżeństwem, a nie staracie się o dziecko i współżyjecie w niepłodnych dniach cyklu, do tego zabezpieczając się to jest to jak najbardziej grzech-tak usłyszałam na naukach przedmałżeńskich. Także seks nie jest grzechem tylko i wyłącznie gdy dojdzie po nim do zapłodnienia, co wg.mnie jest brednią, ale tak gadali na naukach:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Umiem myśleć i czytać, sama piszę opowiadania fantasy, a opowieści o przeżywaniu mistycznych doznań podczas mszy są dla mnie naciągane jak umiejętności smoków z południowych krańców doliny elfów:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaki jest sens starać się na siłę znaleźć w czymś prawdę, wyjaśnienie? tak można ze wszystkim. Ciekawe jakby w tych czasach był sobie taki Pan który powiedziałby :jestem synem bożym, kochajcie mnie. Ukrzyzowany by nie został, ale zamknięty w psychiatryku owszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
jeżeli się kocha to się kocha się z wadami nawet jest takie przysłowie miłość jest ślepa chociaż i tak koledzy i koleżanki mówią ze zdradza ale i tak nie wierzysz więc po co to sprawdzenie miłości się nie kupuje to widocznie nie czytali a Seks jest boski, czyli erotyka katolika - Ksawery Knotz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
Pan który powiedziałby :jestem synem bożym, kochajcie mnie. Ukrzyzowany by nie został, ale zamknięty w psychiatryku owszem. a znasz ewangelie wierz ze robił cuda wino z wody chleb rozmnażał uzdrawiał , wskrzeszał i ine cuda robił prędzej by go zamknęli ale do więzienia bo by nie miał koncesji na leczenie i za nielegalna rozlewnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiernyyyyy
Hahaha banda popaprańców i ta wasza śmieszna religia. Współczuję wam naprawdę, że w tym krótkim życiu tracicie jeszcze czas na wiare w coś co nie istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, czytywałam sobie biblię do poduszki, ale te historie są mocno koloryzowane jak dla mnie ;) Dlaczego wierzyć w to, że ktoś miał objawienie? Moja była nauczycielka religii też twierdzi, że miała, że Maryja do niej przyszła. Dlaczego jej nikt nie wierzy? Ano dlatego, że ma schizofrenię. Skąd wiadomo, że inne historie z biblii nie są stworzone przez chore umysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
gdyby tak było to wszyscy by musieli cierpieć na schizofrenie i to przez 300 bo tyle lat byli prześladowani więc były też cuda które apostołowie robili wszyscy apostołowie dali sie zabić oprócz Jana Mateusz zginął śmiercią męczeńską w Etiopii, od rany zadanej mieczem. Jan starł się ze śmiercią męczeńską, kiedy został wrzucony do wielkiej misy z gotującym się olejem podczas fali prześladowań w Rzymie. Jednakże, został cudownie ocalony od śmierci, a potem zesłany do więzienia na wyspie Patmos. Napisał księgę prorocką na Patmos Apokalipsę wg. Św. Jana. Później został uwolniony i powrócił na tereny dzisiejszej Turcji. Zmarł jako starzec, był jedynym z apostołów, który zmarł w pokoju. Jakub, brat Jezusa (nie był oficjalnie apostołem), lider kościoła w Jeruzalem, został zrzucony z wysokości stu stóp, z południowego szczytu Świątyni, kiedy odmówił wyparcia się wiary w Chrystusa. Kiedy odkryto, że przeżył upadek, jego wrogowie pobili go kijami (maczugami) na śmierć. Był to ten sam szczyt, na który szatan zabrał Jezusa podczas kuszenia. Bartłomiej, znany również jako Natanael, był misjonarzem w Azji. Świadczył na terenach dzisiejszej Turcji i zmarł śmiercią męczeńską za nauczanie w Armenii, był biczowany