Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

waniliowa mandarynka

Jak uratować tą miłość?

Polecane posty

Hejka :) Mam problem z facetem.Do pewnego czasu wszystko było piękne i poukładane aż do ostatniego naszego spotkania w niedzielę.Mieszkamy kawałeczek od siebie i póki co było oki ale...Ostatnio gdy planujemy nasz dalszy związek mój facet mówi,że boi się zmian w swoim życiu,że nie wie czy jest gotowy aby stracić wolność i żebym była tak bardzo obecna w jego życiu.Nie rozumiem tego,bo przecież wiążąc się ze mną chyba wiedział,że nedejdą zmiany w jego życiu bo pojawiłam się ja-druga osoba i już nie jest sam.Wiem,że czasem lubi pobyć sam ze sobą,pomyśleć o różnych rzeczach i tak dalej ale to jak chyba każdy i nie jest to powód do zerwania?poznałam go jako osobę odważną,silną która to mnie na początku podsadzała za pupę do góry,żebym była z nim mimo wielu lęków a teraz gdy zrobił mi nadzieję,rozkochał i możemy być szczęsliwi on nie wie czego chce i ucieka jak tchórz...Jak zawalczyć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie pomyślała, że może być inny? Nie każdy chce się wiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dlaczego starał się ponad pół roku,gdy ja się wahałam bałam rozczarowania on dawał mi nadzieję,że się uda a teraz gdy się już normalnie spotykamy ucieka?nagle sobie zdał sprawę,że starci wolność?Chyba wcześniej wiedział że związek to takie trochę ograniczenia wolności i życia kawalerskiego prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten co wie
Znalazł nową laske w swoje miejscowosci i z tej znajomosci z toba chce sie wykrecić, nie walcz bo nie ma o co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem,czy teraz czekać co będzie dalej i się męczyć czy go olać ..Męczy mnie ta sytuacja bo uważam,że jak się kogoś kocha sprawa jest łatwa a jak ktoś się zastanawia to znaczy,że nie kocha i nie ma wtedy o co już walczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech wiosna..wiosna...
Faktycznie, nie jest przyjemnie usłyszeć takie slowa skoro wszystko dobrze się ukladało i On się tak starał.Wydje mi się, że On wcześniej nie był pewien TWOICH uczuć, bo nie dawałaś latwo za wygraną.Nie był pewny Ciebie, dlatego tak się starał i zdobywał, bo nie wiedział do końca czy może Cię mieć czy nie.To Go napędzało.A teraz jak już zdobył Twoje zaufanie i miłość to zaczęło Go to przerastać.Już Cię zdobył, zaczęliście snuć plany na przyszłość i się przeraził.Taka natura facetów(pewnie nie wszystkich, ale większości). Sluchaj, moim zdaniem powinnaś trochę wyluzować, żeby znowu poczuł się niepewnie.Facet nigdy nie powinien mieć 100% pewności, że ma Cię w garści!Bo właśnie wtedy zacznie się wycofywać.Daj Mu trochę do myślenia.Niech Mu się wydaje, że Tobie aż tak mocno nie zależy.Nie daj po sobie tego poznać.Wiem, że to brzmi jak jakieś gierki, ale przekonalam się na wlasnej skórze, że inaczej się nie da postępować z facetem. Daj sobie i Jemu cza(nie pisz tak często, nie gadaj o zobowiązanich, przyszlości, baw się i ciesz chwilą).Niech zobaczy, że bez Niego tez jesteś szczęśliwa.Jemu jest potrzebny taki zimny prysznic, bo widać za dobrze Mu jest. Najlepiej będzie jak podejdziesz do sprawy z dystansem.Nie rozmawiaj z NIm na temat Wszej poprzedniej rozmowy o Jego wolności.Niech myśli, że nie chcesz zobowiązań i "zamknięcia Go w klatce"(tak większość facetow reaguje na haslo:plany na przyszłość). Jak z Nim się spotkasz, to bądz na luzie i zachowuj się tak jakby tamta rozmowa Cię nie ruszyła. Poczekaj trochę i sama zobaczysz, że On znowu zacznie ciągnąć do Ciebie. Takie jest moje zdanie na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×