Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała ikar

nie umiem odejsc...prosze pomozcie

Polecane posty

Gość mała ikar

kocham mojego faceta ale wszystko ostatnio układa sie źle. kiedys starał sie i nawet w trakcie kłótni był oazą spokoju,brał mnie w ramiona i znajdowalismy kompromis, teraz kłócimy sie prawie przy kazdym spotkaniu, krzyczy i ma tyle nienawisci w oczach ze odrazu wybucham płaczem, wtedy mowi ze to szantaz emocjonalny. zawsze wmowi mi wine... mowi ze jest zajety, nie chce sie spotkac bo mam jakies rzeczy do zrobienia a potem znajomi wypisuja mi ze z jakimis typami obskurnymi pije gdzies w parku czy barach. Ostatnio sprowadzil na nas kleske budżetową przez swoja rodzine, chce nam zniszczyc wszystkie plany i marzenia bo woli im pomagac. czuje ze nasze zaręczyny to była jakas fikcja...jak sie godzimy na kilka dni jest ok, seks jest dobry, wszystko...tylko na stałe on sie tak zmieni. powinnam go chyba zostawic ale nie umiem...nie wiem co robic, płacze juz od tygodnia codziennie, dzis juz chcialam sie zabic ale zwymiotowałam tabletki ktore wzielam. kocham go ale nie moge juz wytrzymac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska:**
idz do psychiatry :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×