na śmierć. Andrzej został ukrzyżowany w Grecji, na krzyżu w kształcie litery „x. Po tym jak był biczowany przez kilku żołnierzy, został przywiązany linami do krzyża, aby przedłużyć jego agonię. Jego naśladowcy donieśli, że kiedy był prowadzony w kierunku krzyża powiedział: „Długo pragnąłem i oczekiwałem tej szczęśliwej godziny. Krzyż został poświęcony przez ciało Chrystusa, które na nim wisiało. Nie przestał głosić do swoich dręczycieli przez dwa dni, aż do swojej śmierci. Apostoł Tomasz został przekłuty włócznią w Indiach podczas jednej z jego podróży misyjnych, aby ustanowić kościół na tamtych terenach. Maciej, apostoł wybrany, aby zastąpić zdrajcę Judasza Iskariotę, został ukamienowany, a potem ścięty. Apostoł Paweł był torturowany, a następnie ścięty przez Cesarza Nerona w Rzymie w 67 roku n.e. Istnieją tradycje, dotyczące także innych apostołów, ale żadna z nich nie posiada historycznie lub tradycyjnie wiarygodnego poparcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajnie jest ej
fajny temacik taki świąteczny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
SZYMON PIOTR - Ukrzyżowany głową w dół Najstarsze poświadczenie tej legendy znajduje się w Dziejach Piotra. Chodzi w tym wypadku o pismo apokryficzne z drugiego stulecia, które przez Kościół pierwszych wieków nie zostało zaliczone do kanonu ksiąg Nowego Testamentu. Niemniej wiele ugrupowań chrześcijańskich już wtedy przypisywało apokryfom ten sam autorytet co i tekstom Pisma Świętego. Dzieje Piotra nie tylko poświadczają legendę Quo vadis, lecz także i to, że Piotr został w Rzymie ukrzyżowany - inaczej niż Chrystus - głową w dół, i miało się to stać na prośbę Apostoła. Podanie, że Piotr zmarł w Rzymie, uważa się za pewne. Pewnikiem jest również, że był ofiarą pierwszego prześladowania chrześcijan. 18 lipca 64 roku w stolicy imperium rzymskiego wybuchł gigantyczny pożar, który trwał sześć dni. Nie wiadomo, czy był on faktycznie dziełem cesarza Nerona, czy też oskarżano go jedynie o sprawstwo, a on z kolei skierował podejrzenia na chrześcijan. Jak relacjonuje rzymski historyk Tacyt, byli oni mordowani w okrutny sposób. Wielu ukrzyżowano, a w nocy krzyże z wiszącymi na nich męczennikami podpalono. Jako żywe pochodnie stanowili okrutną rozrywkę dla rozbestwionej tłuszczy. Odbywało się to przede wszystkim w cyrku Nerona położonym w pobliżu dzisiejszego Watykanu. Przyjmuje się, że tam również ukrzyżowano Piotra. Quo-Vadis (arena1 http://www.youtube.com/watch?v=7SNU6x_WzNY&feature=related

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
w tamtych czasach było dużo innych bogów rzymianie mieli własnych Jezus Kiedy zlecał uczniom prowadzenie działalności ewangelizacyjnej, rzekł: „Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie (Mateusza 10:8). Daru uzdrawiania Jezus udziela nie tylko apostołom, także tym, którzy później w Niego uwierzą. Przed swoim wniebowstąpieniem Jezus mówi: Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą , i ci odzyskają zdrowie (Mk 16,17-18) i sa dzisiaj tacy kapłani którzy lecza http://pl.gloria.tv/?media=137218&connection=dialup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
