Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bjhtgg

Anoreksja?

Polecane posty

Gość bjhtgg

Witam. Mam 17 lat i podejrzewam u siebie zaburzenia odżywiania :( Nie będę się rozpisywać, bo wątpię żeby komuś chciało się czytać jak to się zaczęło itd. Chciałabym jedynie zapytać osoby które mają jakieś doświadczenie w temacie - jak rozpoznać czy faktycznie jestem chora? Jak rozpocząć leczenie i jak ono wygląda? Co mam robić, żeby sobie pomóc? Nikt z mojej rodziny i znajomych o tym nie wie, słyszałam mnóstwo razy teksty typu "gadasz jak jakaś anorektyczka", "jak ty wyglądasz, przeginasz z tym odchudzaniem" itd. czy wręcz "Boże, przecież ty masz anoreksję" ale kończy się na takim gadaniu, bo zwykle zaprzeczam albo wzruszam ramionami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choroby mają to do siebie
że ciężko zdiagnozować je u siebie samego. Może po prostu postaraj się ocenić sprawę obietkywnie. Anoreksja, ogólnie mówiąc, objawia się odczuwaniem irracjonalnego wstrętu do jedzenia w ogóle lub tylko niektórych rzeczy, ale z tendencją rosnącą, który to wstręt chora osoba jakoś sobie stara się logicznie wytłumaczyć: najczęściej odchudzaniem. Odchudzanie dla anorektyka oznacza mniej wiecej to, co dla nałogowego palacza oznacza relaks: palacz wierzy, że pali by się zrelaksować - co jest nieprawdą, bo pali by zaspokoić głód nikotynowy, ale umysł szuka logicznego wyjaśnienia. Podobnie u odchudzanie nie jest jako taką przyczyną jadłowstrętu, a raczej skutkiem - obroną rozumnej osoby przed irracjonalnym zachowaniem jej organizmu. Może spróbuj tak: weź swoją wagę (zakładam, że uważasz ją za stosunkowo wysoką) i znajdź gdzieś zdjęcie dziewczyny cięższej o 5-10 kilogramów i sobie porównaj. To pozwoli Ci przynajmniej trochę ocenić, na ile twoja własna ocena twojej figury jest obiektywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bjhtgg
ważę 55 kg przy wzroście 173 cm. to nie jest jakoś specjalnie mało, wiem, ale nawet nie chodzi o wagę tylko o moje podejście do jedzenia :( dzisiaj pół dnia przepłakałam bo zjadłam wg mnie zbyt kaloryczny obiad. jak jem małokaloryczne posiłki to czuję się w porządku, ale stwierdziłam, że tak nie może być, bo jadłam przeciętnie nie więcej niż 1000 kcal dziennie, a wiem, że to jest o wiele za mało. tyle że ja po prostu nie mogę jeść kalorycznego jedzenia, bo później nie mogę się z tym pogodzić i wkręcam sobie, że przytyję :( co do tego zdjęcia, to teoretycznie dobry pomysł, ale praktycznie to bez sensu, bo u każdego tłuszcz rozkłada się inaczej. ja np. uważam że ogólnie wyglądam dosyć grubo chociaż wiem że moja waga jest niska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×