Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mcfjghesjgdkbfn

jak tak mozna;/

Polecane posty

Gość mcfjghesjgdkbfn

problem leży w osobie mojej mamy, nie wiem czy jestem przeczulona czy jak wkoncu.. mam 22 lata moi bracia 20 i 23 ... moja mama pracuje jako pomoc domowa u jednej rodziny od 14 lat oddala im swoje zycie musi byc na kazde zawolanie,wychowala mozna powiedziec ich dzieci ,a dla nas zawsze mniej czasu miala do syna tamtej rodziny zawsze króliczku, kochanie..do nas nigdy... jak tylko cos zrobimy nie tak to mowi do nas ,spierdal**, ty skur**synie ty h*ju, nie mam po co wracac do domu, wole byc w robocie niz w domu..strasznie sie wydziera, tamte dzieci maja 18,16,10 lat i po co poprosza to ona leci i to robi w domu mowi ze jest zmeczona i w domu obiad jest raz na tydzien a tam robi wszystko choc jej nikt nawet nie prosi o to moj brat ostatnio nie mogl znalezc garnka o ktory poprosila to zaczela sie wydzierac do niego"nigdy ku*wa nic nie umiesz znalezc ani zrobic spierda**j z tad.." i takie teksty, strasznie sie wydziera o wszystko czy to jest normalne?:( do tamtych dzieci nigdy nie przeklela, chodzi do nich na wywiadowki a na nasze nigdy nie miala czasu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Henio.
E , tam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
przez to jak tylko ktos na mnie krzyknie to sie po prostu boje:( nie liczy sie z moim zdaniem wszystko co zrobia innie ludzie jest super a jak my cos zrobimy to wszystko jest bee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
prosze o porady:( i czy to jest normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
up:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wyzej
nie, to nie jest normalne.twoja matka jest chora powinna sie leczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wyzej
a takie odzywki do was swiadcza ze nienawidzi waszego ojca? a gdzie on?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy co rozumiesz jako normalność. Moja matka jest nauczycielka i uczniów zawsze traktowała tysiąc razy lepiej ode mnie. Tyle, że ona do mnie rzadko przeklina, chociaż mi już zwisa, psychicznie się nade mną wzwyżwala. Uczniom złego słowa nigdy nie powiedziała, taka serdeczną, fakt surowa ale niby fajna babka. Uczyła mnie 2 lata to niebo a ziemia. Przy znajomych też jest dla mnie często miła. Pewnie jakby miała taką pracę jak Twoja też by tak było. Smutne, ale nic nie poradzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
ojciec alkoholik mieszka z nami a jego jeszcze gorzej wyzywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
chwali sie ze wychowala tamte dzieci takie kochane i fajne...nie slyszalam nigdy zeby powiedziala dobre slowo na mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha i właśnie przypominacie jej ojca i rzeczy które uważa za może niekoniecznie błędy, ale niezbyt mile. Tam może zapomnieć o tym wszystkim, czuje się pewnie jak w innym świecie. I może chciała tym dzieciakom zadośćuczynić, bo taki domy z gosposią często są chłodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wyzej
a nie myslalas o tym zeby z bracmi wynajc mieszkanie i sie wyprowadzic? jestescie pelnoletni,wiec prace tez pewnie jakas macie? ja bym tak zrobila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wyzej
w trojke na jednym mieszkaniu napewno dacie rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
ja mam narzeczonego za 3 MS WYCHODZE ZA MAZ. i bedziemy sie budowac....z jednej strony jestmi jej szkoda ze jej z takim trutniem jak moj ojciec i nigdy nawet 1 zlego zlowa jej nie powiedzialam,a z drugiej strony tak nas upokarza.... nie pamietam zeby koedy kolwiek powiedziala do nas kocham,dziekuje ,przepraszam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
zycie dalo jej po d*pie, spalil sie nam dom ma takiego meza jakiego ma ale dlaczego odbija sie to na nas:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jest słaba. Mój ojciec też był alkoholikiem. Rodzice matki też. A ona niby wyszła na ludzi i świetnie sobie radzi, ale tak naprawdę jest słaba, bo wszystko co ją złego spotkało odbiła na mnie. Wyprowadzasz się to się ciesz i lej na nią. Ja jak tylko miałam okazję wyrwałam się z domu. I jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
narazie mieszkam z narzeczonym u nas ,mamy cale gorne pietro dla siebie. oni maja dol,jak chce wyjsc wieczorem to ma pretensje typu"gdzie idziesz"ja mowie ze wychodze ze znajomymi a ona "a moalo roboty w domu? nie masz co robic?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
a z drugiej strony nie chce jej zostawiac samej z tym wszystkim:( z leniwymi bracmi, z ojcem alkoholikiem z rachunkami:( juz sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eyhzdg
Jest dla nich taka dobra, bo jej za to placa. A o twojej mamie moge powiedziec, tak subtelnie, ze jest dziwna, bo ja nie wyobrazam sobie zeby ktos kto mnie kocha mowil do mnie spierdalaj itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ona musi zderzyc się z rzeczywistością. Ja mojej oczy próbuje otwierać, mój przyrodni brat wydaje się, że ma trochę lepiej. Przynajmniej nie dostaje na razie, ale ma 7 więc nic nie wiadomo jeszcze. Ojca wykopać, niech się stoczy na dno tylko wtedy będzie mógł stanąć na nogi. Uciekanie do lepszego świata nic nie da. Jej by się psycholog przydał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eyhzdg
a moze po prostu twoja mama duzo pzrszla, co oczywiscie jej nie usprawiedliwia, bo nie wolno tak sie zwracac do dzieci. Moja mam jak sie na mnie wkurzy mowi do mnie "ty dziwko" albo cos takiego teraz juz splywa po mnie to jak po kaczce. Wiem ze czasem traci nad soba kontrole i tyle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
nawet bez klniecia potrafi mi usmiadomic ze jestem gorszza przy wyborze sukni ta ktora ja wybralam jest okropna jej zdaniem po 4 sukniach znow ja ubralam by pokazac kolezankce mamy ktora stwierdzila ze piekna amama nato no cudowna jest podobala mi sie od poczatku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mcfjghesjgdkbfn
przez to wszystko normalnie boje sie zycia,boje sie ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×