Pułkownik Mike Hoare, legendarny dowódca najemników w Kongo w latach 1960-ych, w opracowanym przez siebie dziesięciopunktowym „Regulaminie bitewnym Piątego Komanda zalecał swym podwładnym: „1. Módl się codziennie do Boga. [] W wywiadzie udzielonym miesięcznikowi „Soldier of Fortune mówił, że religia to rzecz o ogromnym znaczeniu dla żołnierza uczestniczącego w realnej walce. Wspominał, że spośród wielu kombatantów, jakich poznał, większość gorliwie przestrzegała „zasady nr 1, szczególnie przed walką. Bo kiedy wojsko przestaje być poligonową zabawą, gdy pojawia się uczucie stałego zagrożenia, a wokoło giną koledzy - nawet wśród niewierzących i niedowiarków budzi się refleksja o życiu i śmierci. Widok poległego przyjaciela zmusza do myślenia, do innego postrzegania świata. Wtedy potwierdza się stara prawda, że „w okopach nie ma ateistów. Krzyż i miecz „Krzyż i miecz prowadziły Polskę przez dzieje rzekł kiedyś ks. prymas August Hlond, a mnóstwo przykładów z historii potwierdza prawdziwość tych słów. „Przybyłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył stwierdził lapidarnie Jan III Sobieski, król Polski i wódz chrześcijańskich wojsk spod Wiednia, meldując Ojcu Świętemu powstrzymanie muzułmańskiego marszu na Zachód (1683). „O królestwo sarmackie, przedmurze chrześcijaństwa, jego zaporo od wrogów - wołał Jodok Ludwik Decjusz, zaś Filip Buonaccorsi (Kallimach) wynosił pod niebiosa Polskę „zamek i bastion naszej religii. Władca Rzeczypospolitej to (wedle imć Jana Jurkowskiego) „Strażnik i obrońca wszech państw chrześcijańskich Tarcza i mur niezłomny od bestyj pogańskich. Mijały stulecia, a żołnierski głód duchowości pozostawał niezmienny. Świadczy o tym choćby przysięga żołnierzy Armii Krajowej, przepojona treściami religijnymi: „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak męki i zbawienia - i przysięgam, że będę wiernie i nieugięcie stał na straży honoru Polski, a o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć będę ze wszystkich sił moich, aż do ofiary mego życia. „Koniec historii Dziś stary, chory świat Zachodu odrzuca wartości, które kiedyś wyniosły go na szczyt potęgi; których bronił przez wieki. Niespodziewanie okazało się, że osoby pielęgnujące wartości narodowe to „niebezpieczni nacjonaliści, gorsi od Hitlera. Człowiek traktujący religię na serio stał się nagle groźnym „fundamentalistą. Świeckość i tzw. tolerancję obwołano religią panującą... Czy ktoś jeszcze pamięta, jak po upadku komunizmu w Rosji i Europie Wschodniej różni znawcy ogłosili „koniec historii? Od tej chwili ludzie mieli jedynie pomnażać swój dobrobyt, wielbiąc przy tym demokrację, tolerancję i wolny rynek... Wygadani myśliciele roztaczali swe naiwne wizje, a tymczasem irackie czołgi z chrzęstem gąsienic wtaczały się już do Kuwejtu. Zaraz potem w konwulsjach rozpadła się Jugosławia, świat zaszokowały doniesienia o ludobójstwie w Rwandzie i Kongo, a tuziny frontów w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej po staremu spływały krwią. Intelektualiści z osłupieniem odkrywali, że wciąż istnieją ludzie gotowi walczyć i umierać za swój kraj, za swą religię. Z niedowierzaniem słuchali doniesień o islamskiej świętej wojnie szalejącej na Bałkanach i Kaukazie. Co bystrzejsi stawiali niepokojące pytania co będzie, gdy żołnierzom Zachodu przyjdzie stanąć do walki z takim przeciwnikiem? Gdy po jednej stronie wystąpi zawodowa armia, wychowana w duchu świeckiego humanizmu, walcząca dla pieniędzy zaś z drugiej bojownicy dżihadu, dla których śmierć za wiarę stanowi marzenie, powód do chwały i przepustkę do raju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
