Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wyrozumiałaa

Przegięcie...

Polecane posty

Gość wyrozumiałaa

Słuchajcie, potrzebuje nie tyle co porady, a utwierdzenia w słuszności mojej decyzji. A więc co by was nie zanudzać napiszę w skrócie. Nigdy nie narzekałam na brak facetów wokół siebie. Zawsze jak facet coś wywinął to go zostawiałam, mam swój honor i nie pozwolę sobie na wszystko. Oczywiście potrafię wybaczyć, ale nie wszystko. Mam granicę, której nikt nie ma prawa przekroczyć. Od dłuższego czasu jestem z facetem i nie ukrywam, na początku mogłabym śmiało stwierdzić, że to najlepsze co mogło mi się trafić. Do niedawna byłam bardzo szczęśliwa. Planowaliśmy ślub, dzieci...Problem jest taki, że ja nie czułam do końca uczucia z jego strony, gdyż na początku zabawił się moimi uczuciami. Chciałam aby było mu jak najlepiej, a on zamiast to docenić, wykorzystywał to. Nie chciałam aby tak było i chciała poczuć, że mu zależy równie mocno, a więc przestałam się aż tak bardzo starać. On to zauważył, było spięcie, że "mi już nie zależy". Wytłumaczyłam mu zaistniałą sytuację, po czym on mnie przeprosił, bo wiedział, że t z jego winy. Doszliśmy do wniosku, że już będziemy normalni wobec siebie oboje. Nie minął dzień, oczywiście ja starałam sie jak mogłam, a on nagle zlał na mnie. Postanowił mi "dać nauczkę", co jest dla mnie wręcz zabawne, gdyż jeszcze dzień wczesniej mnie przepraszał. Widywaliśmy się codziennie zawsze, a teraz nie widzimy się już 4 dzień. Kiedy do niego napiszę odpisuje mi albo od niechcenia, albo że nie ma teraz czasu. Przecież to jest nienormalne. Nagle przestał za mną szaleć? - dziwne. Nie potrzebnie do niego pisałam, mogłam też się wypiąć, ale mam za swoje. Przemyślałam sprawę. Cóż, kocham go, ale czegoś takiego tolerować nie będę, choćby nie wiem co. Postanowiłam, że dam mu czas do dzisiaj, żeby nie było, że go przekreśliłam ot tak. Nic już do niego nie napiszę, jak się postara tak będzie miał, jak nie to się rozchodzimy. Nie ma, że boli :( Jak myślicie, słuszna decyzja? Zrobiłybyście tak samo? Powiedźcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
up :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chichinka
tak, masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
niech się ktoś jeszcze wypowie, chcę się utwierdzić, będzie mi łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
proszę was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdfvr
Dobrze zrobilas. widze ze masz honor i mam nadziej ze jestes taka jak piszesz, nie oszukuj sie :) Daj mu czas ale tlyko do dzis, i niech sam napisze. Zalezy jeszcze co Ci napisze...Ile macie lat?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdfvr
Hm..niby kazdy ma honor..ja niby kochalam,,,ale tesknilam i tak szalenczo chcialam pisac. Trzymaj sie krzesla i nie pisz do niego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
wiem coś na ten temat, też starsznie za nim tęsknie i dlatego ciągle pisałam... ale już obiecałam sobie że koniec i kropka... nie mogę się starać za dwóch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bachamma
no tylko z tym obiecywaniem sobie ze sie nie bedzie pisac jest ciezko bardzo i w sumie pisze sie dalej :/ wiem bo tez tak mialam ale jak sie zaparlam dalam rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
ja jestem bardzo uparta i jak postanowię to koniec. Postanowiłam wcześniej że nie napiszę i nie napisałam. Ale to było wcześniej. Teraz też muszę tak się zaprzeć. Jak mu zależy to nie pozwoli mi odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrozumiałaa
tak bardzo chciałabym żeby on coś z tym zrobił wszystkim....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×