Przebudzenie? Nawet gdy runęły nowojorskie Dwie Wieże, a Madryt i Londyn spłynęły krwią pod bombami islamskich fanatyków, zachodni politycy nie ustawali w zapewnieniach, że cała ta gadanina Saddama Husajna i Osamy Ben Ladena o „chrześcijańskich krzyżowcach z Zachodu - to kłamliwa propaganda, bo przecie Zachód prowadzi swe wojny wyłącznie w imię demokracji, praw człowieka i pokoju. Za słowami szły czyny. W Iraku hiszpańskiej brygadzie Plus Ultra nakazano zdjąć tradycyjne emblematy z Krzyżem św. Jakuba, by „nie ranić uczuć muzułmanów... Ale pojawiły się sygnały, że wojsko niekoniecznie chce umierać za „wartości demokratyczne (ani za hossę na giełdzie). Internet jest pełen relacji z Iraku i Afganistanu można obejrzeć, jak żołnierze elitarnych formacji komandosów modlą się przed bitwą, lub nawet porównują się do uczestników wypraw krzyżowych. W szaleństwie wojny odkryli nagle głęboki sens sprawę, za którą warto walczyć i umierać. Przy okazji psychologowie US Army dokonali ciekawego odkrycia. Stwierdzili, że uczestnicy wojen lepiej radzą sobie ze stresem pola walki, są mniej narażeni na zaburzenia psychiczne i skłonności samobójcze, jeśli są osobami religijnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tym cytatem z Mateusza
to lekka niescislosc jest. Cudzolostwo to cos innego niz sex miedzy obojgiem niezameznych osob ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tym cytatem z Mateusza
niezamezna kobieta i niezonatym facetem ofkors ;) Bo sekx miedzy dwoma niezameznymi to tez grzech wg Biblii akurat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Balerinka @@@
iniech to sobie bedzie grzechem ja jestem katoliczka, ale dzieki księżom od dawna nie chodzę do koscioła-a raczej sporadycznie z męzembylismy para 6 lat i też współzylismy przed ślubem dzień przed na spowiedzi przedslubnej ksiadz zapytał o to wpros kazde z nas i kazde z nas zaprzeczyło-pochwalił nas i powiedział,ze cieszy się,że udało nam sie dotrwac- i co z tego kochamy sie i jettesmy razem szczześliwi i Bóg na pewno o tym wie-nie musze spowiadac sie z tego obcemu facetowi-który też popełnia grzechy i bierze ciężka kase za godzine swojej"roboty" rób jak ci serce dyktuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Balerinka @@@
i jeszce cos -ostatnio spowiadałam sie 3 lata temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
nieważne wiadomo oco chodzi nawet żydzi kamieniowali przyłapanych a nie będących w związku Szóste przykazanie w swoim oryginalnym brzmieniu jest bardzo lapidarne: "Nie cudzołóż" (Wj 20, 14). Użyty tu hebrajski czasownik na'af nie dotyczy strefy seksualnej w sposób ogólny, jak zazwyczaj jest pojmowany ("nie oddawaj się nierządowi", "nie popełniaj aktów nieczystości"), ale specyficznej dziedziny moralności małżeńskiej. Zakaz cudzołóstwa jest z mocą podkreślony przez Chrystusa (Mt 19, 3-9), który potwierdza koncepcję nierozerwalności małżeństwa, odwołując się do drugiego rozdziału Księgi Rodzaju i opisu stworzenia mężczyzny i kobiety. Chrystus pójdzie o wiele dalej w rozumieniu tego przykazania i nada mu radykalną formę. W jednej z tak zwanych antytez swojego Kazania na Górze ogłosi: "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" (Mt 5, 27-28). "Pożądliwość", o której mówi Jezus, to nie tyle nagłe i instynktowne uczucie, ile prawdziwa i rzeczywista decyzja i plan mający na celu związanie się z żoną bliźniego. W takim przypadku, nawet gdyby nie doszło do uskutecznienia zamiaru, następuje już faktyczne "cudzołóstwo w sercu". Nie oznacza to jednak, że Chrystus nie był wyrozumiały i nie przebaczał w konkretnych sytuacjach, trwając jednocześnie przy swych niezmiennych zasadach. Znana jest historia cudzołożnej kobiety, którą przedstawia Ewangelia według św. Jana, chociaż wydaje się, że została ona dołączona później. Prawodawstwo hebrajskie było raczej surowe, zwłaszcza w stosunku do wiarołomnej niewiasty; zgodnie z kanonami kultury, w którą wpisała się Biblia, kultury zdominowanej przez mężczyzn, kobieta była uznawana za dobro, którego nie można odebrać prawowitemu właścicielowi, czyli mężowi. Jednak wyrok śmierci spadał na oboje cudzołożników: "Jeśli się znajdzie człowieka śpiącego z kobietą zamężną, oboje umrą: mężczyzna śpiący z kobietą i ta kobieta" (Pwt 22, 22). Wybór Chrystusa, stojącego naprzeciw tłumu gotowego do dokonania z łatwą hipokryzją strasznego sądu, jest inny i odwołuje się po pierwsze do sumienia kamienujących, a po drugie do miłosierdzia. Bardzo wymowny jest tu komentarz św. Augustyna: "Relicti sunt duo: misera et misericordia". Na dziedzińcu świątyni w Jerozolimie pozostają tylko oni dwoje: Chrystus, który jest wcielonym miłosierdziem, i cudzołożnica, "nędza", której przebaczył, ale i zachęcił, by "odtąd już nie grzeszyła". Ostatnie słowo nie należy do grzechu i śmierci, ale do nawrócenia i przebaczenia. Kilka wersów dalej w Ewangelii św. Jana Jezus znów zwróci się do swoich przeciwników i wykrzyknie: "Ja nie sądzę nikogo" (8, 15). Zaś w innym miejscu napomni: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni" (Łk 6, 37).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość offofofkgkfk
No wlasnie ja juz sama nie wiem co mi serce dyktuje. Bo jak bedziemy sie kochac a potem przystapie do komuni to moge miec wyrzuty sumienia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
Balerinka a ile jesteście lat po ślubie Adam-Ewa - w hebrajskim ha-'adam oznacza "człowiek" i ma związek z rudawym kolorem gliny ('edom), wskazując na jego ziemskie pochodzenie. Jest to ogólna nazwa istoty ludzkiej. Ewa to po hebrajsku Chawwa, a określenie to pochodzi od czasownika "żyć", dlatego jest ona "żyjącą", tą, która daje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słoń belgijski
Rz 14:14 BT „Wiem i przekonany jestem w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste, a jest nieczyste tylko dla tego, kto je uważa za nieczyste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
ty mi tutaj nie wyrywaj z kontekstu bo tak robią świadkowie jehowi 15) Gdy więc stanowiskiem w sprawie pokarmów zasmucasz swego brata, nie postępujesz już zgodnie z miłością. Tym swoim [stanowiskiem w sprawie] pokarmów nie narażaj na zgubę tego, za którego umarł Chrystus. (16) Niech więc posiadane przez was dobro nie stanie się sposobnością do bluźnierstwa! (17) Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. (18) A kto w taki sposób służy Chrystusowi, ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi. (19) (List do Rzymian 14:1-23,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .inga87.
Balerinka @@@ - ale to przecież nie wina księży że przykazania są jakie są, oni się ich również uczyli w domu i w seminarium duchownym. To Kościół Katolicki jako instytucja ma takie a nie inne nakazy i zakazy, a księża są tylko jego reprezentantami, więc do kogo z pretensjami ? Skoro nie podoba Ci się instytucja KK to nie ma obowiązku być katoliczką. Ja nie jestem co mi nie przeszkadza wierzyć w jakąś wyższą siłę i żyć sobie szczęśliwie. Polecam wszystkim letnim katolikom ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsumie to masz racjie
unas to ostatnio to do 3 nocy spowiadali księża muszą spowiadać ale mi nie chciało by sie spowiadac o 3 w nocy bym to przelozył do jutra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×